A ja dziś wspominam w szczególny sposób. Dziś mija 12 lat od dnia, gdy pożegnałem kochaną Norcię. Pomimo upływu lat w takie dni powraca ból, smutek. Nie wiem jak jeszcze nazwać to, co czuję. A i tak bardzo jestem szczęśliwy, że dane mi było poznać tak wyjątkową sunię. W ogóle dziś wspominam nie tylko Norcię, wraca we wspomnieniach kochana Saruśka, Helgunia mojego taty, Brutek teściów i wszystkie psiaki za TM.
Dziękuję, że zaglądasz.