Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26704
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Moze w końcu zgubił ten przeklęty los? Oby, bo stanowczo za dużo na jedno psie życie!
  2. Mo fakt - wstałam rano. Później już nie chciało padać. I do tej pory tak jest. A z sąsiadami to ja rozmawiam przez płot, życzenia świąteczne składałam przez telefon. Dziwne to wszystko.
  3. Trzymaj się rudzielcu bo zaczynają Cię obgadywać. Robią to bezkarnie bo jesteś daleko. IKnaczej pewnie znów -palce byłyby uszkodzone. Uważajcie bo Mimi nie ostrzega tylko łapie.
  4. No i doczekałam się dalszego ciągu deszczu. Po południu padało dość długo. Wprawdzie nie było burzy, le taki deszcz to skarb. Praktycznie to nawet wieczorem psim lekkie padanie nie przeszkadzało w chodzeniu (o dziwo!). Pewnie w nocy też mżyło bo teraz Lala zdecydowanie odmówiła wyjścia z domu. Neska i Misiek chociaż zrobili siusiu a mała nie przekroczyła progu kiedy tylko poczuła wilgoć. Mam nadzieję, że dziś również popada. A przynajmniej takie były prognozy. Nawet widziałam na moja okolicę burze. Czas wszystko pokaże. Dobra każda krpla. Zdrowia życzę!
  5. No nie - nie takich newsów oczekiwałam. Szkoda palca. Mam nadzieję, że tylko podgryziony, bez szwów? Co takiego przestraszyło lisiczkę, że użarła?
  6. Niestety - nie doczekałam się deszczu. Wyszło słońce i i na tym się skończyło. Dziś od rana pochmurno, ale czy coś z tego będzie? Czas pokaże. Trzeba żyć nadzieją skoro nic nie można samemu zrobić. Życzę wszystkim udanego wypoczynku w zdrowiu i spokoju.
  7. Dziś chłodniej i buro (choć deszczu, niestety, nie widać). jednak pobyt na świeżym powietrzu wskazany jak najbardziej. Miej to Grzesiu na uwadze.
  8. Ja również powitam szczęściarza w nowym życiu - już bez stresu, niepewności i strachu.
  9. Czas, jak zwykle, płynie bardzo szybko, życie przynosi zmiany, o których człowiek nawet by nie pomyślał. A dostojnego, pełnego wewnętrznego spokoju psiaka brakuje bardzo. Jego widok zawsze był oazą spokoju. Warto wracać do przeszłości.
  10. Dziś też zamelduję się wcześnie. Nigdy nie wiadomo co może później być. Może Jaguska zajrzy z jakimiś newsami?
  11. Melduję się z rana - w nocy coś u mnie pokropiło. Mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy tego typu rozrywki. Chwilowo zmyło trochę kurzu z powierzchni ziemi. Ale psom jakoś nie przeszkadzało to w wyjściu z domu. Znikam z życzeniami zdrowia i morza spokoju dla wszystkich.
  12. Zaglądam z rana do ślicznej lisiczki z życzeniami zdrowia. Może jakieś nowe pomysły rudzielca?
  13. Witaj z rana Czarnulku - dziś chyba nie będzie wygrzewania na słońcu (przynajmniej u mnie). Coś tam w nocy pokropiło, ciekawe czy będzie dalszy ciąg. Zdrówka księciuniu!
  14. Ja również przywitam psiaczka z samego rana życząc jak najmniej kłopotów zdrowotnych.
  15. Ludzie niewiele rozumieją. Bałagan coraz większy, niektórym "palma odbija" dosłownie. ale jakoś musi być, może jeszcze coś się zmieni? Zgodnie z prognozami pogody - czekałam na deszcz. Jak do tej pory - daremnie. Trzymajcie się zdrowo i czekajmy na lepsze czasy.
  16. Cały dzień czekałam na deszcz i nie doczekałam się. Chociaż dobranoc powiem lisiczce.
  17. Radek miał rację - Grześ wykorzystuje słoneczne promienie najlepiej jak potrafi. Fantastyczne zdjęcia księciunia.
×
×
  • Create New...