Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Dobrze byłoby sprawdzić,czy to nie kaszel kenelowy i czy nie ma problemów z serduchem....a co do imienia - to znawcy mówią,że psie imie powinno mieć R w śRodku,ale to tak na marginesie...bardzo sliczny ,ale jeszcze smutny piesiak... p.s - po antybolu,w trzeciej dobie - infekcja (w tym kaszel) powinna przechodzić.
  2. @Beata,napisz,czy zdecydowałas się na proponowane zespolenie miednicze u swojego psa,b.proszę.
  3. bou

    Zatrucie konwalia ?

    Pierwsze objawy zatrucia konwalią majową to dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Najpierw pojawiają się nudności i wymioty. Toksyczne działanie rośliny powoduje biegunkę oraz ból brzucha. Glikozydy zawarte w konwalii mają m.in. działanie moczopędne, a więc zatrucie nimi objawia się zwiększoną ilością oddawanego moczu.Poza tym występują objawy ze strony układu krązenia,duszność,kaszel etc. Objawy zatrucia występują dość szybko,w ciągu kilku godzin i wcześniej.Jeśli pies ma jakieś dolegliwości - jak najprędzej jedz do weta.Mam nadzieję,że szczenior jednak nie pozywił się konwaliami...Napisz co słychać teraz.
  4. a wdzisz? a słuchaj czasem grzecznie i stosuj się.Było -"bez nerw,bedzie topszzzzz....." :)) :*
  5. Drgawki mogą być spowodowane również zatruciem mocznikiem..no,ale poczekajmy,mam nadzieję,że wet opiera sie na konkretach w optymistycznych wizjach dotyczących chorób Gucia... Zdrowia dla Gucia,powodzenia!.
  6. Biedny Gucio...niewydolność (nie niedoczynność) nerek IV stopnia to bardzo groźna choroba w ostatnim jej stadium...Oby Gucio jak najlepiej wykorzystał swój czas,nie cierpiał i nie męczył się.Na pewno zostałaś poinformowana,że stan Gucia jest bardzo ciężki,a jego choroba zagraża życiu,prawda? Napisz,czy Gucio zaczął jeść,czy przeszły mu wspomniane przez Ciebie w poście z kwietnia drgawki? Jak on się miewa? b.dzielnie o niego walczysz...
  7. @LeCoyotte: dubel? :)) Pozdrowienia.
  8. Wiem.Uxmalku,przecież wiem... :* M.
  9. Uxmal....ja już nic nie dodawałabym...piesio ma tyle leków,że mozna nimi zastapić posiłek... :((( @Pani Gucia - czy te leki zapisywał jeden weterynarz? Bo jeden z nich jest w dwóch...odsłonach,jeśli można się tak wyrazić...a jest ich taki ogrom,że strach czytać.....
  10. Dzielna Sonia :) Wszystkiego najlepszego,dużo dobrych chwil i szybkiej rekonwalescencji,powodzenia :) Odezwij się za te 2 tygodnie,dobrze?
  11. Jakie leki dostaje Gucio? (Na Twoim miejscu skontaktowałabym się z dr Neską bezzwłocznie).
  12. Rozi...czasem,żeby było lepiej (dobrze,b.dobrze..) przez chwilę musi być gorzej (źle,b.źle...).Ogóś zrozumie,pokocha,wszystko będzie dobrze,zobaczysz! Bedzie lepiej każdego dnia,co wieczór...przekonasz się...
  13. Robić regulatrnie badanie moczu,dieta,raz na pół roku badanie usg.Wet zdecyduje,czy potrzebna jest interwencja chirurgiczna,to zależy od miejusca,gdzie lokują sie kamienie...Miej zawsze środki rozkurczowe,to schorzenie może być bardzo bolesne...Wspólczuję.
  14. Długo się zastanawiałam,czy Ci cokolwiek odpowiedzieć...Jednak bardzo dobrze rozumiem w jakim stanie emocjonalnym możesz się znajdować i jaki ból odczuwasz.Wiem,bardzo dobrze wiem,co oznacza grom z jasnego nieba,czyli wiadomość o najgroźniejszej chorobie naszego Przyjaciela.I wiem,ile błędów,czy tez może złych decyzji - popełniamy w takich momentach.Nie wiesz tego natomiast Ty...dlatego próbuję Ci uświadomić niektóre rzeczy,ale w żadnym wypadku nie masz doczynienia z moją "agresją".Kieruje mną wyłącznie dobro psa.Nie należę do osób wyłącznie głaszczących po głowce,jestem dość konkretna i...pewna swoich racji,do czego mam pełne przygotowanie. Sonia choruje na raka. Ma trzy ogniska choroby - mastocytoma,śledziona i (być może) wątroba. Splenektomia niesie za sobą określone ryzyko (nie będę sie powtarzać,pisałam..) Sunia ma 11 lat,jest seniorką,jej organizm jest słabszy z racji wieku. Nowotwor - to bezwzlędny zabójca...rzadko udaje się mu wymknąć... Na Twoim miejscu zapewniłabym jej maksymalny komfort i spokój,zdając sobie sprawę z tego,że jest na ostatniej prostej...teraz te dywagacje nie są tak bardzo zasadne jak wcześniej ,bo jak napisałaś - wet wycofał się z chemioterapii,a to była dla mnie w Twoim poście najbardziej wstrząsająca informacja. Zadałaś jeszcze jedno pytanie - o iluzję leczenia.Tak,gdyby została wdrożona chemia -to byłaby jedynie iluzja leczenia,ale to temat rzeka...no i nieaktualny w tym momencie. Napisz proszę, jak Sonia przeszła operację,jak się czuje i uwierz,że życzę jej zdrowia i sił.
  15. Sunia ma 11 lat,nowotwór z wieloma przerzutami,za chwilę brak śledziny,w efekcie mocno obnizoną odporność,a Ty chcesz ją męczyć chemią?? Dla kogo ma byc ta decyzja podjęta - dla Ciebie i spokoju sumienia (mocno egoistycznego),czy dla iluzji leczenia suni? Czy wiesz co robi chemia z organizmem żywym? W tym stadium choroby u twojego psa będzie wyłącznie torturą,a sunia nie ma szans na wyzdrowienie.Nie męcz jej niepotrzebnymi (a jakże kosztownymi!) zabiegami.Skorzysta na nich wyłącznie - wet.
  16. Ból ucha jest bardzo silny,pies cierpi ogromnie.Zorientuj się,gdzie w okolicy jest gabinet,gdzie przyjma psa,POMÓZ MU.SAM NIE MOŻESZ NIC ZROBIĆ...Do poniedzialku moze sie rozwinąć ostra infekcja...
  17. Volw -nie! usunięcie sledziony nie spowodowałoby uniknięcia zmian w wątrobie.Pies po usunięciu śledziony (rakowej) - przeżywa ok roku,nie więcej. Nie zarzucaj sobie nic...uwierz mi,że mówię to nie po to,żeby tylko Cie pocieszyć - mówię Ci - bo się na tym znam(zawodowo). Siły Ci życzę,dużo siły...
  18. Rozumiem Cię...chce mi sie płakać,jak Cie czytam...ale to nic nie pomoże.Sunia przeżyła 13 lat...bardzo pięknych lat z Wami,tego jestem pewna. Nie przypuszczam też,żeby mogła żyć z Cushingiem ok.7 lat.Podejrzewam,że zabił ją nowotwór wątroby bez związku z Cushingiem. Volverin...poziom leukocytów nie jest wyznacznikiem choroby nowotworowej,nigdy.Usg,biopsja tomografia - te badania dają prawie 100% pewność.Z pewnością przez kilka miesięcy można było wiedzieć o chorobie nowotworowej,tylko...to nic by nie zmieniło,rak wątroby nie jest uleczalny,ani u ludzi,ani u psów,poza tym - generuje ogromne cierpienie,więc... Z jednym mogę się zgodzić - są tacy weterynarze którzy nigdy nie powinni byli nimi zostać... Uściśnij Mamę,wspomnij dobre chwile z Sunią...wypłacz tęsknotę - kiedyś przycichnie...
  19. Bardzo serdecznie Ci współczuję...nie ma na tym forum chyba nikogo,kto nie opłakiwał Przyjaciela,nawet nie raz...rozumiemy doskonale Twoj ból... Nie szukaj winnych...to nie pomoże,pomyśl - nowotwór wątroby zawsze zabija...każde żywe stworzenie.Ona miała dwa bardzo groźne schorzenia SC i raka wątroby...Okazałeś się jej najlepszym opiekunem,nie zawiodłeś jaj zufania - uwolniłeś od bólu...wypłacz ten ból,pomyśl też,że nie cierpi... Trzymaj się,dużo siły Ci życzę...
  20. yhm...wczoraj rano z wysypką i katarem,a dziś "silne, zdrowe i rosną w oczach".Cud w 16 godzin... Poczytaj poradniki dla hodowców,bo do miana hodowcy daleko Ci jak stąd na Ural...żenadą są Twoje teksty oraz pytania.Czy Ty w ogóle masz hodowlę?Czy jedynie rozmnażasz psy? A w sumie...to nie interesuje mnie Twoja odpowiedź,bo i tak nie jesteś wiarygodny.
  21. Istotą każdego działania,które ma mieć pozytywne zakończenie jest TEORIA,a potem PRAKTYKA. Odwrotna kolejność jest obarczona ryzykiem katastrofy.Lekarz - na początek opanowuje teorię,potem zaczyna praktykować.Górnik też zaczyna praktykować po tym - jak się nauczył.Wyobrażasz sobie co byłoby,gdyby na początek praktykowali,a potem sie uczyli? Tak więc...Twoj brak wiedzy teoretycznej spowodował psi dramat...W ten sposób nie zbiera się doświadczeń. EOT
  22. Poprosić o pomoc trenera.
  23. ta temperatura jest za niska! Temperatura ciała psa oscyluje między 38 - 38,5 stopnia,w takiej atmosferze przebywały w macicy,a teraz 15-16 stopni?? To zdecydowanie za mało.Każdy osesek,głownie chory potrzebuje CIEPŁA.
  24. A weterynarz jakie ma przypuszczenia?
×
×
  • Create New...