Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4945
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Nie bardzo rozumiem co masz na myśli,jeśli wydalił żywego pasozyta,to bezwzględnie konieczne jest drugie odrobaczenie,potem kontrola i dopiero wtedy bedziesz miec pewność,ze pies nie jest zarobaczony.Na razie upierz posłanie,myj ręce po kontakcie z maluchem. Poczytaj o cyklu rozwojowym Toxocara Canis. Pozdrawiam,M.
  2. Teraz jest dla mnie jasna sprawa leczenia serca suni.Wyjaśniłaś wszystko klarownie:) Co do agresji...wspomniałaś,że zdarzało sie jej warczeć wcześniej,a teraz nie jest najważniejsze dlaczego (Twoim zdaniem) juz nie tylko warczy,ale i podgryza,teraz najwazniejsze jest jak najszybsze wyeliminowanie takiego zachowania,bo jest niebezpieczne.Jeśli nie potrafiłaś sobie poradzic wcześniej,to i teraz mozesz nie dac rady,a cena za brak tej umiejętniości moze byc wysoka.Stąd moje zdziwienie.
  3. Słow brak...Dziękuję za Wasze serce... (a babę zgłosiłyście do Strazy,czy TOZ-u) Karolciu,nr.konta poproszę.
  4. Przepraszam,nie rozumiem? Jak to sobie wyobrażasz? Nie rozumiem również stwierdzenia a kiedy jej zaordynuje leki?Jak juz "nie będzie sobie radzić"?Przecież to nonsens.... Najbardziej prawdopodobne wydaje się,ze sunia ma jakis problem zdrowotny,być moze coś ją boli?Poszłabym do dobrego weta,potem (ewentualnie) umawiałabym sie z trenerem,który i Tobir i psu wskaże drogę do wlasciwego zachowania.Nie zwlekaj,male dziecko w domu i warczący,podgryzający! pies to b.niebezpieczna mieszanka...
  5. Nie,to nie wystarczy.Najlepiej byłoby zrobić badanie kału na obecność pasożytów.Ale i tak trzeba go odrobaczyć drugi raz,szkoda,że nie zrobiłes zdjęcia (np).Troche inaczej postepuje się z tasiemcem,inaczej z glistą,(kolejne odrobaczenie jest w innym przedziale czasowym) tak,czy siak pogadaj z wetem,nawet za cenę przesunięcia terminu szczepienia.
  6. Nie,to znaczy,żebyś wybrała się z nim jak najszybciej do weta,żeby zrobic mu najwazniejsze badania krwi - razem z oznaczeniem poziomu hormonów tarczycy. Jest bardzo prawdopodobne,że po leczeniu piesek wróci do dawnej kondycji.
  7. A jak myslisz?Czy ktos gdziekolwiek pracuje za darmo?Dostajesz wynagrodzenm\ie za swoja pracę?Trener również. Zaczynacie zycie (pies także) - wspólne i mam nadzieje,na lata...Warto zainwestować,żeby to były naprawdę dobre lata i dla psa i dla Was. Piszesz,ze jest lepiej,więc moze piesek zrozumie,że córka do niego wraca,a i wy jesteście jego rodziną.Oby.
  8. Toluniu,pilnuj tego terminu,a ja sie dowiem od wetkiKasi,kiedy to sympozjum,bo i płyte trzeba dosłac itp.Czekam na wieści,pozdrowienia sliczne.M.
  9. miaax ludzkie niemowle odseparowane od mamy,niesłyszące jej oddechu i zostawione w najbardziej komfortowym łózeczku tez będzie bardzo nieszczęśliwe. To przestraszone psie dziecko,opuszcone,wyrwane z rodzinnego gniazda,samo ze wszystkimi strachami...pomyśl o tym. Zrób jej posłanko (w pudełku?) i postaw obok łóżka.Będzie wiedziała,że jestes blisko.To też jest element wychowania psa.
  10. błąd we wpisie,sorry.
  11. nie zaszkodzi,ale mleczko tez potrzebne,to jest jej jedzonko,woda to tylko picie.Moze troszke je rozwadniaj?
  12. I jak tam Molencja? :) Przepraszam,,coś się pofijołkowało z postami:)
  13. I jak tam Molencja? :)
  14. Jeśli poradzi rtg - zrobiłabym,inna sprawa z ewentualnym zabiegiem. Jeśli jestes z W-wy,zwróć się do dr Bissenika,lub dr Janickiego. (jeśli nie jestes z W-wy... - to też jedz do jednego z nich..)
  15. Zdecydowanie.Najlepiej z wetem ortopedą.I nic nie mów o sugestiach obecnego weta,powiedz,że sama chcesz wiedzieć,bo to molos,a więc narażony na ewentualną dysplazję. Ela,pies jest rasowy,z hodowli?
  16. A co powiedział weterynarz?Bo z psem chyba znalazłe/as sie tam natychmiast po zauwazeniu tych objawów,prawda?
  17. bou

    17 letnia sunia

    Nie rozumiem istoty problemu.Chodzi o to,że Seniorka nie chce być za blisko Ciebie? Możesz rozwinąć?
  18. W koncu zrobi,malutko jadła to moze dlatego,masuj brzuszek I ogrzewaj malucha.A moze strzykawką do pysia?Ostroznie,zeby sie nie zachłysnęła?
  19. .
  20. Daj znać jak tam Molly,czekam na wieści.Pozdrawiam,M.
  21. ooo....dała radę?żyje?
  22. No,to dobrze.Poczytaj w necie o odchowaniu szczeniaczków,do weta pojedz,niech ja obejrzy.Możliwe,że trzęsie się bo marznie (tak!),moze jest inna przyczyna.Na co matka zachorowała?
  23. Do weta jedz,popros o wskazówki I MLEKO dla szczeniąt.Pospiesz się,taki maluch,to jeszcze noworodek.Mimo upałow (?) potrzebuje również dużo ciepła,wsadz go do pudełka,w jakieś flanelki,czu tetry,daj mu też pluszowego misia - to symuluje gniazdo rodzinne.Jeść musi - moze smoczek nie taki?Odchowanie takiego maluszka to b.trudna sprawa. Jedz do WETA.
  24. Sliczna morduchna I śliczne...floksy.(moje ukochgane,też mam!)
  25. Dziękuję:) Dobranoc I Tobie. (a może możesz pomóc Toli z tym filmikiem?)
×
×
  • Create New...