-
Posts
72185 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
301
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
Przytuptałem z kojca do anecik na BDT i już nie szukam domu. Bo go mam :)
Radek replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Powodzenia w nowym domku:) -
Moja mała mordka też nie cierpi motocykli. Zawsze, gdy słyszę jednoślad skracam smycz i bardzo na mordkę uważam, jej się wtedy myślenie wyłącza.
-
Siwa mordka, widać, że starszy psiak. Co za szuja dopuściła do tego, że psiak z łańcuchem znalazł się w takiej sytuacji. Dobrze, że Twój mąż przechodził, to chyba zadziałały psy zza TM.
-
Smutne, że jego umiłowanie wolności i niezależność tak tragicznie się skończyło.
-
W weekend żar lał się z nieba niemiłosiernie. Nic się nie chciało poza piciem zimnej gazowanej wody. Przy upałach przyszły wspomnienia o Helguni. Swoje ostatnie lato Helgunia męczyła się przez upały. Tata bardzo starał się jej pomóc. Były i zimne okłady i specjalne miejsce w cieniu. I codzienna relacja, jak się Helgunia czuje. Niedobre są upały dla starych psiaków:(
-
Zawsze gdy czytam o psach, które odeszły jest mi przykro, smutno. Nawet, gdy nie dane mi było ich poznać. Myślę wtedy o ludziach, którzy teraz cierpią i o tej wyrwie, którą przyjaciel zostawił w sercu.
-
Czupurka już nie ma z nami. Umarl, 24.06.2016, godz.13,15.
Radek replied to Beat2010's topic in Już w nowym domu
Znałem Czupurka tylko z wątków bazarkowych. Bardzo mi przykro:( Dobrze, że miał godny rok życia. Przykre to wszystko. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj padaliśmy z upału, nawet Gajulec. Podwórko przypominało piekarnik. Po deszczu jest zdecydowanie lepiej, nawet w mieszkaniu da się żyć (chociaż oczywiście mogło by być lepiej). Popołudniowy spacerek zrobiliśmy dopiero po burzy, a po spacerze Gaja odżyła i trzeba się było pobawić:) Teraz mała mordka odpoczywa po zabawie i obgryza swojego ulubionego śmierdziela - tchawicę wołową. Ze zjedzenia suwaka Asia za bardzo zadowolona nie była:( -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nie tylko człowieki nie przepadają za upałami. Pewien suwakożerny pies też się roztapia od zbyt dużej temperatury. Zdjęcia robiliśmy wczoraj wieczorem, ale dziś sytuacja wygląda podobnie. -
Przytuptałem z kojca do anecik na BDT i już nie szukam domu. Bo go mam :)
Radek replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Czasem się zastanawiam, jak dorośli ludzie mogą być tak niepoważni? -
Przytuptałem z kojca do anecik na BDT i już nie szukam domu. Bo go mam :)
Radek replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
I ja zacisnę kciuki za pozytywny wynik wizyty. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dziś będzie oficjalna (i poważna) skarga na pewnego małego, długiego psa;) Jak pewnie wiecie, mała mordka wykazuje niezdrowe zainteresowanie sznurówkami. To zagrożenie udało się wyeliminować poprzez chowanie obuwia do szafki. W sumie wyszło na dobre, bo mamy w przedpokoju porządek prawie że wzorowy:) Na początku pobytu u nas Gajulcowi zdarzało się też odgryźć guziki w ubraniach i wygryźć suwak w nieopatrznie zostawionych na krześle spodniach. Od jakiegoś czasu takie pomysły przestały przychodzić do psiej główki (niezbyt dużej;) i, niestety, utraciliśmy czujność. Wczoraj rano zostało na krześle nowe ubranie Asi (jeszcze z metką!). Po powrocie z pracy zobaczyłem, że ubranie leży na podłodze z wygryzionym (a jakże) suwakiem. Jak podniosłem ubranie, miałem wrażenie, że Gajulec zapadnie się pod ziemię. Widać było, że wie iż sobie nagrabiła. Nawet do wieczora była grzeczniejsza niż zwykle:) -
Przytuptałem z kojca do anecik na BDT i już nie szukam domu. Bo go mam :)
Radek replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, po co niektórym pies:( -
To trudna decyzja i każdy powinien ją podjąć po zastanowieniu. Posłuchać głosu serca. Mi po odejściu Norci było bardzo źle (zresztą odbiło się to na moim zdrowiu). Nie wiedziałem, czy w naszym domu powinny się pojawić cztery łapy, zastanawiałem się czy nie przeszkadzałoby to Norci. Myślałem i myślałem, wreszcie doszedłem do wniosku, że Norcia kochała wszystkie psiaki, więc nie powinna mieć nic przeciwko. I tak po równo 2 miesiącach w naszym domu pojawiła się Saruśka (zresztą z Dogo). Pokochałem ją od pierwszej chwili. Po odejściu Saruśki minęło mniej niż 2 miesiące i teraz jest z nami mała mordka. Dalej kocham Noraska i Saruśkę. Podobnie jak małą mordkę. Każdego psiaka kocham inaczej i każdego równie mocno. Każda moja przyjaciółka ma swoje miejsce w sercu już na zawsze. Bałbym się dać dom tymczasowy. Przy moim podejściu ciężko byłoby mi się rozstać z łapami, a warunków na zwierzyniec nie mam.
-
Przytuptałem z kojca do anecik na BDT i już nie szukam domu. Bo go mam :)
Radek replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Śliczny jest w nowej fryzurze:) -
Przytuptałem z kojca do anecik na BDT i już nie szukam domu. Bo go mam :)
Radek replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Jak mały wie, do czego służy kanapa to wszystko jest na dobrej drodze:) -
Psy czują bardzo dużo i na pewno psiak próbuje pomóc, wie że jesteś smutna, cierpisz. Z czasem będzie Ci łatwiej, pewnie będziesz oglądać zdjęcia i się uśmiechać. Chociaż będą i takie dni, że łzy będą ciekły po policzku. Mi pomagają takie rozmowy jak tu, wiem wtedy, że nie tylko ja mam takie odczucia w związku ze stratą przyjaciółek.
-
Przytuptałem z kojca do anecik na BDT i już nie szukam domu. Bo go mam :)
Radek replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Ciekawe, czy maluch jest już łysolem;) -
Przytuptałem z kojca do anecik na BDT i już nie szukam domu. Bo go mam :)
Radek replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
W sumie racja:) Trzeba mieć nadzieję, że choć trochę im przejdzie. -
Moje pożegnane przyjaciółki śniły mi się tylko kilka razy, nawet teraz jak sobie przypominam te sny to oczy robią się mokre. Ale mimo wszystko cieszę się, że i Norcia i Saruśka przyszły do mnie w snach. Z psiaków, które odeszły śniła mi się też kochana Helgunia i Brutus. Trochę czasu już minęło od tych snów. Chciałbym żeby moje owczarkowe mordki przyśniły mi się raz jeszcze.