-
Posts
26841 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Tak - smutek jest wszechobecny. I to z różnych powodów. A kumulacja porażająca. Bezsiła, która jest silniejsza od człowieka. Żyć trzeba, człowiek musi i tyle. Przykro tylko jest patrzenie na Neskę i Lalę. Zupełnie się pogubiły, są osowiałe. Już drugi dzień z rzędu musiałam rano namawiać Neskę (!) do jedzenia. A ona przecież zawsze jest głodna. Ale jakoś mi się udało. Zjadła. Wczoraj zaczęła jedzenie dopiero po południu. Lal ma czas - ona często je śniadanie po południu. Na szczęście wczoraj wieczorem spałaszowała swoja porcję i jeszcze próbowała zaglądać do miski koleżanki. I dziś wcześniej udało mi się ją wyekspediować za drzwi (wczoraj dopiero w w okolicach południa). Miejmy nadzieję, że każdego dnia będzie lepiej. Zdrowia wszystkim życzę.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Czarnulka w słoneczny piątkowy poranek. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Jakoś żyjemy. Choć dziewczyny nadal są pogubione, wyciszone. Ja jakoś muszę dać sobie radę, to już któraś z rzędu śmierć. Czas powoli pomoże. Tyle, że musi to potrwać. -
Staram się, ale dziewczyny nadal spokojne, dziś niemal cały dzień śpią. Śniadanie zjadły dopiero w południe. Dla Lali to raczej nic nowego, ale Neska? Są smutne. Dobrze chociaż, że nie ma problemu z wyjściem wieczorem na spacer. Bo w ciągu dnia różnie z tym bywa. Mam nadzieję, że w każdym dniem będzie lepiej. Zdrowia życzę wszystkim i idę sobie poleżeć z pannami.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj księciuniu w słoneczny, chłodnawy poranek. Po wczorajszym padaniu niewiele śladów zostało. Przydałby się ciąg dalszy. Mam nadzieję, że Ty czujesz się normalnie, nie masz żadnych zmartwień. -
Smutne i niespodziewane. Ciężko pogodzić się z tym. Ale podobno życie takie jest. Brak Misia, nawet dziewczyny jakieś dziwnie spokojne.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękuję.Misiek nie jest pierwszym psem. który odszedł ode mnie. Ale człowiek jest coraz starszy i coraz trudniej jest mu godzić mu się ze śmiercią. a 16 lat wspólnego życia to szmat czasu. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przywitam tylko Czarnulka i znikam. Muszę się powoli pozbierać w całość. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lala nie będzie miała komu zabierać zabawek - dziś Misio odszedł za TM.Był w domu 16 lat, od maleńkiego szczeniaka. Pustka pozostała. -
Razem a Neską pożegnałyśmy na zawsze Miśka. Grom z jasnego nieba. Neska nie może sobie znaleźć miejsca w domu.
-
Dobrego dnia życzę w wilgotny wtorkowy ranek. U mnie zaczęło mżyć! I to nawet nieźle, bo przygotowywałam śmieci do odbioru i wróciłam do domu z mokrymi włosami. Oby to trwało jak najdłużej! Ochłodziło się, ale pal diabli - niech tylko spadnie z nieba trochę wody. Zdrowia życzę i idę trochę poleżeć aby doschnąć do końca. Przeziębienia teraz nie byłoby mi zbytnio na rękę.