Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. bou

    Dopuszczanie

    oczywiście,ale należałoby uważać,żeby nie dostał zawału ze śmiechu. p.s - kiepski temat na trolling. EOT.
  2. bou

    Dopuszczanie

    Możesz napisać,jak miałaby wyglądać taka "pomoc"??????
  3. Zawsze istnieje ryzyko powikłań podczas porodu,a taka dysproporcja w jakims stopniu je zwiększa.
  4. Zartujesz sobie,prawda? To portal internetowy,a nie gabinet weterynaryjny,do którego powinnaś trafić z tymi pytaniami,a przede wszystkim - z psem.
  5. bou

    Psiak

    Choroby pojawiaja się zwykle nagle,szczególne te neurologiczne.Mógł np.źle z czegoś zeskoczyć,nie dojdziesz tego,przyczyn moze być wiele..Dobrze,że jest z nim lepiej,ale Twoim obowiązkiem jest dbać o zdrowie seniora.
  6. bou

    Psiak

    Myślę,że niekoniecznie i myślę,że u weta nie byłeś.A jeśli - to wet niekompetentny.Należy przede wszystkim zrobic rtg kręgosłupa,wybierz sie z psem do porządnego,miastowego weta,jeśli nie chcesz go stracić.
  7. bou

    Psiak

    a co na to weterynarz?
  8. KalmVet to preparat dla psów i kotów łagodzący objawy stresu, agresji, niepokoju. Podawany z wyprzedzeniem w łagodny, naturalny i skuteczny sposób przeciwdziała objawom stresu związanym np. z podróżami, wystrzałami, burzą. Unikatowa, jadalna kapsułka Twist off gwarantuje łatwość podania i wysoką smakowitość (kapsułka jest jadalna). Skład: 2.20.1 olej sojowy, 13.6.2 monostearynian glicerolu, 2.21.1 lecytyna sojowa. Dodatki: 2b Rumianek (Chamomilla recutita) 80 mg, 3c3.4.1 Tryptofan 50 mg, 2b Kozłek lekarski (Valeriana officinalis) 20 mg. Składniki analityczne: białko surowe 13,55%, popiół surowy 8,99%, tłuszcz surowy 23,56%, wilgotność 2,58% Dawkowanie: koty i psy do 10 kg masy ciała 1 kapsułka dziennie. Od 10 do 25 kg masy ciała – 2 kapsułki dziennie. Powyżej 25 kg masy ciała – 3 kapsułki dziennie.
  9. CalmVet = znakomicie wycisza,trzeba cierpliwie poczekać - do 10 dni,ale efekty są znaczące.Nie ma przeciwskazań,ani skutków ubocznych,nie jest drogi,polecam szczerze.(wypróbowane).
  10. Jesteś bardzo dzielną osobą... Ludzie (jak i Twoja mama) boją się decyzji,unikają ich,pozwalają na umieranie w cierpieniu.Nie wynika to ze złej woli,tylko z kompletnego niezrozumienia. Ludziom chorym na raka podaje sie w końcu ich życia bardzo silne leki p/bólowe,a i tak,b.często - cierpią koszmarnie... Zwierzeta,nasi przyjaciele - mogą skorzystać z naszej,ludzkiej pomocy,można im oszczędzić tych męczarni,na które nawet ciężko patrzeć...zwierzę cierpi w milczeniu...człowiek krzyczy z bólu,ale w oczach np.cierpiącego psa - ten niewyobrażalny ból mozna zobaczyć.Patrząc sercem (i nie tylko)... Jeśli jesteś pełnoletnia - podejmij decyzję nie ogladając się na mamę. Jeszcze jedno - sączący się,rozpadający sie guz nowotworowy nie jest bezpieczny dla mającym z nim kontakt czlowiekiem. Dużo siły Ci życzę,a Twojej psinie godnego odejścia,na które zasłuzyła obdarzając Was miłością.
  11. Nie da się zapewnić "wysokiego komfortu" pacjentowi,który umiera na raka...Możecie dla niej zrobić jedno - bacznie obserwować i nie przegapić momentu,kiedy sunia sie podda...przestanie jeść,będzie niespokojna etc.Przerzut na wątrobie jest bardzo bolesny... Andzeliko...najważniejszy jest pies,nie Wasze samopoczucie,czy chęc zatrzymania jej przy sobie kosztem jej cierpienia, pamietaj o tym...To są bardzo trudne decyzje,ale kto kocha, ten bierze na siebie odpowiedzialność za ulgę w cierpieniu, pies Wam ufa,nie zawiedź jej,nie pozwól na cierpienie............
  12. Cena jest taka jaką zapłaciłaś (w różnych pkt.może być różnie),działa w ciągu doby,powtarzać w zależności od stopnia zarobaczenia (konsultuj z wetem) - dobrze jest zrobić badanie kału na obecność pasozytów przed kolejną dawką.
  13. https://imeds.pl/paratex-palatable-50-mg-144-mg-tabletki-dla-psow-144mg-50mg https://www.scanvet.pl/oferta/lekarze-weterynarii/produkty-lecznicze/pies/rid,53.html https://sklep.hovet.pl/pgwet_kato/beta/www/?akc=kp&id=15472
  14. Pisanie na portalu internetowym nie uzdrowi sytuacji,samo żalenie się - nic nie daje.Są odpowiednie organy,gdzie można złożyć skargę na działalność placówki,wreszcie - jest sąd. Ale takich krokow podejmować się nikomu nie chce,wygodniej,choć niekonstruktywnie - jest wygadać się na forum internetowym I tak to trwa od lat...Więc albo to konkurencja,albo ściema,albo nieprawdopodobna ignorancja... (taki wybór pisania,czarne tło - jest koszmarnie męczące dla czytającego.)
  15. To jedyna sensowna rada.Trzymajcie się.
  16. Jeżeli je, mimo problemów z językiem,to nie ma tragedii.Natomiast ,czy pije,czy nie - przekonasz się dopiero po zupełnym odstawieniu kroplówek.Jeśli nadal będzie problem z "pobieraniem' płynów - niezbędna będzie wizyta u psiego neurologa.mogło się zdarzyć,że nastąpiła jakaś "awaria" w przebiegu podawania znieczulenia.Pamietaj,że pies musi być nawodniony - albo sam pije,albo dostaje wlewy dożylne,lub podskórne.Być może wszystko wróci do normy,skoro - jak piszesz- sytuacja sie poprawia.Oby.Daj znać jak się sytuacja rozwija.Pozdrawiam.
  17. Nie jestem 'z tamtych lat',ale również,przed 2 miesiącami, odeszła moja miłość.Po 10 latach.Także rozumiem i bardzo wspolczuję...Trzymaj się.
  18. Teraz doczytałam....ogromnie mi przykro... :((
  19. A ona tak od 3 lat siusia,czy od niedawna? Badanie krwi i moczu należałoby zrobić na początek.
  20. A tutaj masz odpowiedzi... https://www.psy.pl/zanim-kupisz-bernenskiego-psa-pasterskiego/
  21. Hej,Aniu.A czy nie byłoby fajniej,gdybys jednak kupiła najmniejsze opakowania (Pedigree kosztuje bardzeo niewiele,to kiepska karma),a potem przekazała jakiemuś psiarzowi,lub oddała do schronu?
  22. Nie ma zdecydowanej odpowiedzi na to pytanie,większość epidemiologów uważa,że psy i koty nie choruja na Covid,ale są też przeciwnicy tej teorii.Natomiast prawie pewne jest,że nie ma sytuacji odwrotnej - zwierzęta nie mogą zakażać ludzi. Poproście kogoś,żeby zabrał psa do weta,to schorowany senior,trzeba mu pomóc, cokolwiek mu dolega. Zdrowia Wam wszystkim zyczę.
  23. Byłoby bestialstwem - nie pomóc mu odejść.Bardzo cierpiał,przecież to wiesz.Podjęłas najlepszą dla niego decyzję. p.s współczuję straty Przyjaciela...
  24. https://www.facebook.com/pages/category/Pet-Service/Airedale-Terrier-hodowla-There-And-Back-FCI-110786277449296/ jeśli to ta hodowla,to wszystko ok.
  25. Bardzo współczuję Tobie i piesowi,ale....tu nikt nie jest w stanie niczego Ci doradzić.To bardzo poważny uraz,pies jest po operacji,tylko wet może decydować co dalej.Psy czasem zaskakują swoimi 'mocami',może i u Was wszystko pozytywnie sie zakończy...Rdzeń nie jest przerwany,jak się wchłonie krwiak (kilka dni),to już z grubsza będzie wiadomo co dalej. Rehabilitant też oceni możliwości psa i dobierze ćwiczenia.Jeszcze raz - powodzenia dla Was.
×
×
  • Create New...