-
Posts
26835 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Sporo postów poszło w siną dal. Witaj Grzesiu, może teraz już nie będzie dogo -niespodzianek? Trzymaj się i niech wreszcie komuś zabije serce na Twój widok. -
Ponieważ miałam niezłą pobudkę po 1 w nocy (Ptyś pamięta, że jeśli wlezie na mnie co najmniej dwoma łapami i szczeka mi nad uchem to dość szybko wymiękam i wstaję i korzysta z tego)więc"aniołkowata" trójka skwapliwie skorzystała z możliwości wyjścia. Na szczęście nie trwało to zbyt długo. Ale moje spanie nie było możliwe. Lala poszła sobie do brata a pozostała dwójka starała się wzajemnie przeszczekać. W rezultacie zauważyłam awarię dogo i nawet obejrzałam kawałek filmu. Z Ptysia zrobił się terrorysta. Głaskanie u cisza jego jazgot ale ile można? Kiedy przestaję - podrzuca moją rękę pyskiem a kiedy i to zawodzi bierze ją delikatnie w pysk. No ale w końcu i on zmęczył się, położył i zasnął. Miałam więc nieco czasu na sen. Nawet nie słyszałam jak brat wstał i wyszedł do pracy. Żadne wtedy nie otworzyło pyska. Mamy dziś trochę wczorajszego śniegu i lekki mróz, całkiem przyjemnie. Nawet Lala korzystała skwapliwie z tych dobrodziejstw
-
Śliczności
-
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
Nesiowata replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się chłopaku, teraz będzie już tylko dobrze. A przynajmniej lepiej. -
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
Nesiowata replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Człowiek nawet nie ma słów. Dobrze, że udało mu się. -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
Nesiowata replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Bardziej na czekoladę. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nesiowata replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Lajków zabrakło! -
Niestety, poprzednia już nie była taka"udana". Pierwsza pobudka po 2. Ale ją zignorowałam. "Zarobiłam" kolejną godzinę spokoju. Ale tylko jedną. Poddałam się kiedy Ptyś wskoczył na łóżko, oparł się przednimi łapami na mnie i zaczął mi szczekać nad uchem. Wstałam, ubrałam się i później już był spokój. Dziś trochę później i na szczęście krótko - akurat padał marznący deszcz, który skutecznie zniechęcił chłopaka do spaceru. Tym razem Neska nie wystawiła nosa za drzwi, Lala w ogóle nie ruszyła się z miejsca.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Święta racja. Witam Grzesia w niedzielny poranek. Za oknem marznący deszcz, średnia przyjemność. Nawet Ptysiowi to się nie spodobało i zrezygnował z normalnego łażenia, z korzyścią dla mnie. Trzymaj się zdrowo Czarnulku!