-
Posts
73257 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
339
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Dzisiaj kolejne wznowione:) [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Wspaniale-sunie-id37639.html[/url] [COLOR=#ff0000][B](do 16 grudnia)[/B][/COLOR] [url]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/34645/wspaniale-o-wielkim-sercu/[/url] [COLOR=#ff0000][B](do 16 grudnia)[/B][/COLOR]
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ogłoszeń sporo, może ktoś szczeniory wypatrzy? -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Radek replied to erka's topic in Już w nowym domu
My na szczęście nie potrzebowaliśmy aż prześcieradła, w zupełności wystarczał długi ręcznik, tylko się nachylać było trzeba:) -
Maleńka Bunia z wielkim guzem i zapaleniem płuc.Już po operacji w DT.
Radek replied to ihabe's topic in Już w nowym domu
Czy były jakieś kolejne atrakcyjne wyjścia:) -
Ojej, jak jest w proszku to Saruśka na pewno nie zje. Arthroflex mamy w syropie i małpiszonek pochłania bez problemów, z tabletkami problemu nie ma bo się je owija w pasztet, ale karma posypana proszkiem jest niezjadliwa;) Dzisiaj na "popracowym" spaerku wszystko wyglądało OK, teraz małpiszonek zameldował się na łóżku. Problemów z wchodzeniem na łóżko brak:) Arthroflex będziemy podawać jeszcze 2 tygodnie w zmniejszonej dawce.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Radek replied to erka's topic in Już w nowym domu
Szelki to niezły pomysł, na pewno ułatwią chodzenie po schodach. Naszą Saruśkę sprowadzaliśmy ze schodów za pomocą ręcznika pod brzuchem jak była pogryziona. Pomagało to małpiszonkowi. Cieszy, że dług aktualnie niewielki. -
Erko, dziękuję za informację i propozycję zakupu. Na razie będziemy jeszcze podawać Arthroflex aż się butelka skończy. Później będziemy się zastanawiać co podawać dalej, ten Gelacan z opisu wygląda bardzo interesująco. Dzisiaj dzień minął bez problemów, nie widać było żeby kochanemu małpiszonkowi coś dolegało (i niech tak zostanie). Dziękuję Wam za troskę i dobre słowo. [COLOR=#a9a9a9]i niech pójdzie sobie wilgoć, bo znów pogoda się zrobiła paskudna[/COLOR]
-
Dzisiaj wznowiłem ogłoszenie na Gumtree [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Dwie-zupelnie-wyjatkowe-sunie-W0QQAdIdZ373659077[/url]
-
No i co z Saruśką zrobić? Dzisiaj rano małpiszonek zachowywał się zupełnie normalnie, nawet schodzenie po schodach wyglądało normalnie. Tyle, że chodziła ciut wolniej. Po pracy przywitała mnie gigantyczna psia radość. Skakanie, bieganie po mieszkaniu, ganianie za piłką (ulubiona piłka znana ze zdjęć;) ). Na spacerze narzuciła takie tempo, jakby miała kilka lat mniej. Na łóżko wskakuje jak młodzieniaszek. Nie pojechaliśmy dziś do lecznicy ponieważ nie bardzo wiedzieliśmy co moglibyśmy tam powiedzieć. Poza tym obawialiśmy się trochę, żeby nie faszerować Saruśki lekami w sytuacji gdy nic nie boli. Wieczorny spacer też zupełnie normalny, nawet ze schodzeniem i wchodzeniem po schodach. Teraz małpiszonek śpi zadowolony, oczywiście na łóżku. I kto mi powie co z tym kochanym małpiszonkiem robić dalej? Może macie jakieś pomysły? Na razie suczydło obserwujemy i jeśli tylko znów pokaże się coś niepokojącego pojedziemy do lekarza.
-
Z kręgosłupem może coś być. Pamiętam jak poszliśmy z Saruśką do lecznicy pierwszy raz na badania, to lekarz powiedział, że małpiszonek może mieć zwyrodnienia kręgosłupa:( Cały czas widać, że coś Saruśce dolega. Jutro po pracy jedziemy z suczydłem do serwisu. Jak wrócimy to dam znać jak wygląda sytuacja.
-
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Radek replied to erka's topic in Już w nowym domu
Jak się stare łapinki mają? -
Dość dawno nie pisałem nic tutaj, ponieważ pogoda nie sprzyja dłuższym wyjściom, nowych zdjęć w związku z tym nie ma. A dziś niestety napisać trzeba bo Saruśce coś się zepsuło. Wczoraj późnym wieczorem wskakiwała na łóżko i zapiszczała. Coś ją zabolało. Później leżała na łóżku i o sprawie zapomnieliśmy. Dziś rano Saruśka przyszła nas obudzić i nie wskoczyła do nas jak zwykle, tylko pomalutku się wdrapała, widać było że jest małpiszonkowi ciężko wejść:( Później zeszła, położyła się i długo leżała. Przy wychodzeniu na spacer widać było, że ciężko jej zejść po schodach i że utyka. Po powrocie położyła się i w zasadzie cały dzień poleguje. Przy wstawaniu zdarza się Saruśce popiskiwać. Jeśli nie przejdzie do jutra czeka nas wizyta w lecznicy. Cały dzień jestem w stresie, szczególnie że wróciły mi wspomnienia o chorobie mojej Norci [*]. Ech, mam nadzieję, że się wszystko ułoży. Potrzymajcie kciuki za zdrowie Saruśki.
-
Ząbkowanie naszej Norci pamiętam tak, jakby to było wczoraj. Poobgryzane było wszystko, a najbardziej gałki od komody (widać je na zdjęciu na stronie Norci). Była też jedna przygoda, która mogła skończyć się źle, a która bardzo mnie związała z Noraskiem. Wychodząc do pracy jak zwykle wyłączyłem listwę zasilającą komputera. Po powrocie z pracy włączyłem i zacząłem zbierać to, co Norcia "nalała" przez ten czas. W pewnym momencie poczułem jak przeze mnie przepływa prąd. Kopnęło mnie mocno. Okazało się, że kabel został nadgryziony. Na szczęście nic się nie stało, ale pamiętam to do dziś i będę pamiętał zawsze. Najdziwniejsze było to, że nie zmartwiłem się tym, że mnie kopnęło, ale tym że psisku mogło się coś stać. Inne wspomnienie to realizacja pomysłu z książki o wychowaniu szczeniaka. Napisali tam, że aby psiak nie obgryzał czegoś to trzeba posypać ostrymi przyprawami. Jak napisali tak zrobiliśmy. Norcia podeszła i... zlizała wszystko :evil_lol:. Później musiała wypić sporo wody i wróciła do obgryzania. Lubię te wspomnienia. Norasku, trzymaj łapinki za Saruśkę trudno jej się dzisiaj chodzi, coś jej dokucza. Mam nadzieję że przejdzie.
-
Już kliknięte. A dziś smuteczki za mną chodzą. Wczoraj późnym wieczorem naszą Saruśkę zaczęło coś boleć gdy wskakiwała na łóżko. Od rana popiskiwała podczas wstawania i widać, że lekko kuleje. Jak nie przejdzie do jutra trzeba będzie jechać do lecznicy. Mam nadzieję, że to nic poważnego.
-
Ogonku, ogłoszeń pilnuję cały czas. Dzięki wielkie za informacje od czarnulek, cieszę się bardzo że u nich wszystko w porządku. Pozdrawiam
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
No to trzeba mieć nadzieję, że z domem dla malucha wyjdzie. -
Bardzo się cieszę, że Selma wraca do zdrowia.
-
Norasku, u Artura pod koniec miesiąca pojawi się pies! Tak to już jest, że trudno bez psiaka w domu wytrzymać. Widać to gdy jesteśmy u teściów i jest Artur - nie może wytrzymać żeby nie bawić się z Brutuskiem. Będzie szczeniak yorka, albo terier szkocki. Zawsze lubiliście się bawić z Arturem, nawet jak już chorowałaś to gdy Artur do nas przychodził wstawałaś, cieszyłaś się, machałaś ogonem...
-
Kolejne 2 ogłoszenia [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Wspaniale-sunie-id37639.html[/url] [COLOR=#ff0000][B](do 30 listopada)[/B][/COLOR] [url]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/34645/wspaniale-o-wielkim-sercu/[/url] [B][COLOR=#ff0000](do 30 listopada)[/COLOR][/B] Tyle czasu, ogłoszenia i wciąż nic:(
-
[quote name='bakusiowa']Zmontować filmik o Blekim , z wiadomością na filmiku że szuka domu. Następnie zamieścić go na you tube. Czy cos takiego można w ogóle zrobić?[/QUOTE] Jest to możliwe, trzeba by zapytać kogoś kto ma jakiś program do obróbki video. To nie jest nawet specjalnie skomplikowane, tylko że programy przeważnie płatne:(
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Radek replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aska7']To już świat się kończy, żeby szczyle wzięcia nie miały :shake:[/QUOTE] Niestety, smutna prawda:(