Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72308
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    305

Everything posted by Radek

  1. Dzisiaj to pewnie była okazja do pobrykania na świeżym powietrzu.
  2. Masz rację, po co mam mieć jeszcze więcej nerwów ;) Gajulec już ma wyniki krwi. Płytki po chorobie spadły, za to kreatynina powyżej normy :/ I nie obejdzie się bez próbki moczu, a złapać nie jest łatwo ;) W przyszłym tygodniu będziemy pewnie robić zwyczajowe badania kontrolne, więc kciuki dalej wskazane. Gajulka jednak dostała krople na kleszcze zamiast tabletki.
  3. Jejku, a co to za informacje?
  4. Już wiem wszystko o tabletkach, ale i tak ubiegła mnie Tyśka :) I nie mogę nic dodać. No chyba tylko to, że duży rudy labrador dostaje Bravecto. No i przeciwwskazania jakoś są dla mnie niepokojące. Gajulka jutro ma badanie krwi po chorobie. Zobaczymy, czy wszystko po babeszjozie w porządku. I oczywiście kolejna porcja nerwów.
  5. Każdy psiak ma swoje miejsce w naszym sercu. I nie zmienią tego upływające lata.
  6. Bardzo dziękuję za kciuki (i za łapinki oczywiście też). Gajulka czuje się lepiej, problemy z chodzeniem ustąpiły, apetyt chyba większy niż przed chorobą. Mała mordka trochę zeszczuplała, ale mam nadzieję, że przy dobrym apetycie wszystko wróci do normy. Jutro po południu mamy badanie krwi, żeby zobaczyć, czy babeszjoza nie zostawiła śladów. Jak wyniki będą dobre, będziemy psinkę zapisywać na kolejne badania kontrolne, teraz już te zwyczajowe. Niby jest lepiej, ale obawy cały czas są. I pewnie zostaną, bo przecież te obawy zawsze towarzyszą. A dzisiaj kolejna smutna rocznica. 7 lat temu pożegnaliśmy Saruśkę. Lata płyną, a ja cały czas pamiętam i tęsknię.
  7. 7 lat temu pożegnaliśmy kochanego małpiszonka. Lata mijają, a tęsknota nie chce być mniejsza, cały czas brakuje cudownej Saruśki.
  8. Decyzja decyzją, a obawy zostają. Mam nadzieję, że Lepsza Połowa wie, co robi. Nie wiem, muszę zapytać Asi. Pewnie wieczorem się dowiem.
  9. I niech tak zostanie. Pewnie wszystko zależy od okolicy. Są takie miejsca, gdzie babeszji na oczy nie widzieli. No bo jak nie dać choremu piesku ;) A ja się tabletki trochę boję.
  10. Ładny grosz wpadł Grzesiowi :)
  11. Właśnie miałem zapytać, czy zmieniła się formuła :)
  12. No właśnie, a u Gajki to wiadomo jak z wynikami. Okazem zdrowia Gajulki nazwać nie można. U nas z Frontline jest taki problem, że pies nie może się po nim kąpać, bo się skuteczność zmniejsza, a Gajulec jest stworem pływającym:) Gajulce wrócił apetyt. Wiadomo, że cieszyć się będzie można dopiero po wynikach badań za kilka dni, ale to jest dobra prognoza.
  13. Zdecydowany zakaz zdrowotnych akcji.
  14. Dziękuję za tę informację. Nie miałem o tym pojęcia. Gajulka chyba dzisiaj czuje się lepiej, a przynajmniej aktywność paszczy na to wskazuje. Na wieczornym spacerze mała mordka darła się na wszystkie cztery łapy w zasięgu wzroku.
  15. Gajulka w podobnym wieku. Mała mordka dziś czuje się trochę lepiej. Nawet po schodach schodzi samodzielnie, chociaż nie tak sprawnie, jak zwykle. Na chwilę obecną nie trzeba odwiedzać lecznicy. Dostaliśmy leki do podawania w domu. Jeśli wszystko będzie dobrze, to pozostaje nam kolejne badanie za kilka dni, żeby sprawdzić czy choroba nie zostawiła jakichś śladów. Mam nadzieję, że Gajka wróci do zdrowia, ale stres jest bardzo duży. Wieści o zdrowiu Gajulca mam od Lepszej Połowy, bo musiałem pojechać grabić liście i psinka została pod dobrą opieką.
  16. Pogoda taka, że tylko w cieple siedzieć.
  17. Też mam obawy. Ze względu na to, że Gajulka już nienajmłodsza i nie do końca zdrowa.
  18. U Gajulki to ledwo dłoń widać podczas głaskania, a to mocno utrudnia poszukiwania. Z lekka przewrażliwieni jesteśmy na punkcie zdrowia naszych psiaków, a u Gajki dochodzi jeszcze jej ogólny stan zdrowia. Babeszja i chore nerki to nie jest najlepsze połączenie. Dziękujemy Dzisiaj mała mordka była na kolejnej kroplówce. Dalej widać, że jest marna, ale po popołudniowym spacerze zjadła chrupki. Wczoraj nie jadła nic. Tak Gajulec wygląda na stanowisku serwisowym A poniżej mordka zmęczona po popołudniowym spacerku
  19. No i mamy babeszjozę. Mała mordka spędziła dziś sporo czasu pod kroplówką. Oprócz tego dostała leki, a jutro kolejna wizyta. Proszę o kciuki i łapinki.
  20. Może tak być. Gajulka jest frędzlasta i samą sierścią zbiera :( Tak, obroża. Teraz Gajulec jest prawdziwą księżniczką. Na spacerki jest znoszona, a po spacerkach wnoszona na rękach. Za to dziś po wieczornym wyjściu mała mordka wskoczyła samodzielnie na fotel. Dalej oczywiście jest marniutka. Na łapce widać opatrunek, a pod nim jest wenflon :( Pocieszające jest, że na chwilę obecną nie ma potrzeby transfuzji krwi. Jutro o 11 kolejna wizyta w serwisie, następne leki i kroplówka.
  21. Nie mogę tego powiedzieć z całym przekonaniem. Gajulka często jest w bardzo kleszczowych okolicach i do tej pory nam się nic nie przytrafiło. Nie ma chyba w 100% skutecznego środka. Ale teraz na pewno będziemy się zastanawiać.
  22. Oczywiście, że zabezpieczamy małą mordkę. Na punkcie kleszczy jesteśmy bardzo przewrażliwieni, bo naszą Norcię z banerka straciliśmy przez babeszję. Do teraz używaliśmy Foresto i nie było problemów.
×
×
  • Create New...