Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26841
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Takie to jest życie Nadziejko - niesprawiedliwe, nieprzewidywalne i dołujące. Ciężko się pozbierać, ale żyć trzeba. Zdrowia dla wszystkich, odpoczynku i spokoju.
  2. Tak - smutek jest wszechobecny. I to z różnych powodów. A kumulacja porażająca. Bezsiła, która jest silniejsza od człowieka. Żyć trzeba, człowiek musi i tyle. Przykro tylko jest patrzenie na Neskę i Lalę. Zupełnie się pogubiły, są osowiałe. Już drugi dzień z rzędu musiałam rano namawiać Neskę (!) do jedzenia. A ona przecież zawsze jest głodna. Ale jakoś mi się udało. Zjadła. Wczoraj zaczęła jedzenie dopiero po południu. Lal ma czas - ona często je śniadanie po południu. Na szczęście wczoraj wieczorem spałaszowała swoja porcję i jeszcze próbowała zaglądać do miski koleżanki. I dziś wcześniej udało mi się ją wyekspediować za drzwi (wczoraj dopiero w w okolicach południa). Miejmy nadzieję, że każdego dnia będzie lepiej. Zdrowia wszystkim życzę.
  3. Witaj Gryzeldo, zdrowia i cierpliwości Jagusko. A palec niech się goi jak najszybciej, bez dodatkowych efektów.
  4. Witam Czarnulka w słoneczny piątkowy poranek.
  5. Jakoś żyjemy. Choć dziewczyny nadal są pogubione, wyciszone. Ja jakoś muszę dać sobie radę, to już któraś z rzędu śmierć. Czas powoli pomoże. Tyle, że musi to potrwać.
  6. Staram się, ale dziewczyny nadal spokojne, dziś niemal cały dzień śpią. Śniadanie zjadły dopiero w południe. Dla Lali to raczej nic nowego, ale Neska? Są smutne. Dobrze chociaż, że nie ma problemu z wyjściem wieczorem na spacer. Bo w ciągu dnia różnie z tym bywa. Mam nadzieję, że w każdym dniem będzie lepiej. Zdrowia życzę wszystkim i idę sobie poleżeć z pannami.
  7. Witaj księciuniu w słoneczny, chłodnawy poranek. Po wczorajszym padaniu niewiele śladów zostało. Przydałby się ciąg dalszy. Mam nadzieję, że Ty czujesz się normalnie, nie masz żadnych zmartwień.
  8. Smutne i niespodziewane. Ciężko pogodzić się z tym. Ale podobno życie takie jest. Brak Misia, nawet dziewczyny jakieś dziwnie spokojne.
  9. Bardzo Wam dziękuję.Misiek nie jest pierwszym psem. który odszedł ode mnie. Ale człowiek jest coraz starszy i coraz trudniej jest mu godzić mu się ze śmiercią. a 16 lat wspólnego życia to szmat czasu.
  10. To prawda - dziś nadal dziewczyny są bardzo, bardzo spokojne. Biorą przykład ze mnie.
  11. Wczoraj mój Misiek zostawił mnie na dobre. Bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi.
  12. Przywitam wszystkich z nieustającymi życzeniami zdrowia i znikam. Nie nadaję się do pisania, misze trochę odpocząć. Pusto w domu, dziewczyny też osowiałe.
  13. Przywitam tylko Czarnulka i znikam. Muszę się powoli pozbierać w całość.
  14. Lala nie będzie miała komu zabierać zabawek - dziś Misio odszedł za TM.Był w domu 16 lat, od maleńkiego szczeniaka. Pustka pozostała.
  15. Razem a Neską pożegnałyśmy na zawsze Miśka. Grom z jasnego nieba. Neska nie może sobie znaleźć miejsca w domu.
  16. Dziś za TM odszedł mój Misio. Nagle, w ciągu 4 godzin (w tym wizyta u weterynarza). Straszna pustka, obie dziewczyny też nie mogą sobie znaleźć miejsca. Pożegnałam 16 lat swojego życia.
  17. Jeśli nie będzie innej możliwości - mogę psa przetrzymać przez kilka godzin.
  18. Dobrego dnia życzę w wilgotny wtorkowy ranek. U mnie zaczęło mżyć! I to nawet nieźle, bo przygotowywałam śmieci do odbioru i wróciłam do domu z mokrymi włosami. Oby to trwało jak najdłużej! Ochłodziło się, ale pal diabli - niech tylko spadnie z nieba trochę wody. Zdrowia życzę i idę trochę poleżeć aby doschnąć do końca. Przeziębienia teraz nie byłoby mi zbytnio na rękę.
×
×
  • Create New...