Neśka pozdrawia ciocie, które czasem jeszcze do niej zaglądają. Miewa się zupełnie dobrze, rozleniwiona, zaspana i jednak stale pilnująca. Bo reaguje na wszystkie "inne" bodźce. Trzeba przyznać, że jest czujna. Ale najlepiej czuje się, kiedy możemy sobie poleżeć razem. Oczywiście wtedy trzeba ją głaskać bez przerwy. Odwzajemnia się bezustannym lizaniem po rękach, jest taka szczęśliwa.