Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Dzielny Guciu,trzymaj się,nie daj się upałom,pozdrowienia dla Twojej Wspaniałej Dużej. :)
  2. Jak najszybciej pójść do weta,zapewnić psu zimną wode do picia.Nie czekaj,idz do psiego lekarza. Być może to udar cieplny,byc może zatrucie?
  3. Nie,to częsty błąd popełniany przez opiekunów.Pilnuj tylko,zeby miał często zmienianą wode w misce.
  4. Masz do podjęcia bardzo trudną decyzję...Odpowiedz sama sobie,czy Twoj przyjaciel czerpie jeszcze jakąś radość z życia... Nie je,traci siły,będzie umierał z głodu. I z bólu. Na pewno nie ma szans na poprawę,w głębi serca o tym wiesz... Nie pozwól na cierpienie,nie czekaj na pogorszenie...Okaż mu swoją miłość I skróc jego cierpienie,on Ci ufa... Zapytałas wprost. Odpowiedziałam równiez wprost. Chcialabym móc powiedziec co innego. Nie mogę. Biedronko...jeszcze jedno - lepiej jest dla dobra Przyjaciela pozwolić mu odejść godzine za wcześnie,niż minute za późno. Siły Ci życzę,dużo siły... M.
  5. Podaj teraz inny specyfik,też spot on.
  6. ok,mądra wetka,powodzenia Wam:)
  7. Nie podjęcie prób zdiagnozowania i leczenia w ciągu króciutkiego,kruchego życia psiego dziecka....
  8. Nie bardzo rozumiem co masz na myśli,jeśli wydalił żywego pasozyta,to bezwzględnie konieczne jest drugie odrobaczenie,potem kontrola i dopiero wtedy bedziesz miec pewność,ze pies nie jest zarobaczony.Na razie upierz posłanie,myj ręce po kontakcie z maluchem. Poczytaj o cyklu rozwojowym Toxocara Canis. Pozdrawiam,M.
  9. Teraz jest dla mnie jasna sprawa leczenia serca suni.Wyjaśniłaś wszystko klarownie:) Co do agresji...wspomniałaś,że zdarzało sie jej warczeć wcześniej,a teraz nie jest najważniejsze dlaczego (Twoim zdaniem) juz nie tylko warczy,ale i podgryza,teraz najwazniejsze jest jak najszybsze wyeliminowanie takiego zachowania,bo jest niebezpieczne.Jeśli nie potrafiłaś sobie poradzic wcześniej,to i teraz mozesz nie dac rady,a cena za brak tej umiejętniości moze byc wysoka.Stąd moje zdziwienie.
  10. Słow brak...Dziękuję za Wasze serce... (a babę zgłosiłyście do Strazy,czy TOZ-u) Karolciu,nr.konta poproszę.
  11. Przepraszam,nie rozumiem? Jak to sobie wyobrażasz? Nie rozumiem również stwierdzenia a kiedy jej zaordynuje leki?Jak juz "nie będzie sobie radzić"?Przecież to nonsens.... Najbardziej prawdopodobne wydaje się,ze sunia ma jakis problem zdrowotny,być moze coś ją boli?Poszłabym do dobrego weta,potem (ewentualnie) umawiałabym sie z trenerem,który i Tobir i psu wskaże drogę do wlasciwego zachowania.Nie zwlekaj,male dziecko w domu i warczący,podgryzający! pies to b.niebezpieczna mieszanka...
  12. Nie,to nie wystarczy.Najlepiej byłoby zrobić badanie kału na obecność pasożytów.Ale i tak trzeba go odrobaczyć drugi raz,szkoda,że nie zrobiłes zdjęcia (np).Troche inaczej postepuje się z tasiemcem,inaczej z glistą,(kolejne odrobaczenie jest w innym przedziale czasowym) tak,czy siak pogadaj z wetem,nawet za cenę przesunięcia terminu szczepienia.
  13. Nie,to znaczy,żebyś wybrała się z nim jak najszybciej do weta,żeby zrobic mu najwazniejsze badania krwi - razem z oznaczeniem poziomu hormonów tarczycy. Jest bardzo prawdopodobne,że po leczeniu piesek wróci do dawnej kondycji.
  14. A jak myslisz?Czy ktos gdziekolwiek pracuje za darmo?Dostajesz wynagrodzenm\ie za swoja pracę?Trener również. Zaczynacie zycie (pies także) - wspólne i mam nadzieje,na lata...Warto zainwestować,żeby to były naprawdę dobre lata i dla psa i dla Was. Piszesz,ze jest lepiej,więc moze piesek zrozumie,że córka do niego wraca,a i wy jesteście jego rodziną.Oby.
  15. Toluniu,pilnuj tego terminu,a ja sie dowiem od wetkiKasi,kiedy to sympozjum,bo i płyte trzeba dosłac itp.Czekam na wieści,pozdrowienia sliczne.M.
  16. miaax ludzkie niemowle odseparowane od mamy,niesłyszące jej oddechu i zostawione w najbardziej komfortowym łózeczku tez będzie bardzo nieszczęśliwe. To przestraszone psie dziecko,opuszcone,wyrwane z rodzinnego gniazda,samo ze wszystkimi strachami...pomyśl o tym. Zrób jej posłanko (w pudełku?) i postaw obok łóżka.Będzie wiedziała,że jestes blisko.To też jest element wychowania psa.
  17. błąd we wpisie,sorry.
  18. nie zaszkodzi,ale mleczko tez potrzebne,to jest jej jedzonko,woda to tylko picie.Moze troszke je rozwadniaj?
  19. I jak tam Molencja? :) Przepraszam,,coś się pofijołkowało z postami:)
  20. I jak tam Molencja? :)
  21. Jeśli poradzi rtg - zrobiłabym,inna sprawa z ewentualnym zabiegiem. Jeśli jestes z W-wy,zwróć się do dr Bissenika,lub dr Janickiego. (jeśli nie jestes z W-wy... - to też jedz do jednego z nich..)
  22. Zdecydowanie.Najlepiej z wetem ortopedą.I nic nie mów o sugestiach obecnego weta,powiedz,że sama chcesz wiedzieć,bo to molos,a więc narażony na ewentualną dysplazję. Ela,pies jest rasowy,z hodowli?
  23. A co powiedział weterynarz?Bo z psem chyba znalazłe/as sie tam natychmiast po zauwazeniu tych objawów,prawda?
  24. bou

    17 letnia sunia

    Nie rozumiem istoty problemu.Chodzi o to,że Seniorka nie chce być za blisko Ciebie? Możesz rozwinąć?
×
×
  • Create New...