A dlaczego rasowego psa (każdego innego,zresztą też) chcesz na noc zamykać w kojcu?W nocy dzieje się - z pkt.widzenia psa,dużo ciekawych rzeczy,więc będzie szczekał domagając się wolności,żeby dobrze stróżówać,trzeba wiedzieć kto jest intruzem.
Jakoś inaczej myślisz,niż większość włascicieli psów stróżujących - na noc wypuszczać,żeby pilnowal.Jeśli o mnie chodzi - buda niech sobie jest,a pies niech do niej włazi,jak zechce.
Jakakolwiek rasa by to nie była - trzeba psa uczyć i trenować,samo się nie zrobi...
A czemu nie myślisz o jakimś biedaku,który siedzi w schronie i można dać mu dom i miłość...?