[quote name='ihabe'][B]Bunieczka szczęśliwa:-) tak sie składa, że jej ulubiony pańcio leży chory w łóżku z zatokami wiec Buniek szczęsliwy, że ma go blisko[/B][/QUOTE]
No to ma teraz Bunia super:)
Karmę dla Saruśki zamawiamy przez internet i tak jakoś się złożyło że karma skończyła się dziś rano, a nowa będzie jutro. W związku z tym małpiszonek miał dziś niezłą wyżerkę po południu. Kupiłem puszkę (i to ulubioną Saruśki). Już jak puszkę otwierałem to suczydło zaczęło się ślinić. Po zjedzeniu z miski miałem niezły ubaw bo miska była tak intensywnie wylizywana, że wyjechała na środek pokoju :evil_lol:. A teraz Saruśka sobie śpi i odpoczywa po spacerze w warunkach ekstremalnych - na termometrze 30 stopni :-o
Bardzo ładny wiersz, aż się łza w oku zakręciła.
Co do pogody, to zawsze jak robi się późna wiosna i lato to z niepokojem oglądam prognozę pogody i cały czas mam nadzieję, że słupek rtęci nie zawędruje zbyt wysoko.
Szajbus, upały męczą nie tylko Ciebie, ja też jak słupek rtęci w termometrze powędruje za wysoko to jestem ledwo żywy.
Za to nie marznę prawie nigdy, w zimę jak wychodziłem z Norcią to potrafiliśmy chodzić i chodzić...
Nasza kochana Saruśka pomalutku się starzeje.
Ostatnimi czasy coraz trudniej było małpiszonkowi wchodzić z rana na nasze łóżko (poranny rytuał budzenia:) ). Widać było, że łapinki coś niedomagają. Na razie ma zalecony Arthroflex i po tygodniu podawania chyba widać poprawę (podajemy jeszcze przez 3 tygodnie), przynajmniej jeśli chodzi o wchodzenie na nasze łóżko z rana;)
Trzeba będzie jeszcze bardziej dbać o Saruśkę:)
Ale super:) To czarnulki mają teraz naprawdę sporo ogłoszeń. Oby im przyniosły wreszcie dobry dom.
Ogonku, trzymam za moje ulubienice kciuki, w niedzielę kończy się część tych ogłoszeń, które zamieszczałem i w poniedziałek wznowię.