Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. Jutro mam do odbioru 10 fiolek surowicy w Cieszynie. Nie mam z kim pojechać. Czy może ktoś ze Śląska jest w stanie pomóc?
  2. Karacik cudny:) Serce rośnie:) Bibi rozwala na kawałki, śliczna. Oby z serduszkiem nie było nic poważnego. Strasznie mi przykro z powodu tej sterylki, niestety czasem takie pomyłki się zdarzają.
  3. Dziękuję:) Nadwyżkę jeśli się zgodzicie przeznaczę dla Isi i Roja. Za weta zapłaciłam już ponad 230 zł, 50 zł za podkłady, 30 za karmę , czekam na paragony z dt. Isia pawdopodobne będzie musiała mieć operowaną łapkę. Bąble dostają surowicę a ja najbliższy tydzień mam z głowy. Strasznie się o nie martwię.
  4. Dzisiaj do ds w Tychach pojechała Maja. Bardzo fajna Rodzina. Państwo sami ją zaszczepią. Zapłaciłam Pani Karolinie 50 zł za hotelowanie, dodatkowo 20 zł za czip i 15 zł za tabletki na odrobaczanie. Razem 85 zł. Te 50 zł to naprawdę symboliczne:) Jestem bardzo wdzięczna:)
  5. Maluszki pojechały do dt w Tarnowskich Gorach. Dałam im surowicę. Strasznie się o nie martwię.. Łapka Isi wymaga diagnostyki i być może poważnej operacji. Na razie dostaje leki p. bólowe i p.zapalne. Na szczęście temperatura ciała już jest w porządku.
  6. Zamówiłam 10 fiolek w Cieszynie. Oby nie były potrzebne tfu tfu tfu.
  7. Mam otatnią fiolkę surowicy. Muszę kupić następne ale za co nie wiem:( Za maluszki już zapłaciłam ponad 200 zł:( A zaraz kolejne wydatki.
  8. Tak Elu :((( I jeszcze poinformowali ,że są dzikie a to przesłodkie bąbelki potwornie zagłodzone. Wystarczyłaby parówka...
  9. Posałałam sunię. One ważą po 5 kg. Wczoraj dostały surowicę zapobiegawczo (tfu, tfu). Isia nie staje na łapkę. Cały czas ją dogrzewamy. Termofor i woreczki z ryżem. Dzisiaj zaraz idę do weta. Oby było lepiej.
  10. Szczeniaczki umieściłam na tydzień u mojej sąsiadki. To siostra i brat. Nie wiem jak przeżyły w lesie,potwornie chude , zakleszczone: Z sunią byłam ponad dwie godziny w lecznicy. Mała się przewraca, jest potwornie słaba i ma coś z łapką. Dostała kroplówkę, karmimy co dwie godziny.Proszę o dobre myśli dla okruszków. Być może to reakcja po Sedalinie, oby nic gorszego. Szykuje się domek dla Majeczki. Sprawdzam wszystko i w piątek mała powinna pojechać. Nie chcę zapeszać.
  11. Dziękuję Wam kochane:):):)
  12. Pani Opiekunka nie pozwoli na pokazywanie zębów, pan Kasia doradzała metodę smaczków, nie jestem przekonana czy to skuteczne... Powoli wszystko trzeba zaobserwować. Trzeba też pamiętać,że ludzie mają być bezpieczni i muszą się nauczyć odczytywania sygnałów ze strony Tofika.Jeżeli nie znajdzie się odpowiedni dom , to być może Tofik zostanie tam na zawsze, oby tylko nie sprawiał poważnych kłopotów. Jedyną alternatywą jest schronisko a to żadna alternatywa. Zrobiłam co mogłam, mam nadzieję,że nie zostanę sama z utrzymaniem Tofika. Dziękuję Wam za to ,że jesteście, że pomagacie ,że dzielicie się swoją wiedzą i doświadczeniem.
  13. Tofik poznaje swoich psich kompanów. Docelowo nie będzie żadnego kennelu ale na razie, pod nieobecność w pomieszczeniu człowieka, dla bezpieczeństwa tam nocował.Zresztą on bardzo chętnie sam się lokuje w kennelu, widać,że czuje się w nim bezpiecznie. Od rana biega z psiakami po ogrodzie i jest bardzo przyjazny. Opiekunka nie będzie mu się narzucać , jak będzie chciał być głaskany to wtedy będzie go głaskać.Musi go spokojnie poobserwować. Pani Kasia przekazała Tofisia bez emocji, bez pożegnania. Z psami zapoznawała go obecna Opiekunka.
  14. Troszkę kosztów się pojawiło 30 zł za przewiezienie Figi . Maja musi być drugi raz zaszczepiona.
  15. Tofik dojechał. Poznał nowe psy , teren. Na razie jest przygaszony bo nie wie czemu Pani Kasia go zostawiła. Strasznie się boję ale to jest ostania deska ratunku..
  16. To jest chichot losu. Pani z niefortunnej adopcj Majuni pierwsza się zgłosiła i to był wg mnie pewniak. No cóż....:(
  17. Strasznie się zawiodłam na adopcji Majuni. Pani niezwykle miła, konkretna niestety zupełnie inaczej przedstwiła swoją sytuację. Nie było mowy o weekendach w pracy, o zabieraniu Majuni do byłego męża. Miała czas opiki na sunią zaplanowaź z Synem i zaangażować Mamę. Teraz nagle historia diametralnie odmienna. Nie wiem jak wejść ludziom do głowy:(
  18. Niestety nie mam dt dla Majeczki. Dwa są skażone parwo a jeden zajęty przez szczeniaczka , który ma złamaną miednicę i łapkę. Podejrzewamy ,że ktoś mu to zrobił:(
  19. Elu ale to jest szczeniczek , który miałby sam siedzieć od rana do wieczora w weekendy a w tygodniu też po 8 godzin. Praktycznie codziennie sam. Kiedy jakiś fajny spacer, zabawa skoro nawet w weekendy ma siedzieć bez człowieka w pustym mieszkaniu.Żresztą ja już nie chcę tej adopcji. Przestałam ufać tej Pani bo ciągle są jakieś przeszkody. Jak byłam na wizycie to nawet Mama miała wpadać do suni w ciągu dnia a teraz wszystko się nagle zmieniło. Szukamy dalej.
  20. Bgra dziękuję, że tyle zrobiłaś dla Tofika. Żeby nie Ty byłoby naprawdę krucho.Nie wiem co będzie dalej, nie wiem jak Tofik sobie poradzi i czy poradzą sobie z Tofikem. Nie wiem skąd wezmę pieniądze na opłacanie dt, nie wiem nic:( Tofik chyba nie znajdzie domu, oby mógł żyć w zgodzie z innymi psami i Opiekunami.
×
×
  • Create New...