-
Posts
4945 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Hej. Max więcej śpi po Luminalu,to normalny objaw.Poza tym - poranne oddawanie moczu nie wydaje mi się czymś normalnym... Adria - poszłabym do tej lecznicy,tylko wypytaj o wizyte u weta zajmującego sie neurologią i do niego zapisz Maxia: http://www.wetklinik.pl/ Odezwij się jak juz cos będziesz wiedziała i nie zwlekaj z wizytą.Pozdrawiam,M.
-
wspólczuję...nie ścieraj starego sprayowego opatrunku.Zdzierasz delikatny strup w ten sposob. Zdrowia dla suni!
-
Bardzo trudno coś sensownego powiedzieć...Trzeba mieć przed sobą pacjenta i wyniki badań.Przyczyny tych ataków mogą byc rózne,może to jakieś zmiksowane zaburzenia neurologiczne ,niedowład łapek...? Zrobiłabym rtg kręgosłupa w kazdym odcinku,prezede wszystkim szyjnym,badania podstawowe i może tomografię - znajdz weta zajmującego się neurologią,najlepiej w dużej,dobrze wyposażonej lecznicy-klinice.Sunia jest bardzo młoda,warto zawalczyć o nią z całych sił...
-
Przestałeś dawać hormon? Dawki dobiera się czasem przez kilka tygodni,jeśli nadal miał niedoczynność,może należałoby podnieśc dawkę.Nieleczona niedoczynność ma zgubne skutki jeśli chodzi o zdrowie - i psa i człowieka.
-
A te osoby,to okoliczni mieszkańcy,czy przejeżdzający tylko w czasie zdarzenia?Jeśli w okolicy jest wieś,czy dwie - w dwóch przeciwnych kierunkach,to ponaklejałabym ogłoszenia - bez zdjęcia,choć wątpliwe,zeby ktoś chciał sie podszyć pod ewent.wlasciciela,bo co zrobić z cięzko rannym psiną...pesymistycznie być może,ale zakładam,ze jednej łapki prawdopodobnie nie uda się uratować... Ale jeśli jest kochający opiekun - to pies wróciłby do domu. Wiem,że na wszystkie takie dywagacje jest za wcześnie,niech się stan zdrowia stworzonka wyjaśni,to jest teraz najwazniejsze.
-
Zeby stwierdzic niedoczynność trzeba zrobic TSH, ft3,ft4 oraz oznaczyć czynnik K. Podając kelp mozesz zamazać obraz .B.dobrze byłoby zrobić usg tarczycy. Masz dostęp do dobrego weta?Mieszkasz w Polsce?Jak długo pies dostawał Eutyrox do czasu badania kontrolnego?Ile lat ma pies?
-
No i numer buta,koniecznie. :))) EOT
-
a jakie są wskazania do podawania wodorostów Twojemu psu?
-
Ala...biedak wygląda na czyjegos psa...jest zadbany,wyczesany,nie wychudzony...moze pobiegł za suką,moze ktoś go szuka...Cudownie,że jest u weta,ale...co myślisz o ogłoszeniach w okolicy?Przy kościele,na sklepie,w srodku wsi...nie znam lokalizxacji,nie wiem gdzie moznaby go ogłosić,co o tym sądzisz? a tak w ogóle - to pies,czy sunia?
-
Co stwierdził wet,napisz proszę...
-
Przecież Ty nie masz fiołkowego pjęcia o tym,o czym sie rozpisujesz... @dwbem ma rotki od 35 (trzydziestu pięciu lat) - szacun dla Jej wiedzy. Nie ma o czym z Tobą rozmawiać.
-
słow mi brak.................. kciuki za malinkę i za to biedactwo....
-
"...psa z rodowodem (a raczej metryką) nie trzeba wcale rejestrować jeśli nie zamierza się go wystawiać i rozmnażać. Metryka, na podstawie której (za pośrednictwem najbliższego oddziału ZKwP) wystawia się rodowód jest ważna przez całe życie psa. Podobnie jest z rodowodem raz wydany jest ważny już zawsze." Fragment z: http://www.zkwp.pl/
-
Ala - są jakieś wiadomości o suni?
-
Nierasowy pies z metryką?Nie bardzo rozumiem. "1 psa z porządnej hodowli i tyle." Z rodowodem?Z jakiego związku?
-
Pani od Bozity bana powinna dostać.To jest szczyt niekompetencji,chciwości I nachalności.Poza tym - brak wiedzy jest (np.w tym wątku) - toksyczny. Zgłaszam autorkę do wyproszenia z forum.
-
Adria,znajdz dobrego weta,najlepiej zajmującego się neurologią,sporo rzeczy może sie dziać u seniora...Epilepsja jest chorobą pierwotną,bywa jednak I wtórną - np.przy guzach mózgu lub po urazach.
-
Masz hodowlę nierasowców?
-
Bajzon..napisałeś,że masz 'mały cmentarzyk'...wiem,co znaczy pies na wiejskim podwórku,ale Ty jesteś jeszcze tak młody,a Twoja rodzina straciła tak wiele psów.Rozwiązaniem jest ogrodzenie lub/i kojec,inaczej psy będą podążąły za Batonem... Poza tym - spory pies to duże wydatki,droższe leki,badania itp,a miałes problem z leczeniem infekcji pęcherza u Batonka...zastanow się,moze te pieski,ktore są - sprawdzą się,przecież robią halas jak ktoś wejdzie na podwórko,prawda? Jak juz będziesz samodzielny I samowystarczalny - wtedy,zapewnij psu bezpieczeństwo I - przebieraj w rasach.W tych warunkach jakie sa teraz, Twoj cmentarzyk będzie sie powiększał,przeciez tego nie chcesz,a to jest nieuniknione.
-
jak się czuje sunia?Napisz.
-
To JEST przyczyna stanu zdrowia suni....Już 15 sierpnia sugerowałam ropomacicze..... Zmień natychmiast weta,może jeszcze znajdzie sie ratunek dla nerek,może mozna wypłukać mocznik. Nadzieja...umiera ostatnia i jest zawsze.... Próbuj z innym wetem,nie zdiagnozowane ropomacicze,to błąd lekarski,szukaj ratunku dla psa gdzie indziej.
-
Przede wszystkim napisz kilka ogłoszeń,że znalazłas psie dziecko i idz do weta,zeby sprawdził,czy nie ma czipa.Możliwe,ze ktoś malca szuka.Skopro to było dzisiaj,to na fb moze byc za wcześnie,a co znaczy "nikt nic nie wie"?Co zrobiłas,żeby się ewentualnie dowiedział?Byc moze szczeniak zwiał z auta na postoju i pobiegł "w długą". Sprawdziłaś wewnętrzną stronę obrozy?Może tam jest umieszczony nr.telefonu. Możliwe jest i to,że - jak mówisz - mały został poprzucony,ale musisz sie upewnić na tyle,na ile jest to mozliwe. Relacje kociopieskie powoli sie ułożą,szczeniak zostanie pacnięty łapką raz i drugi i znajdzie swoje miejsce (mam nadzieję).Ale to wszystko musi potrwac,nie zalatwisz tego w jeden dzień:)
-
Jest sposob na bramę i psa - bardzo prymitywny,ale skuteczny.Zanim wdrożysz wskazówki Sowy i pies sie "ucywilizuje" - może zrób tak: podjeżdzałam pod bramę,wchodziłam na posesję zamykając ją,przypinałam psa,lub zamykalam na ganku.Potem otwieralam bramę,wjeżdzałam,zamykałam,wypuszczałam - zwalniałam psa.Bez problemu i stresu.Pamietaj jednak,ze to dzialania doraźne.
-
to ja rozmawiallam z wetka,ktora zaproponowala konsultacje z dr K.ktorego zna,podczas listop.sympozjum,majac do dyspozycji powtorne badanie CT.Zaproponowala takie rozwiazanie,bo ma powazne podejrzenia,ze to nowotwor,ale pewnosci nie ma.Lekarze,z ktorymi rozmawiala,tez pewnosci nie maja.Czy nie warto wiedziec na pewno,jesli jest cien watpliwosci?Wszak niespodzianki w medycynie to nie rxadkosc.Moim zdaniem Fundacja powinna zamknac sprawe diagnostyki i dopiero wtefy ptzekazac Gucia do adopcji.Warto tez przypomniec,ze weci z Lublina czy Zamoscia = nie pamietam = wyraznie powiedzieli,ze 'pacjent NIE jest onkologiczny.Mysle,ze watpliwosci nalezy rozwiac dla dobra psa.USG jest dobrym pomyslem,jesli obawiamy sie CT.Moim zdaniem,dzis wszelkie decyxje naleza do Fundacji,ktora wziela wyvcienczonego psa pod opieke.