Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73376
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    343

Everything posted by Radek

  1. Nie lubię sylwestrowego szaleństwa. Nasze pożegnane sunie bardzo się bały huku fajerwerków, zawsze ten dzień (i dni poprzedzające) były koszmarem. Smutno mi się zrobiło, gdy przeczytałem o pustce w wannie. Są takie momenty, gdy nieobecność boli bardziej niż zwykle. Norciu, Saruśko też opiekujcie się Zuzią.
  2. Szajbusku i wszyscy odwiedzający Norcię, wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku. Gajulka czuje się już lepiej, apetyt wrócił zupełnie, czasem tylko widać, że tak zupełnie zdrowie nie wróciło. Na szczęście powoli wraca gadanie więc mam nadzieje, że idzie ku dobremu i wkrótce infekcja sobie pójdzie. W lecznicy byliśmy na dyżurze jeszcze w niedzielę i pan doktor nie widział nic niepokojącego. Podał leki i nie wyznaczył kolejnych wizyt więc czekamy na termin zwyczajowego badania w drugiej połowie stycznia, ale to standard przy schorzeniu naszej psinki. Szaleństwo petard mała mordka znosi bardzo dzielnie, czasem tylko spojrzy na nas z lekkim niepokojem, ale natychmiast dostaje przygotowane wcześniej smaczki i nie ma problemu. Wczoraj mieliśmy miłych gości, brata mojej żony z żoną-nieżoną. Psinka miała luksusowy wieczór, bo bardzo ich lubi, a i smaczków nie brakowało. Dzielnie sekundowała nam aż do momentu, gdy goście pojechali czyli do drugiej w nocy. Za to wrażenia odsypiała aż do czternastej (z malutką przerwą na poranny spacerek). Taki dzień jak wczoraj to okazja do wielu wspomnień, szczególnie że i brat żony znał Norcię i Saruśkę, a jego wybranka znała Saruśkę.
  3. Wczoraj zastanawialiśmy się, czy było słychać kanonadę w schroniskach:/
  4. Całkiem zacny pomysł:)
  5. Dzisiaj to już naprawdę powinni sypać kary.
  6. Cóż, gamoni nie brakuje:(
  7. No, jęzor ma długaśny:)
  8. Gajulcowi apetyt wrócił. Zupełnie. Co prawda widać, że jeszcze do końca zdrowa nie jest, ale mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Ostatnio wrzucałem głównie zdjęcia na sofie lub w poduchach, dziś dla odmiany fotka z dzisiejszego popołudniowego spacerku:)
  9. Dla mnie pani Magda jakaś taka antypatyczna jest.
  10. To prawda. A jeszcze przed nami dzień, którego bardzo nie lubię. Znów będzie hałas i znowu będziemy wspominać Norcię i Saruśkę, które bardzo się bały petard.
  11. Szajbusku, jest ciut lepiej. Dzisiaj mała mordka zjadła normalnie kolację, ale do dobrego samopoczucia trochę brakuje. Martwimy się bardzo. Za 2 dni znów wizyta w lecznicy (dobrze, że mają dyżur).
  12. Ja to mam atak panic&histery gdy idę z psem do serwisu, najlepiej przekazałbym leczenie zwierza Lepszej Połowie. Tak zupełnie dobrze nie jest, ale przynajmniej Gajulec normalnie zjadł kolację:)
  13. Cieszę się, tylko pełną radość zaburza złe samopoczucie małej mordki:(
  14. Mimo z lekka obniżonego nastroju paszcza mi się roześmiała od ucha do ucha:D
  15. Już jesteśmy po wizycie w serwisie. Dostaliśmy (to znaczy Gajula dostała) kolejne dwa zastrzyki i w niedzielę kolejna kontrola:/ Gorączki brak, węzły nie są powiększone. Na moje paniczno-histeryczne oko jest może ciut lepiej. O tyle, że apetyt powoli wraca. Dalej Gajulec spokojniejszy i nie gadatliwy, chociaż funkcja szczekania działa doskonale.
  16. Kłopoty z gardłem to nic przyjemnego:( Współczuję Dzisiaj Gajula też nie czuje się zupełnie dobrze, apetyt i aktywność mniejsza niż zwykle. Chyba nie obejdzie się bez jutrzejszej wizyty w serwisie. Tak się Gajka cieszyła z poroża znalezionego pod choinką w wigilijny wieczór. Zresztą i pomimo bólu gardła mała mordka obgryza poroże i w porze poświątecznej:)
  17. Telepatia jakaś, czy co;)
  18. Ale chyba nie w Święta;) My też z lekka przedawkowaliśmy jedzenie (a może nawet nie z lekka). U Gajulca wigilijne zaspanie było zwiastunem dzisiejszej wizyty w serwisie. Co prawda rozpakowywanie prezentów obudziło małą mordkę (foto może jutro bo dziś późna pora), ale 25 Gajka była mocno spokojniejsza niż zwykle, a drugi dzień Świąt praktycznie przespała. Dzisiaj z rana trzeba było potuptać do serwisu. Psinka ma zaczerwienione gardło, ale bez gorączki i powiększonych migdałów. Na razie dostaliśmy dwa zastrzyki przeciwzapalne, obserwujemy Gajulę i czekamy do piątku (musi być poprawa, innej możliwości nie widzę).
  19. Każdego dnia, a w świąteczny czas chyba jeszcze bardziej. Jest wtedy więcej czasu, więcej rozmawiamy i wspomnienia przychodzą częściej.
  20. Dziękuję za świąteczne odwiedziny. Nam świąteczny czas upłynął mile, ale również z niepokojem o psinkę. Mała mordka nam trochę niedomaga. Przyplątało się coś i mamy kłopoty z gardłem. Dzisiaj byliśmy w lecznicy. Gajka dostała dwa zastrzyki i do piątku powinno się poprawić, na co mam wielką nadzieję. Jak zwykle proszę o kciuki i łapinki.
  21. Dzięki Dogo i Grzesiowi poznajemy języki obce;)
  22. W sumie ile czasu można jeść to samo;)
×
×
  • Create New...