-
Posts
72181 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
301
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Norasku kochany, dziś jest dla mnie ciężki dzień (dobrze, że już się kończy). 10 lat temu musieliśmy się pożegnać:( W taki dzień pojawiają się te gorsze wspomnienia. Zawsze będę pamiętał nasze zabawy, spacerki i ogromną radość życia płynącą z owczarkowej, kochanej suni. Za krótko byłaś z nami. Może łatwiej było mi przejść przez dzisiejszy dzień dzięki miłym gościom w domu. Prawie wszystkich znałaś i bardzo lubiłaś. Z małą mordką dziś lepiej.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gajulec od wczoraj jest na antybiotykach. Mam nadzieję, że choróbsko sobie pójdzie. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I się nam mała mordka pochorowała:( Dzisiaj dostała kaszlu. Kasłała przez całe popołudnie. Zamiast na psi trening Asia powędrowała z Gajulcem do lecznicy i wygląda na to, że przyplątał się kaszel kenelowy. Widać, że Gajula nie czuje się zupełnie dobrze, bo nie zawraca głowy. Mam nadzieję, że szybko wydobrzeje. -
Nie mogę nic więcej dodać, do tego co napisałaś. Tak właśnie jest. Norasku kochany, trzymaj łapinki za naszą małą mordkę bo choróbsko się do niej przyplątało. Nawet głowy nie zawraca, żeby się z nią bawić:(
-
My dziś mieliśmy dzień stresu. Nasza mała mordka cały dzień kasłała. Od razu panika i myśli biegnące po głowie z zawrotną prędkością. Po południu wędrówka do lecznicy. Gajula ma kaszel kenelowy, a my siedzimy jak na szpilkach. Teraz przez tydzień czekają nas codzienne wizyty w lecznicy, a nie jest to miejsce, które lubię:( Mam nadzieję że wszystko będzie w porządku. Tak nie lubię jak psiaki chorują.
-
Boję się tego dnia, bo wiem że będzie bolało. Szczególnie, że to dzień po moich urodzinach (myślę, że Norcia zrobiła mi wtedy wielki prezent, że nie odeszła w dzień moich urodzin). A dziś wróciliśmy z Podlasia, z miejsca gdzie byliśmy z Saruśką na jej ostatnich wakacjach. Miejsce, które bardzo lubię, w którym naprawdę wypoczywam, ale też i miejsce które nie jest wolne od wspomnień.
-
Takie znaleziska potrafią wytrącić z równowagi na dłuższy czas. Po odejściu Saruśki znaleźliśmy między meblami jej ukochanego hipka (niebieski futrzak-hipopotam, ulubiona zabawka, która jest obecnie schowana w pudełku z pamiątkami po pożegnanych suniach). Ostatnie dni Saruśka była słabiutka i się nie bawiła, więc hipek trafił między meble podczas jednego z ostatnich dni, gdy kochana sunia się jeszcze bawiła. Po znalezieniu pluszaka długo nie mogłem dojść do siebie. Płakałem, nie mogłem tego dnia zasnąć, a i kolejny dzień nie był łatwy. To była zabawka, którą Saruśka zawsze zabierała ze sobą na noc na posłanko. Dopiero choroba to zmieniła:( Po Norasku znalazłem wspomnienie całkiem niedawno. To było już po odejściu Saruśki. Czytałem książkę, której nie czytałem od wielu lat (lubię wracać do książek, a tę jakoś przeoczyłem przez jakiś czas) i w trakcie lektury znalazłem sierść Norci. Wzięła się tam stąd, że Norcia właziła na książkę gdy uznała że za długo czytam (mogła tak robić, bo zwykle czytam na sofie i książka leży na siedzisku). Książka pojechała z nami przy zmianach miejsca zamieszkania, wróciłem do niej dopiero stosunkowo niedawno, a tu takie znalezisko. Jak ja dobrze rozumiem Twoje wpisy.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ostatnia już dzisiaj fotka. Dziś, podczas powrotu do domu Gajula była bardzo spokojna (i na dodatek z lekka zmęczona;) Jednak najważniejsze są nie zrobione i wrzucone zdjęcia czy wędrówki. Najważniejsze jest to, że nasza mała mordka zyskała kolegę. W miejscu gdzie byliśmy zapoznała się z małym miejscowym pieskiem w dojrzałym wieku. Bardzo nas to ucieszyło, ponieważ Gaja raczej kiepsko akceptuje inne czworonogi:) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Z całego serca dziękuję za dobre słowa i wrzucam kolejne zdjęcia I trzecie z tej samej wędrówki:) Gajka nawet na obejściu była cały czas aktywna, udało mi się nawet złapać moment, gdy Gajula zrywa się do biegu Czasem, po wyczerpującej wędrówce Gaja odpoczywała na schodach domku lub na trawie (delektując się jej smakiem:) Lub pomału wędrując obok swoich ludzi:) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Udało nam się w ten przedłużony weekend pojechać na ukochane Podlasie:) Oczywiście Gajulec razem z nami. Było fantastycznie, ale aktywność Gajki była taka, że najłatwiej było zrobić zdjęcia gdy psinka odpoczywała. Pierwsze dwa zrobiliśmy podczas wyprawy do pobliskiego miasteczka. Trzy kilometry w jedną stronę i upał potrafiły zmęczyć nawet Gajkę;) Oprócz chwil odpoczynku mogłem też złapać w kadrze Gajulę gdy obgryzała smaczek Kolejne dwa zdjęcia (a trzecie w kolejnym wpisie:) zrobiliśmy w czasie wędrówek w bliskiej okolicy Prawda, że ślicznie wygląda mały piesek w wielkim świecie? -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy za pozdrowienia:) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
O jejku, ale historia. Nigdy o czymś takim nie słyszałem. Zabawa musiała być naprawdę przednia skoro Ovo nie chciała sobie przerywać. Wczoraj po powrocie z działki Asia powędrowała jeszcze na trochę z małą mordką do Lasku Bielańskiego i efekt utrzymuje się do dziś. Po popołudniowym spacerku Gajka zjadła i powędrowała pod łóżko odsypiać wrażenia. Wczoraj wieczorem mieliśmy ubaw, bo Gajula miała tak zmęczone łapki, że się kiwała:) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nie czekaliśmy na przedłużony weekend i wybraliśmy się na działkę w sobotę:) Teraz, po powrocie z działki, psinka śpi zmęczona, a ja przed snem mam chwilkę żeby wrzucić kilka fotek. Wyjazd typowo działkowy, trochę spacerków, brykanie na działce i spanie w łóżku. Miły wypoczynek dla nas i dla małej mordki. Tutaj Gajka ma chwilkę przerwy w skubaniu trawki A powyższe zdjęcie pokazuje całą śmieszność Gajulca. Ten sznurek to psia zabawka, jak się go założy na Gajkę to chodzi z nim i orientuje się dopiero, gdy się o niego potknie. Oczywiście zabawa nie na tym polega, sznurek jak wiadomo najlepiej sprawdza się przy przeciąganiu. A jakby się ktoś zastanawiał jak Gajka wygląda gdy walczy z sennością, to wystarczy spojrzeć na powyższe zdjęcie. Prawda, że śpiący Gajulec wygląda uroczo? Pozdrawiamy zaglądających do Gajulki:)