Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73359
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    343

Everything posted by Radek

  1. U nas też było słonecznie. Taki promyczek radości w smutnym listopadzie.
  2. Oby Benia już nie generowała dodatkowych kosztów. Kolega Pelikan dostojny jest:)
  3. Jeśli na zdjęciach jest taka śliczna to aż trudno mi sobie wyobrazić, jak wygląda w rzeczywistości:)
  4. Aktualnie obgryza poroże jelenia (żaden jeleń nie ucierpiał), a wieczorkiem jadą z Lepszą Połową na zajęcia z Rally-O.
  5. Najważniejsze zdrowie Pikusia, jak zdjęcia będą ciut później, to tylko będą bardziej wyczekane. Zdrowia dla psinki.
  6. U nas pojutrze druga rocznica odejścia mojego teścia, wspaniałego człowieka. Trzymaj się ciepło Szajbusku.
  7. Pomalutku ogarniamy się na nowym miejscu, ale nasze miejsca cały czas są w pamięci.
  8. Psoniu, Balbisiu pamiętam i odwiedzam.
  9. Mam nadzieję, że w kolejnym badaniu Grześ będzie trzymał normę. Na szczęście przekroczenia nie są znaczne.
  10. Biduś z Dragona:( Dobrze, że na chwilę obecną jest zabezpieczony finansowo. Jak można tak zaniedbać psa?
  11. Nie dość że uroczy to jeszcze zdolny:) Dzisiaj Gaja z Lepszą Połową uzyskały certyfikat z tropienia.
  12. Jesień nie sprzyja większej psiej aktywności. Gajula w weekendy ma cały czas zajęcia z tropienia, ale w tygodniu tylko standardowe spacerki po osiedlu. Na dodatek dzień krótszy. Co nie przeszkadza, że mamy się nieźle:) Mała mordka dzielnie spaceruje, drze się na inne czworołapy i jest dobrze. A po ciężkim dniu Gajulec zalega.
  13. Mina już pewniejsza niż na banerkowym zdjęciu.
  14. Cieszę się, że oczko Grzesiowi nie dokucza. Grześ jest małym psiakiem, więc pomimo wieku może się jeszcze długo cieszyć życiem (i mam nadzieję, że nowym domkiem).
  15. To nie tylko problem wsi. Mieszkałem w Warszawie w okolicy, gdzie są również domy jednorodzinne (taki zielony fragment Bielan) i były psiaki które były tylko na ogródku:( Jest jakieś głupie przekonanie, że jak pies jest na ogródku to nie musi wychodzić.
  16. Przypomniała mi się historia z naszą Norcią (z sygnaturki i awatara) . Rzecz działa się w 2002 roku w Siemiatyczach. Pojechaliśmy na pyszne lody z automatu (z Norcią rzecz jasna). Poszedłem po lody, a Asia została przy samochodzie. Pies w samochodzie wzbudził sensację. Najpierw dziewczynka głośno poinformowała mamę - Mamo, mamo. Zobacz pies w samochodzie! Oczywiście zwróciło to uwagę przechodniów i część przyglądała się temu dziwowisku:) Do dziś wspominamy tę historię. Teraz pies w samochodzie nie robi już na nikim wrażenia.
×
×
  • Create New...