Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26695
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Nie ma dziewczyna szczęścia. Oby tylko operacja udała się.
  2. Wolałabym ten niewielki śnieg niż błoto, które u mnie jest wszędzie.
  3. Nie wszędzie tak jest. U nas deszcz, błoto jak diabli.
  4. Kilka dni temu minęły 4 m-ce od przyjazdu Guzia. Teraz to "pan na włościach", który uważa, że wszyscy i wszystko powinni być na jego usługach. Najlepsze miejsce do leżenia - sam środek przejścia. I niech martwi się ten, który chce akurat przejść. Śmiesznie to czasem wygląda, zwłaszcza kiedy chłopak leży obok posłania. Teraz akurat ułożył się w poprzek drzwi pokoju brata. Jeszcze takiego widoku nie było, zawsze kładł się tam w innej pozie (połowa przejścia była wolna). No, ale widać coś nowego wpadło mu do łebka.Tam przynajmniej leży na chodniku.
  5. Mnie trudno to powiedzieć. Widzę go stale i wydaje mi się, że nie widzę żadnej różnicy. Wiem, że się nie zmniejszy. Chodzi tak jak chodził więc chyba wszystko jest jak było. Jest na pewno silniejszy-jednak teraz sam wdrapuję się do samochodu, wcześniej tylko do połowy i dalej musiałam mu pomagać. No i robi się coraz bardziej "rozmowny". Poszczekuje sobie owszem, owszem. Na razie to tylko odpoczynek do połowy marca.
  6. I jesteśmy znów, po kolejnej wizycie. Podobnie jak poprzednio -trochę Guzio sobie popiszczał, ale jakoś poszło. Nawet specjalnie nie próbował wywijać się. Tyle, że po postawieniu na podłogę od razu razu miał kierunek drzwi! Teraz przerwa do połowy marca. Może przez ten czas trochę zapomni, bo dziś już miał opory przed wejściem do lecznicy. Nadal sam wdrapuje się do samochodu i sam z niego wychodzi.
  7. Cena za pazurki horrendalna. A może mój weterynarz jest z innej planety? No, ale przecież musi zarabiać, inaczej z czego by żył? Wiem, że u nich bezdomniaki traktowane są trochę ulgowo male przecież moje psy też tam chodzą - za obcięcie pazurków Lali zapłaciłam też 10 zł.
  8. To co to za szczepienie? Ja za obcięcie pazurków płaciłam ostatnio 10 zł od sztuki.Co prawda - kilka miesięcy temu. Ale ta cena powala z nóg.
  9. A jak zrozumiałaby to reszta? Dziś już jesteśmy po kolejnej wizycie. Podobnie jak i poprzednia - trochę popiszczał ale na tym się skończyło. Zaraz po powrocie skończył śniadanie i zadowolony z siebie poszedł spać. Za tydzień kolejna "wycieczka". I znów sam "załadował się" do samochodu.
  10. To już dla wszystkich.
  11. Jesteśmy po kolejnym zastrzyku. Chłopak zadziwił mnie dziś niemożebnie - sam wdrapał się (dwa razy) do samochodu.Tego jeszcze nie było -w najlepszym razie wciągał się do połowy i wtedy musiałam mu pomóc. Czekaliśmy dość długo (akurat"wujek" gdzieś wyjechał) w poczekalni. I tu muszę chłopaka pochwalić - położył się na chodniku i spokojnie leżał mimo sąsiedztwa dwóch kotów które z kolei były bardzo niespokojne (jeden nawet wskoczył na ścianę). A Guzik nawet nie spojrzał w jego stronę. Przy zastrzykach też było w miarę cicho - tylko raz trochę zaskowyczał. Jednym słowem - niemal ideał w gabinecie. Kolejne kłucie w następny czwartek.
  12. Trzymaj się Tolu, zrobiłaś wszystko.
  13. Już nie mam u kogo szukać. A dziś święty spokój, choć śniadanie później. Widać trzeba przeczekać jego wybryki.
  14. Ale brak szlacheckich wzorów.
×
×
  • Create New...