Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26827
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Spokojnej i leniwej soboty życzymy wszystkim. Szkoda, że Elik nie może się na to załapać.
  2. A czy po powrocie na działkę znów Emi nie może się odnaleźć?
  3. To zależy którą, przy niektórych jest naprawdę sporo roboty. Ja dziś robiłam z cukinii, raczej bezproblemowa. W ciągu dnia obijałam się za bardzo, ale wieczorem już nie było wyjścia. Ale już zrobiona i spokój.
  4. Witaj Czarnulku, gdzie te Twoje ludziki?
  5. Dobrego, spokojnego dnia dla wszystkich. Jakoś trudno przyzwyczaić się do tych porannych ciemności. Jeszcze nie tak dawno o tej porze słońce świeciło mi prosto w oczy, a teraz - ciemna noc. Tyle, że człowiek znacznie lepiej śpi nie zawsze chce mu się wstać. Moje towarzystwo całkiem ochoczo wyskoczyło na dwór, było naprawdę ciepło. A teraz śpią na nowo, słychać tylko lekkie pochrapywanie.
  6. Dobrego, spokojnego dnia bez zdrowotnych ekscesów Guciosławie.
  7. To czekamy na wieści o Emi, z pewnością błysnęła w nowych warunkach.
  8. Powodzenia chłopaki w szukaniu swego miejsca na ziemi u boku odpowiednich człowieków.
  9. Dużo, dużo zdrówka dzielny misiaczku, życie masz klawe - tylko pozazdrościć.
  10. Patrząc na ten plan czuję się bezgranicznie szczęśliwa, że u mnie co najwyżej śpią trzy sztuki, a przeważnie tylko dwie. A i tak często muszę wyginać się w znak zapytania. Dobrych zbiorów dzielna opiekunko Mimi, a jej samej trochę mniej adrenaliny.
  11. Małe sprostowanie - 10 zł to bazarek transportowy, a 20 zł jednorazowa.
  12. Witamy wszystkich w kolejny dzień, oby spokojny. Czuć już rano chłód przez uchylone okno. Za parę godzin włożę do słoików pokrojoną wczoraj sałatkę i będę mogła zabrać się za niedobitki cukinii, która już dość długo czeka na swoją kolej. Robię się coraz wolniejsza i rozleniwiona. Cóż - lata robią swoje, takie życie.
  13. Zaglądam z nadzieją na kolejne wieści o poczynaniach Mufki...
  14. Jakoś tak bez potrzeby obudziłam się za wcześnie i nie chciało mi się kłaść na godzinę, po wypuszczeniu psów. One śpią, a ja na razie poczekam żeby nakarmić towarzystwo. Może wtedy poleżę sobie. Za kilka godzin będę miała trochę ogórków do włożenia w słoiki. Wczoraj pokrojona sałatka nabiera "urzędowej mocy".
×
×
  • Create New...