Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26697
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Trudno mi cokolwiek powiedzieć - widzę go stale i właściwie po sposobie chodzenia mogę stwierdzić, że guz jednak urósł. Miejmy nadzieję, że po tych zastrzykach choć na trochę ten wzrost się zahamuje. Na razie nie widzę zmiany w sposobie jego chodzenia.
  2. Dziś było kolejne ostrzykiwanie. Powoli Guzio przyzwyczaja się do tego. Coraz mniej i ciszej protestuje. Trochę pada śnieżek a nam wypadło jechać autobusem., Guzik dzielnie maszerował (choć miałam w tym zakresie obawy), w autobusie był spokojniutki. Muszę więc pochwalić chłopaka. Następny wyjazd w piątek.
  3. Może spróbuj porozmawiać z Jo?
  4. Lala powoli przyzwyczaja się do faktu, że łóżko musi dzielić nie tylko ze mną ale i z Majkim. Trochę to trwało umieją już leżeć razem, bez efektów głosowych.
  5. Dopiero zauważyłam, że wczoraj minęły 3 miesiące od przyjazdu chłopaka. Jak to szybko minęło.
  6. Mamy za sobą drugie ostrzykiwanie. Tym razem już obyło się bez zębów, jedynie z efektami dźwiękowymi. Następny wyjazd w poniedziałek;. Od kilku dni Guzik je śniadanie na dwa razy. Ale widać, że po śniadaniu jest "łaskawszy" dla weterynarza. Teraz spokojnie podsypia.
  7. Przyznaję się bez bicia - po Ptysiu II i Fuksie niewidome psy całkowicie mnie rozwalają.
  8. No i w końcu wstawiam paragon za badania Guzia i jego wyniki badań
  9. On czekał na uśpienie do końca poprzedniego roku (podobno miało być 30 psów, nie wiem ile udało się stowarzyszeniu wyciągnąć). Finek Elik też był w tej grupie.
  10. Niestety - guz trochę się powiększył. Właśnie dlatego jest ostrzykiwany - aby zahamować jego wzrost. Miejmy nadzieję, że to zadziała. A Guzik po wcześniejszych "atrakcjach" dokończył śniadanie i śpi. Niedawno wypuściłam go na dwór ale wysikał się właściwie w biegu i momentalnie był przy drzwiach (u nas od rana jak nie pada to mży).
  11. No to wróciliśmy w całości, później wstawię wyniki badań. Mocz czysty, lekka anemia autoimmunologiczna, dużo lepsze wyniki TSH (w maju było 0,3 teraz jest 1). Nadal Hepatil, Euthyrox. Ale nie jest źle i dziś miał pierwsze ostrzykiwanie guza. W piątek będzie następny raz. Może przyhamuje rozrost guziska. Pytałam czy możliwe jest częściowe usunięcie tego diabelstwa ale niestety - nie.Usłyszałam, że w bardzo szybkim czasie odrośnie nawet dwa razy więcej. Więc musi być tak jak jest. A Guzik cieszy się życiem na swój sposób - lubi podreptać (choć ostatnio jeśli za drzwiami jest mokro to nie ma ochoty na wyjście, co najwyżej parę kroków aby się wysikać i "pędem" z powrotem), czasem upoluje jakąś piłeczkę (która dla niego jest elementem godnym gryzienia), poszczeka na Lalę i Majkiego i oczywiście pośpi, nie zapominając o jedzeniu. Nie będę więc nic robić na siłę - musi być tak jak jest. Na stowarzyszenie będzie kolejna faktura.
  12. Jutro znów będzie musiał jechać, ciekawe czym znów "błyśnie".
  13. Proszę o sprawdzenie moich wpłat dla Czarka: 07.10.2022 -10 zł 07.11.2022 - 10 zł 05.12.2022- 10 zł 10.01.2022 - 10 zł -
×
×
  • Create New...