Już po północy,ale (wczoraj) to taki wyjątkowy dzień. 3 lata temu, 21 października pożegnaliśmy Saruśkę, moją kochaną sunię. W taki dzień nie mogę nie odwiedzić psiaków za TM. Aisza jest ciągle w mojej pamięci (tak jak Saruśka i inne psinki, które odeszły).