Dziękuję Wam kochane, nie umiem sobie poradzić.
Jutro znowu tam jadę, głowa mnie boli od płaczu.
Bolt , którego ogłosiłam wczoraj znalazł dom, choć tyle...
Pokochałam Semiego , bardzo chciałam go zabrać ale nie miałam możliwości.
Będę go zawsze miała w sercu, okruszek kochany :-(