E tam, ładna pogoda i tło do zdjęć może też być gdy spadnie śnieg, nie musi zaraz być wiosna:)
Czarnulkom skończyła się aukcja i spróbuję wznowić z nowym szablonem, który dostałem od Rotek.
Oj wiem coś o wydatkach na rybę. Na początku jak Saruśka dotarła do nas to nie bardzo chciała jeść i miała gotowaną rybę. Koszty, ojej, na szczęście szybko zobaczyła, że są inne smaczne rzeczy, a teraz wcina rybną Acanę aż miło:)
Starsze psiaki są kochane. Pamiętam owczarzycę mojego kolegi, która dożyła 18 lat, mało już widziała ze słuchem też było nie bardzo, ale za to tak kochanej przylepy to chyba świat nie widział:)
Norasku, w piątek byłem u Michała. Pomimo wielu różnych tematów, na które rozmawialiśmy nie mogło obyć się bez wspominania łakomego i kochającego wszystkich psiska.
[quote name='Jaaga']
Jesli tak dalej pójdzie, to spróbujemy chyba dietę rybną + leki osłaniające wątrobę zamiast diety wątrobowej[/QUOTE]
Fajny pomysł. Myślę, że gotowana ryba smakowała by Oskarowi. A lekarz na takie karmienie by się zgodził?
A co do zapachu mokrego onkowatego, to jest nie do podrobienia:) Właśnie takie mokre leży koło mnie
Nescca, są takie psy które chwytają od razu za serce i Snoopek do nich właśnie należy.
Jak będziesz się ze Snoopkiem widzieć to proszę, pogłaszcz go ode mnie:)
Niestety mogłem kupić tylko jedną cegiełkę. Czy mogę prosić o numer konta za pośrednictwem Dogo? Czy może lepiej poczekać aż przyjdzie info z Allegro?
[B]
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Przelew za cegiełkę poszedł[/B]
Nareszcie długość spacerów wraca do normy:) Nie są jeszcze tak długie jakbym chciał, ale nie wynika to już z obaw przed hukiem, a z mokrych chodników. Wiadomo, po co sobie moczyć brzuch (przynajmniej tak uważa małpiszonek)
Dobrze, że jest diagnoza i wiadomo jak w najbliższym czasie pomóc psiakowi.
Jaaga, czy Oskar mógłby jeść Acanę rybną? Jeśli tak to myślę, że by coś dała. Moja Saruśka, zdaniem lekarzy ma alergię i ta karma powoduje, że Sara się nie drapie:)
Sylwija, jestem na zaproszenie. Stałej deklaracji niestety nie dam rady:(
Jak zostanie mi coś w kieszeni po stałych opłatach to postaram się kupić cegiełkę.