-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Tydzień temu wracałam specjalnie z Jeleniej Góry bo byłam z Panią umówiona na odbiór suni.Jak wróciłm dałam znać a Pani mi napisała ,że musi to przełożyć bo jest poza Rudą. Byłam zła ale trudno. Potem cały czas ustałałyśmy wszystko, Maja była zarezerwowana i dzisiaj albo jutro miała jechać. Pani dała znać,że dzisiaj będzie wieczorem więc umówiłam Panią z hoteliku na jutro. Rano dostałam smsa o konieczności rezygacji.
-
Niestety nigdy nie ma spokoju. Jutro Pani Karolina miała zawieźć sunie do ds. Właśnie domek Majuni dał mi znać,że musi zrezygować z adopcji. Pani pracuje w weekendy i wtedy syn jest u swojego Taty. Tata zgodził się ,że Syn będzie przychodził z Mają. Ja tego niestety nie wiedziałam. Jestem wścieka ,że Pani nie powiedziała do końca jak się sprawy mają. Dzisiaj rano Tata zakomunikował, że jednak nie wyraża zgody na wizyty Maji. Pani zadzwoniła szlochając bo czekali z Synem na Maję i bardzo się cieszyli. Maja musi być 26 marca zaszczepiona drugi raz na wirusówki. Dwa szczeniaczki z innego miotu mają parwo, walczymy. jest lepiej tfu tfu tfu. Marzyłam o jednym spokjnym dniu a tu znowu problem.
-
Koko nie ma nic:( Nie powinna sama zostać w hoteliku bo się zapłacze. Pieski są w specjalnym pomieszczeniu w którym mają ogrodzoną część dla siebie. Jak ona ma tam zostać sama:( Rozmawiałam z Panią Karoliną też uważa ,że to bardzo złe dla Koko. Niestety nie może jej wziąć do swojego domu. Dzisiaj dwa świeżo wyadoptowane szczeniaczki ( nie były w schronisku) dostały parwo. Dla uspokojenia wyjaśniam,że to inny miot. Dt skażone:( Nie mam co zrobić z Koko . Błagam o dt dla maleńkiej.
-
Miałam awaryjne dt w Gliwicach w razie gdyby został jeden szczeniaczek. Niestety wczoraj zabrałyśmy z lecznicy schroniskowej szczeniaczka potrąconego przez auto:( Leżał tam od soboty... Jutro jedzie do Krakowa do super ortopedy. Dzisiaj ponownie wet w Gliwicach żeby dostał środki p, bólowe. Sunieczka ma przetrącone tylne nóżki. I jak nie oszaleć:(
-
Od jakiegoś czasu zawsze Madzia jest przy sterylkach, patrzy na ręce.