Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26692
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Nie ma żadnego problemu z łykaniem oleju z karmą. Ale , niestety, nie mogłyśmy dziś zrobić badania krwi - Lala zaczęła kichać! Byłyśmy u weterynarza , dał jakieś tabletki na 4 dni, do tego rutinoscorbin i wit c. Mamy znów zgłosić się w poniedziałek. Wyszło teraz jej łażenie po mokrych wysokich trawach. Trzeba poczekać parę dni. Wczoraj jeszcze nie kichała, ale jakoś nie zdążyłam się wybrać rano. Dobrze chociaż, że teraz zrobiło się cieplej i przestało padać. Na szczęście - nie ma żadnych innych objawów.
  2. Zobaczymy wieczorem, ale chyba nie powinno być problemu. Olekardin też wciskałam w jedzenie i łykała.
  3. Dziś wreszcie przesyłka dotarła!
  4. Mała ma się zupełnie dobrze, jak tylko brat jest w domu to urzęduje z nim (oczywiście poza jedzeniem i spacerem). Nie pozwala wchodzić sobie na głowę. Dziś akurat on jest w pracy, więc kręci się koło mnie. Nadal nie pozwala sobie wyczesać tyłu, chociaż sypie się jak diabli. Jest coraz bardziej szczekliwa, chociaż muszę przyznać, że nie robi tego bez powodu. To Misiek jest zawsze prowodyrem jazgotu, a panny dzielnie mu wtórują. W następnym tygodniu musimy wybrać się do pana weterynarza, zrobić badanie krwi o zobaczymy co dalej. Ogólnie to jest wspaniały psiak, zdecydowanie pro ludzki. Koty nadal ją interesują, ale nie chcą się z nią bawić. Nie jest jednak nachalna w stosunku do nich. Jak nie chcą - to nie. Obecnie jej nocne spanie (obojętne czy ze mną czy z bratem) polega na schowaniu się pod kołdrą i wystawieniu pyszczka na zewnątrz. Wprawdzie u mnie po jakimś czasie schodzi do parteru i układa się w legowisku. Wskakuje ponownie kiedy ja się ruszę i zaczyna się od nowa. Pozdrawiamy wszystkie ciocie, życzymy miłego wieczoru.
  5. Długo to ona była w Katowicach i Zabrzu, a teraz sobota i niedziela - więc trzeba czekać.
  6. Przesyłka "zawisła" wczoraj wieczorem w Warszawie, więc powinna być w poniedziałek.
  7. Nie pomyślałam o tym. Faktycznie - kolory podobne.
  8. Kochane cioteczki - dziś Lala błysnęła niczym bomba atomowa.Kiedyś pisałam, że sika bardzo często jak pies. Ale dzisiaj sikała stojąc na przednich łapkach, obydwie tylne w powietrzu! Akrobatka to mało powiedziane. Nadal nie pozwala sobie wyczesywać zadka. Grzbiet można, nawet chyba to jej się podoba. Ale wara od tyłu - od razu wrzask, wyrywanie się i ząbki na wierzchu. Kochany złośnik,
  9. Dziękujemy za pozdrowienia. Nesia chyba nadal jeszcze niezupełnie pojmuje co się właściwie dzieje. Na spacerach bawi się z małą, ale w domu to ona chce być ważniejsza.
  10. Dziękujemy - będziemy czekać.
  11. Nor pali się - narazie przecinam kapsułki i wciskam w jedzenie. Jakoś trzeba sobie radzić.
  12. Rzadko ją puszczam wolno, ale jak do tej pory - wraca na zawołanie.
  13. Przepraszam za podwójne zdjęcia - dostałam już oczopląsu.
  14. Przepraszam za podwójnie wstawione zdjęcia.
  15. a teraz jeszcze trochę Nesi
  16. Kochane cioteczki - wreszcie obiecane zdjęcia Laluni
  17. Najlepsze rozwiązanie.
  18. Może ja odnośnie kastracji. Mieszkam na terenie woj. mazowieckiego i u mnie w gminie są pieniądze na kastrację zwierząt bezdomnych (100%) i właścicielskich (75%). Na pewno każda gmina ma swoje ustalenia, ale być może ta pani w ogóle nie wie co się dzieje w tym zakresie w gminie? A poza tym - przecież to jest pies bezpański. Może jednak warto pochodzić w tej sprawie? Przecież gminy mają obowiązek walczyć z bezdomnością. Składając wniosek o sfinansowanie kastracji automatycznie podpisuje się deklarację opieki nad zwierzakiem. Ja w tym roku w ten sposób wysterylizowałam 2 kotki. Nie rozumiem stanowiska urzędniczki gminy.
  19. Bardzo dziękujemy Nadziejko za odwiedziny i zapraszamy częściej.
  20. Dobrze - dziękuję. Lala teraz nawet specjalnie nie wybrzydza przy jedzeniu,
×
×
  • Create New...