-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Jutro mam do odbioru 10 fiolek surowicy w Cieszynie. Nie mam z kim pojechać. Czy może ktoś ze Śląska jest w stanie pomóc?
-
Karacik cudny:) Serce rośnie:) Bibi rozwala na kawałki, śliczna. Oby z serduszkiem nie było nic poważnego. Strasznie mi przykro z powodu tej sterylki, niestety czasem takie pomyłki się zdarzają.
-
Dziękuję:) Nadwyżkę jeśli się zgodzicie przeznaczę dla Isi i Roja. Za weta zapłaciłam już ponad 230 zł, 50 zł za podkłady, 30 za karmę , czekam na paragony z dt. Isia pawdopodobne będzie musiała mieć operowaną łapkę. Bąble dostają surowicę a ja najbliższy tydzień mam z głowy. Strasznie się o nie martwię.
-
Szczeniaczki umieściłam na tydzień u mojej sąsiadki. To siostra i brat. Nie wiem jak przeżyły w lesie,potwornie chude , zakleszczone: Z sunią byłam ponad dwie godziny w lecznicy. Mała się przewraca, jest potwornie słaba i ma coś z łapką. Dostała kroplówkę, karmimy co dwie godziny.Proszę o dobre myśli dla okruszków. Być może to reakcja po Sedalinie, oby nic gorszego. Szykuje się domek dla Majeczki. Sprawdzam wszystko i w piątek mała powinna pojechać. Nie chcę zapeszać.
-
Dziękuję Wam kochane:):):)
-
Pani Opiekunka nie pozwoli na pokazywanie zębów, pan Kasia doradzała metodę smaczków, nie jestem przekonana czy to skuteczne... Powoli wszystko trzeba zaobserwować. Trzeba też pamiętać,że ludzie mają być bezpieczni i muszą się nauczyć odczytywania sygnałów ze strony Tofika.Jeżeli nie znajdzie się odpowiedni dom , to być może Tofik zostanie tam na zawsze, oby tylko nie sprawiał poważnych kłopotów. Jedyną alternatywą jest schronisko a to żadna alternatywa. Zrobiłam co mogłam, mam nadzieję,że nie zostanę sama z utrzymaniem Tofika. Dziękuję Wam za to ,że jesteście, że pomagacie ,że dzielicie się swoją wiedzą i doświadczeniem.
-
Tofik poznaje swoich psich kompanów. Docelowo nie będzie żadnego kennelu ale na razie, pod nieobecność w pomieszczeniu człowieka, dla bezpieczeństwa tam nocował.Zresztą on bardzo chętnie sam się lokuje w kennelu, widać,że czuje się w nim bezpiecznie. Od rana biega z psiakami po ogrodzie i jest bardzo przyjazny. Opiekunka nie będzie mu się narzucać , jak będzie chciał być głaskany to wtedy będzie go głaskać.Musi go spokojnie poobserwować. Pani Kasia przekazała Tofisia bez emocji, bez pożegnania. Z psami zapoznawała go obecna Opiekunka.
-
Tofik dojechał. Poznał nowe psy , teren. Na razie jest przygaszony bo nie wie czemu Pani Kasia go zostawiła. Strasznie się boję ale to jest ostania deska ratunku..
-
Strasznie się zawiodłam na adopcji Majuni. Pani niezwykle miła, konkretna niestety zupełnie inaczej przedstwiła swoją sytuację. Nie było mowy o weekendach w pracy, o zabieraniu Majuni do byłego męża. Miała czas opiki na sunią zaplanowaź z Synem i zaangażować Mamę. Teraz nagle historia diametralnie odmienna. Nie wiem jak wejść ludziom do głowy:(
-
Elu ale to jest szczeniczek , który miałby sam siedzieć od rana do wieczora w weekendy a w tygodniu też po 8 godzin. Praktycznie codziennie sam. Kiedy jakiś fajny spacer, zabawa skoro nawet w weekendy ma siedzieć bez człowieka w pustym mieszkaniu.Żresztą ja już nie chcę tej adopcji. Przestałam ufać tej Pani bo ciągle są jakieś przeszkody. Jak byłam na wizycie to nawet Mama miała wpadać do suni w ciągu dnia a teraz wszystko się nagle zmieniło. Szukamy dalej.
-
Bgra dziękuję, że tyle zrobiłaś dla Tofika. Żeby nie Ty byłoby naprawdę krucho.Nie wiem co będzie dalej, nie wiem jak Tofik sobie poradzi i czy poradzą sobie z Tofikem. Nie wiem skąd wezmę pieniądze na opłacanie dt, nie wiem nic:( Tofik chyba nie znajdzie domu, oby mógł żyć w zgodzie z innymi psami i Opiekunami.