Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4950
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Zdarzył się przykry incydent z udziałem psa,pies ugryzł kobietę,nie ma znaczenia czy lekko,czy ciężko.Własciciel odpowiada za psa.Ponosicie całkowitą odpowiedzialność za to zdarzenie,ale Ty strasznie demonizujesz tę sprawę.Zapewne zalecono wizyty u weta,potem cała sprawa się zakończy,kobieta nie ma obrażeń skutkujących długim leczeniem,być może nałożą na Was mandat i finał.Zachowaliście się w porządku,więc ludzie wiedzą,że nie szczujecie psem sąsiadów :)) Nie dramatyzuj,weź to na klatę i wszystko wróci do normy,a ludzie zajmą się swoimi sprawami.No i oczywiście pilnuj,żeby pies sam nie wychodził na klatkę.
  2. polecam Ci szczerze portal : nosem.pl znajdziesz tam wiele cennych wskazówek.
  3. bou

    Pies niejadek

    kupuj próbki,albo małe ilości na wagę i próbuj.W końcu coś mu posmakuje...
  4. Wejdz na portal nosem.pl,tam znajdziesz wiele porad,które z pewnością Ci się przydadzą.
  5. hmmm..nie znalazłam takiego linku,ale (malopolska jest duuuuża),więc można wybierać: https://www.google.com/search?q=małopolskie+dobry+psi+trener&spell=1&sa=X&ved=2ahUKEwiAkLOhzOb-AhUF_ioKHUc7DpcQBSgAegQIChAB&biw=1920&bih=937&dpr=1
  6. wow...a Google Ci nie podrzuci? Szczerze podzieliłam się refleksją,że żal mi Was,bo nie jest łatwo z takim psem,potem dodałam,że psa też mi żal. Gdzie powód do agresji|? EOT.
  7. Przepraszam Cię,ale....to byłoby na tyle.Masz psa kilka lat...słuchaj,jak uczyłbyś dziecko czytać nie pokazując mu liter? Skontaktuj się z dobrym trenerem,tu wcale nie musi chodzić o kilka godzin dziennie! Zal mi psa...Was też,ale...
  8. Jutro lecznice otwarte,idz jk najszybciej do dobrego weta.Jest równbież taka możliwość,że ją coś bardzo boli...ale bardziej prawdopodobne sa problemy neurologiczne.Nie odpowiedzialas na pytanie od kiedy sie tak dzieje.
  9. To u ludzi,ale sądzę,że u psa jesli nie jest identycznie,to bardzo podobnie.Na pewno jest to powazny,groźny problem... https://diag.pl/pacjent/artykuly/zespol-nerczycowy-czym-sie-charakteryzuje/
  10. Na nic sie nie przyda behaviorysta,to wygląda na problemy neurologiczne.Wyniki badań nie zawsze wskazują problem,psa powinien zbadać wet,najlepiej interesujący się neurologią.A od kiedy te sytuacje mają miejsce?
  11. i co powiedział wet?
  12. Jest taki portal - nosem.pl Wejdz tam i poszukaj informacji na temat,który Cie interesuje.To naprawdę skarbnica wiedzy.Powodzenia.
  13. Masz cudownego owczarka i niech z takich zachowań nie wyrasta.Masz chyba zerową wiefdzę o psach...Twój owczar zachowuje sie wzorowo,słabszych omija,nie jest bojaźliwy,jest ostrożny.Doceń swojego przyjaciela.
  14. Dlatego proszę o Waszą pomoc. (lepiej brzmi?grzeczniej? - jak myślisz,studentko weterynarii??)
  15. Wygląda na to,że sunia jest kompletnie niewychowana,nie zna zasad itp.Sama się nie nauczy.Zajrzyj na portal nosem.pl,tam znajdziesz dużo wskazówek jak wychować psa.Sporo pracy przed wami.
  16. Hej,Oliwio. Ale Ty chyba pomyliłas to forum z gabinetem weterynaryjnym...:( Idz z psem do weta,jeśli chcesz suni pomóc.
  17. Przeczytaj to,co poniżej: https://cowsierscipiszczy.pl/krwiak-ucha-psa/
  18. Pewnego dnia nie wróci,to pewne...albo zmodyfikuj płot,albo trzymaj sunię w domu i wychodź na spacery,albo...licz się z tym,że przydarzy się jej coś tragicznego.Jesteś za nią odpowiedzialna od chwili kliedy ją wzięłaś.Więc bądź.
  19. Ale po co do gotowej karmy chcesz dodawać ryż??? Gotowa karma ma wszystko ,co trzeba.A jak zaczniesz dodawać ryż,to tak,jakbyś do dobrej zupy dolewała wody.byle zapełnic talerz.
  20. Ale przecież nikt nie bedzie Cię "zmuszał". A psa zawsze lepiej 'ustawia' trener,niż behavorysta.Ale to Twoj wybór,oczywiście.
  21. Zapytaj weta,czy moze dostawać tańszy odpowiednik.Czasem jeden składnik robi różnicę,choć substancja bazowa jest ta sama.
  22. Pomyśl jak umocować naczynie z wodą w kojcu.Musi być jakiś sposób.Szczeniak wylewa,bo się kręci,bo mu się nudzi,bo jest niespokojny.jest mały,jak dziecko- źle znosi samotność.
  23. Po pierwsze - nie denerwuj się,szykuj zastrzyk tak,żeby pies tego nie widział,po drugie - dobrze byłoby,żeby druga osoba podawała psu smakołyki,a ty podejdziesz od tyłu i ukłujesz psa.To zastrzyk podskorny,nie powinien tego nawet zauważyć.Mam nadzieję,że wiesz,jak zastrzyk wykonać,jeśli nie - zrob to u weta,żeby Ci powiedział,czy jest ok. Pomyśl także o takim rozwiązaniu: http://fionka.pl/produkt-16947.html Dasz sobie radę,nabierzesz wprawy,.nie martw się.
  24. Nie martw się,absolutnie NIC sie nie stanie.Ani psu,ani Wam
  25. No to ok,nie mam już nic do dodania.Jeśli masz zaufanie do weta,jeśli już pomagał psu - to doskonale.Jeszcze jedno pytanie - dlaczego nie zapytałes o koszt zabiegu etc.? Już nie będę się "wymądrzać" Odzywaj się.Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...