-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Przecież to było 8 miesięcy temu... Tymbardziej dlatego,że jestes w ciąży powinnaś mieć zdrowego psa,poza tym - teraz jeszcze znajdziesz czas dla niej,potem będzie trudniej.Wygląda na to,że to nie Twoja ciąża jest jej problemem,tylko - byc może!- jakieś schorzenie.(np.chory pęcherz). Poza tym...."dorwała się do karmy"..czyli nie dopilnowałaś,a potem została "ukarana" brakiem jedzenia...tak sie nie powinno robić,prawda? Idz z nią do weta,powiedz w czym problem,poproś o zrobienie podstawowych badań.
-
Bardzo współczuję Aresowi,ale spróbuj załączyć jakąś część dokumentacji lekarskiej,z której będzie wynikało, że pies (a raczej opiekun) potrzebuje pomocy finansowej.Bez tego - jak widzisz...ludzie nie sięgają do portfela, czasy są ciężkie,każdy może założyć zbiórkę na dowolny cel,ale bez udokumentowania tej potrzeby - nic z tego nie będzie.../ Tymczasem w opisie brak nie tylko dokumentacji,brak również słowa 'proszę',dziękuję' itp...
-
rzeczywiście,takie zmiany trzeba usuwać,ale do zabiegu należy psa przygotować - podstawowe badania,zalecenia bycia na czczo etc.
-
Poczekaj do jutra,moze odezwą sie osoby,które coś sensownego Co doradzą...Współczuję Ci,domyslam się jak bardzo taka sytuacja Cie stresuje.Nie wiem,czy to dobry pomysł,ale może spróbuj go przekupić?Kup jakieś tanie smakołyki dla psa i mu dawaj...nie wiem,czy to dobra rada... Jedno natomiast jest pewne - jeśli pies nie umie "się zachować" - powinien być na smyczy i w kagańcu,jak już będziesz miała dosyć,to powiedz to sąsiadom,nie możesz być terroryzowana przez psa,który ma opiekunow,a ci ponoszą za niego odpowiedzialność.
-
:) To cieszy.
-
No i? Napisz.
-
Postaraj się,żeby pił i rano idz do weta. Nie dawaj mu rano NIC do jedzenia,musi być na czczo.Daj znać,ok? Trzymam kciuki.
-
@Alga - czego nie rozumiesz?Ze internet w nocy (w dzień zresztą też) - nie zdiagnozuje i nie wyleczy psa? Jak jutro wybierzesz się do weta,to będziesz może wiedziała o co chodzi z małym.Dobranoc.
-
Wszystko może być,szczeniak 10 tygodni,.to psi niemowlak.Babeszja też może być.Zmiana karmy (Pedigree fuj!!) też może być. Idz do weta,trzeba zrobić badanie krwi,zabierz też z sobą kupę do zbadania.
-
eee,skasowałam wpis...nie warto.
-
Imbir smutny,styrany życiem.Od 29.04.20 już w Hoteliku.15.05.20 - Imbir [*]
bou replied to Anula's topic in Psy do adopcji
Nie ma tu winy opiekunek,w żadnym wypadku.Zrobiłyście dla Imbira bardzo dużo,ostatnia jego ścieżka była radosna i kolorowa,pełna ulgi po wcześniejszych przezyciach.I za to Wam chwała i podziękowania. Nie ukrywałam nigdy,że nie mam zaufania do wetów i przeważnie z nimi dyskutuję i polemizuję,jak już muszę,ale...Przyznać trzeba,że nikt nie mógł przewidzieć,że dorosły pies może mieć parowirozę,jego stan zły przecież nie był,a żaden wet nie robi chyba badań na parwo "na dzień dobry". Zrobiłyście wszystko dla Imbira,zdarzył się wypadek i nieszczęśliwy bieg zdarzeń...anemia była widoczne,no ale czego wymagać po schroniskowym psiaku...to przecież prawie standart,że im wszystkim coś dolega. Nie ma tu winnych,naprawdę... -
No i bardzo dobrze zrobiłaś...wyniki dla mnie są nieczytelne,bo nie podałaś jednostek,a laboratoria mają różne.Np. mocznik 2,5-6,7 mmol/l,a (15-40 w mg/dl),podobnie z hemoglobiną (w g/dl ma normę 12.0-18.0) i hematokrytem. Niemniej jednak zarówno hemoglobina jak i hematokryt jest za niski,(podajesz widełki),ale tragedii nie ma...niedokrwistość można wyrównywać. Napisz,co wetka z W-wy zaproponuje.
-
Imbir smutny,styrany życiem.Od 29.04.20 już w Hoteliku.15.05.20 - Imbir [*]
bou replied to Anula's topic in Psy do adopcji
Weci.....bez komentarza. Myślę,że jeszcze wiele dramatów się wydarzy,bo przecież nie można oczekiwać od dogomaniaczek wiedzy medycznej.Tak,te wyniki powinny były zastanowić weterynarza,choć nie wydawały się transparentnie złe,ale czerwoną lampkę zapalały.Stało sie inaczej.Tragedia. Teraz trzeba dobrze obserwować pozostałe piesy... Biedny,nieszczęsny Imbirek.... :( -
No to napisz jak będą wyniki,ok? Trzymaj się Guciu!
-
Jak tam się miewa Gucio?Napisz.
-
Dorośli ludzie zamknięci w izolatkach i odseparowani od innych - też wyją..bezgłośnie,ale rozpaczliwie.To maleństwo domaga się bezskutecznie towarzystwa,opieki,milości...ganek mu tego nie może ofiarować...a człowiek (TY ) - nie chce,bo? Nie umie,nie wie,ma to gdzieś?Przytulaj,kochaj tego dzieciaczka psiego,ucz go bycia ze sobą,baw się z nim...wziąłęs go - to ponosisz odpowiedzialnośc za jego dobrostan.
-
maltese - zadaj to pytanie sobie.Nikt tu nie chce Cię obrażać,ani zrobić Ci krzywdy...Są tu doświadczeni hodowcy i psiarze.dla których Twoje postępowanie jest naganne."Przypadkiem" Twoje pieski się rozmnożyły...Nikt tu nie będzie dywagował na temat konieczności sterylizacji,jeśli nie prowadzi się hodowli, (zaraz....piszesz coś o "obrażaniu hodowli i wiedzy",a zatem masz hodowlę?Zarejestrowaną?W pierwszym poście piszesz,że "nie jesteś hodowlą",więc ? Teraz i tak jest już pozamiatane...Sunia urodziła,a Ty - zamiast konsultować się ze swoim wetem - szukasz porad w internecie...i kompletnie nie rozumiesz oburzenia na swoje postępowanie i na swoje teorie o konieczności sterylizacji choć jednego psa z pary.Mieszasz do tego jeszcze lekarza...w sposób dość nierozsądny :P Życzę zdrowia maluchom,a przede wszystkim suni i - proszę - daruj sobie kolejne odpowiedzi,nie kompromituj się - temat dla Ciebie "nieistotny" jest na tym forum podstawą do działania na rzecz dobra zwierząt. To tyle.
-
Doprawdy?????? Dr Paweł "jest przeciwnikiem wysterylizowania piesków"? Dlaczego mówisz NIEPRAWDĘ?
-
No...od 12 kwietnia przeszło na pewno. :]