-
Posts
72204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
301
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Radek
-
W poniedziałek, po konsultacji, napiszę co powiedziała nasza pani doktor.
-
Też się cieszymy. Teraz w poniedziałek konsultacja z naszą panią doktor. Ale pomimo tej radości gdzieś z tyłu głowy obawy siedzą.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
W takim razie nie będę ryzykował:) -
Ważne są takie drobne gesty.
-
Dziękuję za zainteresowanie. Wczoraj odebrałem wyniki, ale nasza pani doktor jest na urlopie. Wyniki omówiłem z panią doktor, która była w lecznicy. Ogólnie wyniki trochę lepsze. Szczególnie ALT, które wróciło w górną granicę normy. Płytki trzymają normę. Pani doktor powiedziała, żebym się nie denerwował. W poniedziałek wraca nasza pani doktor, więc pójdę skonsultować wyniki i posłuchać o pomysłach na kolejny etap leczenia. Najważniejsze, że nie jest gorzej.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Tak, najpierw do gabinetu, a później nie wypuszczą;) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Oj przytyło się Gajulcowi i to sporo:( W tej chwili 14,1 kilograma, a leczenie zaczęliśmy od 10! Niestety, skutki uboczne, a mała mordka dostaje trochę mniej do miski niż wcześniej. Karma light zabroniona przez lecznicową siłę medyczną. Dzisiaj odebrałem wyniki badań. Z braku naszej pani doktor wizyta ograniczyła się do krótkiego omówienia wyników. ALT wróciło do normy, AP spadło, ale jeszcze ponad normę. Podobnie jak poprzednio ciutkę za mało glukozy i minimalnie za nisko limfocyty. Pani doktor porównała wyniki z poprzednimi i stwierdziła, że jest trochę lepiej niż 3 tygodnie temu. Ewentualną zmianę leków będzie można zrobić, gdy wróci z urlopu nasza pani doktor (w poniedziałek). Płytki krwi są idealnie w normie. Pomimo pewnych odchyłów wyników pani doktor, która objaśniała mi wyniki, powiedziała, że nie powinienem się martwić. Czekam więc do poniedziałku na konsultację z panią doktor prowadzącą Gajulkę. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. A u nas na osiedlu otworzyli gabinet psychiatryczny (jeszcze przed naszym urlopem). Ciekawe, czy w porozumieniu z psią lecznicą? Dla konkretnego pacjenta;) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To na pocieszenie powiem (w tajemnicy), że po urlopie jest mnie więcej o 3 kilogramy:) Nadwaga małej mordce trochę przeszkadza, to widać, ale do poniedziałku i powrotu naszej pani doktor musimy wytrzymać;) Życzę Ovo dobrych wyników i zaciskam kciuki. -
Jest coś takiego, że osoby kochające psy czują podobnie. Przejmujemy się psiskami znajomych, martwimy się przy chorobach, problemach i cieszymy się z małych radości psiarzy. Nie tylko na osiedlu, ale i w przestrzeni wirtualnej. Bardzo cieszę się, że i na wątkach za TM można znaleźć nie tylko pocieszenie, ale i wsparcie, dobre słowo. Bardzo to pomaga w życiu, szczególnie gdy pojawiają się problemy. Dzisiaj mała mordka była na pobraniu krwi. Wyniki będziemy mieli pewnie w środę. Jak zwykle proszę o kciuki i łapinki.
-
To i ja się podzielę swoimi działaniami (pewnie też komuś mogą wydać się dziwne). Gdy przygotowywaliśmy mieszkanie, w którym poprzednio mieszkaliśmy, nasza Norcia rozchorowała się. Odeszła przed przeprowadzką. Do tamtego mieszkania wprowadziliśmy się już z Saruśką. Przez długi czas zapalałem małe świeczki na parapecie, żeby nasza Norcia wiedziała, gdzie jesteśmy. Przy kolejnej przeprowadzce też na parapecie pojawią się świeczki. Żeby Norcia i Saruśka wiedziały, gdzie jesteśmy.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Tylko, że mała mordka waży już 14,1 kilo (z wyjściowych dziesięciu). Dzisiaj byliśmy na kontroli. Niestety, nasza pani doktor się urlopuje i tylko było pobranie krwi i badanie ogólne. Wyniki pewnie w środę, ale na konsultację trzeba poczekać do poniedziałku. I do tego czasu nie możemy odstawić sterydu, dzisiejsza pani doktor powiedziała, że można to zrobić po konsultacji z lekarzem prowadzącym Gajulkę. Na razie sobie siedzę i (co chyba nie dziwi) denerwuję się. Na szczęście Lepsza Połowa zajmuje mi czas i na myślenie zostaje niewiele;) Mała mordka nie przepada za wizytami w lecznicy. Zazwyczaj jednak tylko mocno się wtula we mnie podczas badania. Za to dzisiaj, przy "obcej" pani doktor, Gajula dostała ataku paniki, ciężko było małą mordkę utrzymać przy goleniu łapki:( Na pewno nie Gajka:) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Radek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Na razie to Gajula przypomina dorodnego serdelka:)