Dzisiaj wieczorem byliśmy z Gajulką w serwisie. Trzeba było skonsultować wyniki u naszej pani doktor. Tradycyjnie na oko i osłuchowo wszystko jest OK. Większość wyników też trzyma normę. Niestety trochę małej mordce spadły płytki
W przyszłym tygodniu trzeba będzie powtórzyć badania. Ze spadniętymi płytkami kiepsko, bo może to być zagrożenie przy operacji. Mam nadzieję, że to chwilowe obniżenie.
Tradycyjnie prosimy o kciuki
Teraz odchudzamy małą mordkę, bez tego nie będzie operacji, już zgubiliśmy 1.5 kilograma. Gajka czuje się dobrze, jak na swój wiek i stan zdrowia, ale strachy cały czas krążą wokół mnie.
Jak długi weekend to oczywiście działka
Przyjechaliśmy 11 listopada około południa. W domku było chłodno, więc zanim się trochę podgrzało Lepsza Połowa usiadła zawinięta w koc na sofie, a obok umościła się Gajulka
I Iguś
Naturalnie nie samym siedzeniem na sofie żyliśmy. Były też okazje do powędrowania po okolicy dalszej i bliższej
W sobotę od południa mieliśmy miłych gości i nie wędrowaliśmy za daleko. Za to wcześniej udało mi się zrobić Gajulce zdjęcie nadające się na internetowego mema
Pozdrawiamy zaglądających.