Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Fajny dziadunio:) Jest identyczny jak Czika mojej Teściowej. Czikula żyła 18 lat i miała sporo łydek na sumieniu :megagrin: :dog:
  2. A ja myślałam ,że Kuruś je kury a nie kocyki :eviltong: Sorki za opóźnienie przelewu ale czekałam na "nakarmienie" konta. Jutro rano pofrunie tradycyjne 50 zł:)
  3. Taki mam plan:)
  4. O jak dobrze:) Misiuna maleńka, kochana:)
  5. Totuś na zdjęciach jeszcze oszołomiony.
  6. Dziękuję Elu:) Jasne ,że podrzucimy:) Tunia malunia:):)
  7. Ja też czekam, musi być dobrze.
  8. Elu ja je przetrzymam te 14 dni żeby nie było żadnych , najmniejszych wątpliwości. W sobotę będzie tydzień, czyli od tej soboty za tydzień psiaki będą mogły śmiało jechać. Toto do Anety i Tunia do Eli:) :)
  9. Posłałam zdjęcia elik:)
  10. Trzymam kciuki z całych sił.
  11. Toto i Tunia zjedli ze smakiem gotowanego kurczaka z makaronem i wątróbką. Wymiziałam ich na dobranoci teraz śpią :) Dałam też obojgu preparat wzmacjniający odporność.
  12. Mam nadzieję,że wszystko się dobrze ułoży. Oby Misiunia stanęła na wszystkich łapkach...
  13. Zapłaciłam 535zł Nie wiem czy jutro uda mi się zrobić skan faktury. Nie wiem jak zdążyć ze wszystkim a dodatkowo muszę zabrać psiaki. Marwtwię się bo zmiana lokum to kolejny stres a Toto jest świeżo po operacji. Nie mogę jednak nadużywać grzeczności Sąsiadów i tak jestem Im bardzo wdzięczna za ogromną pomoc.
  14. Mam fakturę , potem wszystko napiszę , teraz spadam coś zjeść i nastawić rosołek.
  15. Toto po operacji, teraz z całych sił ściskam kciuki za Misunię. Trzymaj się okruszku cudny.
  16. Tunia ma świetny apetyt, w klatce pozwala mi się głaskać, pokazuje brzuszek. Na zewnątrz jest spięta i wolę jej nie stresować. Na razie nie okazuje radości ale pcha się pod rękę po pieszczoty.
  17. Elu pytałam 3 wetów - okres inkubacji parwo to 3-14 dni. Po upływie 4 dni prawdopodobieństwo zachorowania mocno spada. Generalnie tydzień daje pewność ale dmuchając na zimne jeśli odczekamy 14 dni możemy uznać ,że psiak są na bank zdrowe.
  18. Dopiero wróciliśmy. O 15 Toto jeszcze spał , Pani doktor powiedziała ,że mam być o 17-tej. Dzięki uprzejmości fajnej , młodej Pani Joasi miałam luksusowy środek lokomocji - bardzo dziękuję :) Operacja była dość trudna ponieważ złamanie było "zastarzałe" (tak to określono). Toto nie ma gipsu tylko opatrunek, który jutro będzie zdjęty. Dostał antybiotyki i środki p.bólowe. Jest w dobrej formie, teraz śpi.Ugotuję rosołek i za 2 godziny mu zaniosę. Kupiłam też 14 tabletek na wzmocnienie. Toto na wszelki wypadek ma ubrany klosz. Tunia nieco się zainteresowała chorą łapką Totunia ale na nią nawarczał , więc chyba nie trzeba się martwić. Niestety łapka będzie w przyszłości trochę sztywniejsza i Toto może lekko utykać. Dr Fabisz zrobił co było w ludzkiej mocy.
  19. Elu też wypytam. Jeśli trzeba będzie dłużej sunię przetrzymać to to zrobię. I tak muszę jutro zabrać pieski do innego lokum. Zaniosę je do mojej Teściowej, nie mam wyjścia. Babcia ma 91 lat , ubłagam Ją. Najwyżej się tam przeprowadzę na czas trwania kwarantanny.
  20. Toto w lecznicy.Operacja w toku. Kciuki potrzebne.
  21. Elu nie wiem jak Wam dziękować. Sprawa karmy i weta-będzie załatwiona, jak również dojazdy do lecznicy itp. :):) :) Elu spytam ale i tak potrzymam u siebie malunię przynajmniej przez następny tydzień żeby było na 100% wiadomo,że w żaden sposób nie zagraża Twojemu pieskowi. Elu kochana ufam Ci bardziej niż sobie samej:)
  22. Ja na nieaktualne ogłoszenia wyadoptowałam dwa psiaki:)
  23. To się nazywa :zazdrośnica :gent:
×
×
  • Create New...