Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. bou

    choroba nerek

    Darecki!!!!Ty cierpisz...Ale,proszę Cię - wyłącz emocje,włącz rozum - dla Waszego wspólnego dobra...to pies cierpi,boli go WSZYSTKO,nie może jeść,nie może pić,zabija go mocznik,umiera z głodu I z powodu niewydolności najważniejszych narządów. Kochasz go? Możesz mu pomóc. NIE POZWÓL mu cierpieć! Tak okażesz mu najwspanialsze oblicze miłości,przerwiesz cierpienie,on juz nie chce żyć,nie chce dalej cierpieć. PNN jest podstępną chorobą,zabija po cichu,nieubłaganie I powoduje męczarnie... Skróć jego cierpienie,należy mu się to od Ciebie po latach wspólnego życia, On Cie nigdy nie zawiódł,Ty teraz nie zawiedz jego.
  2. Trzymajcie się,dzielny piecho,pilnuj go I możesz byc z siebie dumny,jesteś b.odpowiedzialnym opiekunem.Odezwij się w tygodniu,ok?
  3. Być może ma zapalenie dróg moczowych,dawaj ten antybol do końca,nie przerwij kuracji,najmniej 7 dni,nawet jak juz bedziesz widział,że jest super. Bajzon,podawaj mu jeszcze vit.C,200 mg - nawet 3 razy dziennie. Poza tym,cieszę się,że jest lepiej! daj znać jak dzisiaj. p.s to nadal jest diagnostyka "na oko",na ślepo...potrzebne byłyby choćby podstawowe badanie krwi I moczu..No ale I tak jestes baaaardzo dzielny,podziwiam Cię I życzę Ci zdrowego przyjaciela.
  4. Operacja była zapewne przeprowadzana w zniecz.ogólnym,z intubacją etc.Poprawki natomiast, w znieczuleniu dożylnym,lub z podaniem środka znieczulającego doustnie. Do zdjęcia szwów - domyslam się - wet poda środki znieczulające albo dożylnie,albo doustnie. Ten rodzaj znieczulenia nie narobi szkód w organizmie zwierza,a jakakolwiek ingerencja w takim unerwionym I newralgicznym miejscu jest niemożliwa. Termin "znieczulenie ogólne" dotyczy całkowitego "wyłączenia" psa I zaintubowania go.Popularna nazwa,to narkoza. Swoją drogą,ciekawa jestem jaka była przyczyna przeprowadzenia takiego zabiegu,kamień nerkowy?A drugie pytanie - czemu szwy się 'rozchodziły',piesek nie miał zalozonego kołnierza?
  5. Bajzon - podawaj mu te leki!!Jest poprawa,a przeciez nie może wszystko się naprawić "na już". A wet robił jakieś badania krwi? I nie prognozuj,że odejdzie,to młody pies,powinien zwalczyć chorobę.Gdyby sie zatruł,to raczej nie trwałby to tak długo. Daj znać w sobotę,bardzo Cie proszę.
  6. Spróbuj odpowiedzieć na pytanie,co pies ma z życia...co mu sprawia radość...jest coś takiego?Pies cierpi psychiczne (I zapewne fizyczne) męczarnie,bo sam nic nie może zrobić...a przede wszystkim nie moze sie poskarzyć...Niby to wszystko wiesz,a jeszcze się zastanawiasz I stawiasz swoje dobro na pierwszym miejscu.(" I przede wszystkim jak samemu to przetrwać? ")To jest w tym momencie,a przynajmniej powinna byc - sprawa drugorzędna...na pierwszym miejscu jest pies.Więc okaż się prawdziwym przyjacielem,kochającym opiekunem I skróć cierpienie tego stworzenia,które Tobie ufa najbardziej,nie zawiedz go,spraw,żeby nie cierpiał.Zdecydowana większość forumowiczów musiała się zmierzyć z taka decyzją,to oznaka prawdziwej miłości do psa.W przeciwnym razie,to tylko ochrona I podbudowywanie własnego ego...mozna to tez nazwać egoizmem. Drugi pies...zwierzęta inaczej pojmują śmierć.Pies jakis czas będzie tęsknił,ale fakt odejścia kolegi nie sprawi,że straci poczucie bezpieczeństwa. Roxi...nie po raz pierwszy przywołam tu powiedzenie,że skrócić cierpienie zwierzęcia lepiej jest o godzinę za wcześnie,niż o minute za późno...Rozważ to I - trzymaj się,bądz silna.
  7. Ze jaki jest??? "niedobry...acha.A dwuletnie dziecko - rozbiegane I ryczące z byle powodu tez jest "niedobre"? Wziąłes psa ostrej rasy,potrzebującego dobrego,świadomego opiekuna,a Ty chyba fiołkowego pojęcia nie masz o wychowaniu szczeniaka.Masz w domu psie dziecko...Tylko od Ciebie zależy co z niego wyrośnie.Skontaktuj sie ze szkoleniowcem,zapiszcie sie do psiego przedszkola,inaczej nie dasz rady wychować staffika.
  8. Małgośka - poproś o zrobienie biopsji,żeby wykluczyć ziarniniaka jałowego.
  9. No,to już dużo...aczkolwiek choroba wredna.Też jednak mam nadzieję,że chłopak wyzdrowieje.Odzywaj się!Daj znać po rezonansie,.proszę.
  10. No właśnie...jeśli tak jest rzeczywiście,to niespecjalnie masz sie czym przejmować.Psiątko sie nie przejmuje:),więc Ty tymbardziej tego nie rób.Niech sie jeszcze wet upewni co do diagnozy - I dobrego życia Wam,psina spragniony miłości,niech ma dobry,kochający dom.Te drżenia b yc może sie nieco uspokoją,jak pies nabierze poczucia bezpieczeństwa I stabilności,jak sie na dobre zadomowi I pozna wszystkie zapachy I obyczaje.Jeszcze przecież nie ma nawet 4 tygodni jak jesteście razem. p.s - badanie hormonów tarczycy było zrobione?
  11. on ma najwyraźniej ten sam problem - nie wie o co może chodzic Tobie...
  12. Poprosiłabym o zrobienie echa serca.Wysoki ALAT może sugerować m.inn(!) chorobe mięsnia sercowego. Ale z gdybaniem poczekajmy na opinie neurologa (zapytaj,czy wyklucza zespół przedsionkowy). Zwróc uwagę na dwie rzeczy - czy nie ma nieco przekrzywionej głowki, czy jeśli sie przewraca - jest przytomny?szybko sie 'zbiera?" Ale zacznij od bardzo dokładnego obejrzenia łapy - poduszeczka po poduszeczce,macaj,naciskaj I patrz,czy nie boli.To byłoby bardzo proste,ale czasem najciemniej jest pod latarnią,a ból może się manifestować róznie. Dobra,nawymądrzałam się :),a Ty daj znać co powie neurolog,ok?
  13. 3 miesiące sunia ma problem z łapką,a wet "na oko" stwierdza,ze to stara kontuzja...nieźle,naprawdę masz zaufanie do tego weterynarza?Taka diagnoza bez rtg...Masz młodziutkiego psa,n ie boisz się,że coś przegapisz?
  14. ( po napisaniu tego,co niżej - doczytałam,że Ty jesteś chyba nieletni...przekonaj rodziców,namów ich,obiecaj większą pomoc w pracach gospodarskich - żeby tylko zgodzili sie pomóc Twojemu ulubieńcowi.Trzymam kciuki,żeby Ci sie udało!!!A może skrzyknij jakiś kolegów..?Poproś o pomoc?) Bajzon... stań na głowie I przejedz z nim te 18 km...Przecież to 2o min jazdy...Wet rzeczywiście okazał się durnawy,ale nic nie robiąc ryzykujesz życiem psa.Ktoś w rodzinie ma przecież auto... Zadne badania nie trwają 2 tygodnie,co za brednie!Mogę dać Ci słowo,że wyjdziesz od weta (miastowego) z diagnozą i lekami. Objawy,ktore opisujesz mogą pasować do kilku chorób,a jeśli chodzi o kleszcze,to nie musiałeś znaleźć ich na psie...ale to tak na marginesie. "więc chyba dobrze"... "a od wczoraj jest nasilenie." - to w końcu jest lepiej,czy gorzej?? Uprzedzam Cię również,że 'ludzkimi ' lekami możesz psu wyrządzić ogromną krzywdę.Przemyśl tego weta i wydaj te troche kasy na Przyjaciela. p.s - również mieszkam na wsi,dobrze rozumiem o czym piszesz.
  15. Piękna Muszka,piękna przyjażń...cudowna opieka.Pozdrawiam.
  16. Jak dobrze widzieć radość w psich oczach...Draguś - oboje jesteście przecudni :*****
  17. Angeliko - gdyby to był mój pies: Puszek jest psem młodym,jeśli poza epi nie choruje na inne choroby,to zdecydowanie poddałabym go kastracji.To nie jest obciążający zabieg,trwa krótko,ranka szybko sie goi. Znalazłabym weta,z którym da się sensownie pogadać o znieczuleniu,generalnie znieczulenie psa do kastracji nie jest obciązające, ale wet musi wiedzieć,że pies ma epi. Korzyści z kastracji mogą być duże,przed psem całe życie. A ryzyko...zawsze jest jakieś ryzyklo,nawet przy wyrwaniu zęba,prawda?Tu jednak - jest stosunkowo niewielkie. Tak jak wspomniałam - gdyby to był mój pies - zostałby wykastrowany. Przemysl wszystko,podejmij decyzję najlepszą dla dobra psa.
  18. bou

    nadwaga psa

    Gosia - przekonałyśmy Cię?Odezwij się,to dobro psa jest dla nas (a i dla Ciebie też,skoro weszłas tu po poradę) najważniejsze.
  19. bou

    nadwaga psa

    Zadna karma nie może leżeć w misce,poza porą karmienia.Gosiu - nie tylko ja tak uważam,każdy kto choc troche ma pojęcie o chowaniu,pielęgnowaniu I zywieniu psa - uważa tak samo.Wybierz taka karmę,po której czuje sie dobrze,niektóre psy nie tolerują puszek,inne suchej karmy,ale wśród suchych karm jest mnóstwo do wyboru - z niskiej,średniej I wyższej półki,Jest też coraz popularniejszy sposob żywienia - BARF. Zdecyduj się więć na jeden sposob karmienia,psi układ trawienny nie jest przystosowany do trawienia dwóch rodzajów karm (suchej I mokrej jednocześnie). Przestrzegaj też ilości karmy na jeden posiłek - na każdej karmie jest 'rozpiska' ile gram na kg psa.
  20. bou

    Nocne ucieczki

    @Magda1199 Zajrzałaś na wątek,przeczytałas więc odpowiedzi...bądż rozsądna I nie obrażaj się,a wyciągnij wnioski,Odpowiedziały Ci osoby,które kochają I mają psy "od zawsze".I dobro psiego dziecka spowodowało,że w tych odpowiedziach jest..złość.Ty też złościłabys się,gdyby ktoś krzywdził kogos Ci bliskiego - nawet nieświadomie...Nieświadomośc I niewiedza to nie wstyd,wstydzić sie natomiast można uporu w niedobrych wyborach. Wierzę,że chcesz dla malucha jak najlepiej,jeśli sama nie mozesz decydować,to przekonaj rodziców,żeby gdzieś małemu wydzielić kącik na noc,blisko ludzi,w cieple.Jak podrośnie,stanie się bardziej samodzielna,wtedy może mieszkać w kojcu z budą na podwórku. Teraz potrzebuje poczucia bezpieczeństwa,potrzebuje człowieka,jak każde malutkie dziecko...Pomysl o tym,ok?
  21. bou

    nadwaga psa

    Gosiu...tak się nie powinno robić... Zdecyduj sie na jeden rodzaj karmienia - sucha karma, lub gotowane,lub mokre puszki.Przekąski raczej jako nagrody w nauce,pochwały. I teraz najważniejsze: karma NIE MOZE leżec w misce!Pies nie moze miec nieograniczonego dostępu do jedzenia. Karmisz dwa razy dziennie o tej samej porze I koniec.Nie daj sie nabrać na "głodne oczęta",stękanie ,żebranie itp.Nadmiar jedzenia tylko suni zaszkodzi.Karmiąc dwa razy dziennie nie przekarmisz psa,a swoją właściwą porcję otrzyma.Powinna również schudnąć,ale to nie jest łatwe,skoro jest juz grubaskiem.Nie łatwe,ale wykonalne,tylko bądź konsekwentna! Jedna karma,dwa razy dziennie,po jedzeniu miska stoi pusta. Jedynie do wody jest nieograniczony dostęp. Powodzenia. p.s - sunia jest odrobaczona?
  22. No to zdrowieje,super. :)
  23. Nie,ale mam wiedzę teoretyczną dotyczącą m.inn roli hormonów w epilepsji. Skonsultuj się z drugim wetem,dopytaj jakie korzysci może przynieść zabieg a jakie mogą byc przeciwskazania.(m.inn trzeba rozważyć rodzaj znieczulenia psa).Będziesz wtedy miała wiedzę z dwóch źródeł.
×
×
  • Create New...