-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Jak najszybciej pójść do weta,zapewnić psu zimną wode do picia.Nie czekaj,idz do psiego lekarza. Być może to udar cieplny,byc może zatrucie?
-
Nie,to częsty błąd popełniany przez opiekunów.Pilnuj tylko,zeby miał często zmienianą wode w misce.
-
Masz do podjęcia bardzo trudną decyzję...Odpowiedz sama sobie,czy Twoj przyjaciel czerpie jeszcze jakąś radość z życia... Nie je,traci siły,będzie umierał z głodu. I z bólu. Na pewno nie ma szans na poprawę,w głębi serca o tym wiesz... Nie pozwól na cierpienie,nie czekaj na pogorszenie...Okaż mu swoją miłość I skróc jego cierpienie,on Ci ufa... Zapytałas wprost. Odpowiedziałam równiez wprost. Chcialabym móc powiedziec co innego. Nie mogę. Biedronko...jeszcze jedno - lepiej jest dla dobra Przyjaciela pozwolić mu odejść godzine za wcześnie,niż minute za późno. Siły Ci życzę,dużo siły... M.
-
ok,mądra wetka,powodzenia Wam:)
-
Nie podjęcie prób zdiagnozowania i leczenia w ciągu króciutkiego,kruchego życia psiego dziecka....
-
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli,jeśli wydalił żywego pasozyta,to bezwzględnie konieczne jest drugie odrobaczenie,potem kontrola i dopiero wtedy bedziesz miec pewność,ze pies nie jest zarobaczony.Na razie upierz posłanie,myj ręce po kontakcie z maluchem. Poczytaj o cyklu rozwojowym Toxocara Canis. Pozdrawiam,M.
-
Teraz jest dla mnie jasna sprawa leczenia serca suni.Wyjaśniłaś wszystko klarownie:) Co do agresji...wspomniałaś,że zdarzało sie jej warczeć wcześniej,a teraz nie jest najważniejsze dlaczego (Twoim zdaniem) juz nie tylko warczy,ale i podgryza,teraz najwazniejsze jest jak najszybsze wyeliminowanie takiego zachowania,bo jest niebezpieczne.Jeśli nie potrafiłaś sobie poradzic wcześniej,to i teraz mozesz nie dac rady,a cena za brak tej umiejętniości moze byc wysoka.Stąd moje zdziwienie.
-
Przepraszam,nie rozumiem? Jak to sobie wyobrażasz? Nie rozumiem również stwierdzenia a kiedy jej zaordynuje leki?Jak juz "nie będzie sobie radzić"?Przecież to nonsens.... Najbardziej prawdopodobne wydaje się,ze sunia ma jakis problem zdrowotny,być moze coś ją boli?Poszłabym do dobrego weta,potem (ewentualnie) umawiałabym sie z trenerem,który i Tobir i psu wskaże drogę do wlasciwego zachowania.Nie zwlekaj,male dziecko w domu i warczący,podgryzający! pies to b.niebezpieczna mieszanka...
-
Nie,to nie wystarczy.Najlepiej byłoby zrobić badanie kału na obecność pasożytów.Ale i tak trzeba go odrobaczyć drugi raz,szkoda,że nie zrobiłes zdjęcia (np).Troche inaczej postepuje się z tasiemcem,inaczej z glistą,(kolejne odrobaczenie jest w innym przedziale czasowym) tak,czy siak pogadaj z wetem,nawet za cenę przesunięcia terminu szczepienia.
-
Nie,to znaczy,żebyś wybrała się z nim jak najszybciej do weta,żeby zrobic mu najwazniejsze badania krwi - razem z oznaczeniem poziomu hormonów tarczycy. Jest bardzo prawdopodobne,że po leczeniu piesek wróci do dawnej kondycji.
-
A jak myslisz?Czy ktos gdziekolwiek pracuje za darmo?Dostajesz wynagrodzenm\ie za swoja pracę?Trener również. Zaczynacie zycie (pies także) - wspólne i mam nadzieje,na lata...Warto zainwestować,żeby to były naprawdę dobre lata i dla psa i dla Was. Piszesz,ze jest lepiej,więc moze piesek zrozumie,że córka do niego wraca,a i wy jesteście jego rodziną.Oby.
-
miaax ludzkie niemowle odseparowane od mamy,niesłyszące jej oddechu i zostawione w najbardziej komfortowym łózeczku tez będzie bardzo nieszczęśliwe. To przestraszone psie dziecko,opuszcone,wyrwane z rodzinnego gniazda,samo ze wszystkimi strachami...pomyśl o tym. Zrób jej posłanko (w pudełku?) i postaw obok łóżka.Będzie wiedziała,że jestes blisko.To też jest element wychowania psa.
-
błąd we wpisie,sorry.
-
nie zaszkodzi,ale mleczko tez potrzebne,to jest jej jedzonko,woda to tylko picie.Moze troszke je rozwadniaj?
-
I jak tam Molencja? :) Przepraszam,,coś się pofijołkowało z postami:)
-
I jak tam Molencja? :)
-
Jeśli poradzi rtg - zrobiłabym,inna sprawa z ewentualnym zabiegiem. Jeśli jestes z W-wy,zwróć się do dr Bissenika,lub dr Janickiego. (jeśli nie jestes z W-wy... - to też jedz do jednego z nich..)
-
Zdecydowanie.Najlepiej z wetem ortopedą.I nic nie mów o sugestiach obecnego weta,powiedz,że sama chcesz wiedzieć,bo to molos,a więc narażony na ewentualną dysplazję. Ela,pies jest rasowy,z hodowli?
-
A co powiedział weterynarz?Bo z psem chyba znalazłe/as sie tam natychmiast po zauwazeniu tych objawów,prawda?
-
Nie rozumiem istoty problemu.Chodzi o to,że Seniorka nie chce być za blisko Ciebie? Możesz rozwinąć?