Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Po pierwsze - nie denerwuj się,szykuj zastrzyk tak,żeby pies tego nie widział,po drugie - dobrze byłoby,żeby druga osoba podawała psu smakołyki,a ty podejdziesz od tyłu i ukłujesz psa.To zastrzyk podskorny,nie powinien tego nawet zauważyć.Mam nadzieję,że wiesz,jak zastrzyk wykonać,jeśli nie - zrob to u weta,żeby Ci powiedział,czy jest ok. Pomyśl także o takim rozwiązaniu: http://fionka.pl/produkt-16947.html Dasz sobie radę,nabierzesz wprawy,.nie martw się.
  2. Nie martw się,absolutnie NIC sie nie stanie.Ani psu,ani Wam
  3. No to ok,nie mam już nic do dodania.Jeśli masz zaufanie do weta,jeśli już pomagał psu - to doskonale.Jeszcze jedno pytanie - dlaczego nie zapytałes o koszt zabiegu etc.? Już nie będę się "wymądrzać" Odzywaj się.Pozdrawiam.
  4. Pewnie niewiele pomogę,ale ...spróbuję.Jeśli możesz spróbuj dawać suni jedzenie gotowane,ryż,marchewka,indyk -np.Przyjrzyj się,czy pomogło (poczekaj cierpliwie tydzień,jesli to drapanie jest na tle alergicznym,to nie będzie poprawy z dnia na dzień).W karmie oprócz bazowej podstawy (ryba,kurczak,wolowina itp.są jeszcze inne skladniki,to one mogą powodować alergię).Stąd - gotowane żarełko,bo wykluczysz te "karmowe' dodatki. Jeśli chodzi o upadek,to sądzę,że może to nie mieć nic wspólnego z alergią...Tutaj trzeba uważnie obserwować. Daj znać jak się miewać będzie sunia.Zdrowia!
  5. Np. - naświetlań,chemioterapii? RTG klatki piersiowej jest obowiązkowym badaniem w takiej sytuacji,chodzi o to,żeby stwierdzić,czy są,czy nie ma przerzutów do płuc. Czy mi się wydaje,że nie mieszkasz w Polsce? Bo te procedury,ktore opisujesz są dziwne na polskie standarty.
  6. Zdecydowanie - nie jest.oczywiste jest tylko jedno - guz nie zniknie i w 99,9% zabije seniora...przedtem sprawiając mu wiele bólu... A mozesz powiedzieć,co sugerowali niezależni weci?
  7. Odejścia i nieobecność boli...im bardziej tęsknisz,tym bardziej ich nie ma...(inspirowane Kubusiem Puchatkiem).
  8. a dlaczego już go nie chcesz??dlaczego chcesz go odać?nie nadaje się do kochania? Przecież to nie pluszak,to żywe stworzenie,które chce Ci położyć głowę na kolanach i czuć sie jak w raju...nie chcesz mu tego dać????
  9. a.g.a dopóki mentalnie nie pożegnasz poprzedniego psa,nie zamkniesz okresu żałoby - będziesz nieszczęśliwa i Ty i pies.Tamten - nie wróci,nie zaczarujesz praw świata,a ten mały jest u progu życia i pokocha Cię całym secem,wtedy,kiedy dojrzysz jego,a nie cień poprzednika. Ten pierwszy zawsze będzie w Twoim sercu,ale nie zamykaj serca na to drugie stworzenie,mały bardzo potrzebuje twojej milości...
  10. Codziennie zaglądasz do wątku i - milczysz... .Napisz jaką decyzję podjąłeś,porosiłeś o porady,dostałes je.
  11. Tylko wet się może wypowiedzieć na ten temat i nie przez telefon.To poważna sprawa,a to sprzedawcy się w głowie poprzestawiało i takie bzdury plecie.Spróbuj nagrać filmik w trakcie ataku i z tym idzcie do weta.Epilepsję u psów się leczy,ale im szybciej tym lepiej.
  12. Tak,poszukaj trenera lub dobrego behaviorysty i popytaj o rady.Nie poddawaj się,pies ma jakieś powody,tylko jemu wiadome.# m-ce to mało,żeby psiak się całkiem zadomowił i poczuł członkiem stada.
  13. ...i uśpienie biedaka,bez wybudzania go. Oszczędzisc mu cierpienia,będziesz miała również pewność,że nic więcej nie dało się zrobić. Nowotwór w 80% zajmujący przestrzeń jamy brzusznej,to...koszmar. Rokowania po zabiegu??? Powiem tylko tyle - bardzo złe. Oszczędz mu męki,umów się z wetem na opcję,którą Ci podpowiedziałam wyżej. Współczuję...psu i Tobie.
  14. na podstawie usg??? Podawaj mu na noc jakiś osłaniacz na żołądek - Polprazol,Controloc itp.
  15. autorka pisze na telefonie uzywając poleceń głosowych.laptop nie działa - telefon działa. To jest ok.
  16. Jeśli możliwe jest przeniesienie kojca w inne miejsce,to chyba od tego bym zaczęła.Innych pomysłów nie mam.Może poproś o radę jakiegoś dobrego behawiorystę,lub trenera. To dziwne zachowanie,pies raczej nie kontempluje swoich odchodów,jest w tym coś zastanawiającego.
  17. @monika - a ona zapewne ma dość braku kontaktu z człowiekiem.... Spacer 2 km.to mniej niż godzina...a co z resztą?Psina jest niezsocjalizowana..."ogrom rozrywki za płotem"...to brzmi jak żart,(nie mam zamiaru Cię obrazić!),ale to tak jakbyś musiała jeść cukierki w papierku... Zajmij się nią,pobaw się, poświęć jej trochę czasu.Ma już 10 lat,coś się jej od życia należy,przez 10 lat to samo...to aż boli... Rozumiem,ze kojec nie ma podłogi,a ziemi i trawy nie umyjesz...
  18. Biegunka jest objawem wtórnym do konkretnego schorzenia,czasem jest efektem zjedzenia czegoś nieodpowiedniego, a czasem zwiastuje problemy zdrowotne.U seniora zdrowie działa tak:dziś jest ok,jutro dramat,jak u niemowlaka... Z powodzeniem mozesz zaufać tej wetce. (to jest tylko moje zdanie..)
  19. Waga...po co tak właściwie poszłas do weta,kiedy podważasz wszystko,co zrobił dla psa?Chciałaś,żeby zdiagnozował go patrząc na niego? Wydaje się,że wetka bardzo sumiennie przyłozyła się do pomocy seniorowi.Badania krwi to podstawa,kiedy psu coś dolega,antybiotyk i probiotyk też ma swoje uzasadnienie.Kroplowka niekoniecznie ma nawadniać (choć przy biegunce pies nie wyrówna braków samodzielnie),w kroplowce również często podaje się leki. Najwyraźniej badania krwi wykazały jakieś nieprawidłowości,skoro wetka zaproponowała usg - dokładnie po to,żeby ustalić możliwe powody biegunki i zapobiec ponownym epizodom... Chcialabym mieć taką dociekliwą i uważną wetkę. Pozdrawiam Cię.
  20. Mam nadzieję,że sunia już urodziła,a jeśli nie,to poszukaj w necie jakiejkolwiek kliniki całodobowej i zapytaj co robić.W każdym wojewodztwie jest czynny całodobowy gabinet,nawet w święta. https://www.weterynaria.waw.pl/ciaza-i-porod-u-psow
  21. Moli,on podobny trochę do Roxi (*),prawda? Ta babunia zawsze mnie rozwalała...
  22. jasne,że tak.tym kimś jest weterynarz.
  23. Kilka lat temu,na moją nerkową kocię - Peritol jako jedyny - działał,pobudzał apetyt.Nawet nie wiem,czy teraz jest stosowany,zapytaj.
  24. Tu masz prawdziwą skarbnicę wiedzy...gromadzoną przez lata.
×
×
  • Create New...