Dobrze, że mamy z kim wyjść, że są w domu łapy. Mimo wszystko to łagodzi ból, nawet gdy czasami spacer uruchomi wspomnienia, które potrafią być bolesne. Cieszę się, że ze zdrowiem już lepiej i ślę ciepłe myśli.
Pogoda teraz wymarzona na wędrówki. Nie jest gorąco, nie pada, nic tylko wędrować. Tym bardziej smutno, że nie można zabrać na spacer pożegnanych przyjaciółek.
Gajula wcina PRO PLAN ADULT SMALL & MINI i naprawdę tę karmę lubi:) Chyba aż za bardzo, sądząc po delikatnej nadwadze. Chociaż z drugiej strony kochanego psiska nigdy za mało;)
Inko, dziękujemy za pozdrowienia.
Poniżej obiecane zdjęcia Gajulca. Po ostrzyżeniu okazało się, że małej mordce się z lekka przytyło. Trzeba będzie pomyśleć o odchudzaniu, co nie będzie łatwe bo Gajka przepada za obecną karmą. Zjada ją z chęcią i to w większych ilościach niż poprzednią.
Prawda, że śmiesznie wygląda taka łysa:)
Pojęcia nie mam co tam Gajulcowi podali, grunt że jest dobrze;) Na tyle dobrze, że na dzisiejszym spacerku po pracy mała mordka darła się konkretnie:)
Gajulca wczoraj ostrzygliśmy, teraz jest jeszcze z Asią w psiej szkole, ale jak uda mi się Gajkę złapać w kadrze to się podzielę tym ślicznym widokiem.