-
Posts
26703 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To prawda... -
Siemię wchodzi chłopakowi całkiem nieźle - nawet się oblizuje. Wieczorem zjadł całkiem sporo zmiksowanej papki. Niestety - karmienie łyżeczką. Noc przespana spokojnie na łóżku. Zdążył już zrobić siusiu, zjeść kilka łyżeczek papki i ogólne spanie na nowo. Neska również wmłóciła śniadanie, tylko Lala nie chce jeść (wczoraj jadła dopiero po 22). Ptyś robi się coraz bardziej psi. Kiedy go rano głaskałam po kościstych boczkach to tylko pomrukiwał. Na dworze czasem podchodzi żeby go pogłaskać. Jeszce nie całkiem blisko, ale ręką można sięgnąć. Chwilę postoi i idzie dalej spacerować.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ranek bardzo przyjemny, chłodny. Szkoda, że nie można tego powiedzieć o nadchodzących godzinach. Krzaczki wskazane jak najbardziej. Trzymaj się zdrowo księciuniu. -
Kolejny upiorny dzień zapowiada się. Już teraz mam dość. Dobrze, że muszę podjechać jedynie po chleb. Jakoś rano nie pomyślałam o tym.m Zabrałam się za obcinanie gałęzi i teraz nadaję się jedynie do leżenia. A i tak za dużo nie zrobiłam. To już nie te lata, człowiek jest coraz bardziej powolny. I ta pogoda na dokładkę! Trzymajcie się cienia, a najlepiej domu.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Czarnulku ' - mamy dalszy ciąg z rozrywki. Trzymaj się cienia, inaczej się nie da. -
Ptyś w nocy wywędrował z łóżka - było za gorąco. Poszedł sobie do kuchni i spał na kafelkach (to zresztą jego normalne miejsce odpoczynku, na posłaniu trzeba go położyć). Powoli karmimy się łyżeczką. Chyba jednak lepiej niż strzykawką. Wczoraj wieczorem po karmieniu strzykawką zwymiotował. Może za dużo mu dałam? Po odpoczynku nakarmiłam go łyżeczką i to zostało. Rano trochę sobie pospacerował - nie było jeszcze słońca o całkiem przyjemny chłodek. Niestety n- teraz to już tylko wspomnienie. A mnie czekają aż dwa wyjazdy do Warszawy! Z żadnego nie mogę zrezygnować.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jak wszystkim,. Wczoraj niby miały być burze ale nawet lala ich nie usłyszała. Tragedia. Dziś zapowiada się równie gorący dzień. Nic, tylko siedzieć w jakiejś piwnicy. Szkoda, że nierealne. Księciuniu - pilnuj porządnych krzaków, cień dziś niezbędny do normalnego funkcjonowania.