Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Nie.Juz dostawał p/bólowe.Teraz dostał inny.Perełko...powiem jasno i otwarcie,pierwszy raz na tym portalu: jestem lekarzem anestezjologiem,po 30 latach pracy zawodowej dobrze wiem co to jest ból,skąd się bierze,jaka jest jego skala,co może pomóc,oraz jak z nim walczyć... I powiem tak - zwierzęta mają szcęście,bo mają prawo do eutanazji...niektóre,jak widać. Ludzie tego szczęscia,niestety ,nie mają. Więcej sie w tym wątku wypowiadać nie będę,dreszcze mam jak pomyślę,co czuje to stworzenie.
  2. Czy żadna z Was nie miała nigdy problemu z rwą kulszową,z bólem korzonków nerwowych? Znacie ten ból? A cierpienie tego psa przewyższa znany ludziom ból neurologiczny - stukrotnie. Ten śrut w odcinku szyjnym to tortura jak ze średniowiecza.Jaaga,czemu przejmujesz się z tym wypadku zdaniem Mariny? To TY widzisz cierpienie psa,który z bólu - nic nie może...jeść,pić etc...P/bólowe mają mikre szanse,ucisk na rdzeń kręgowy jest nie do opanowania. On ma czekać jeszcze 3 tygodnie...brak mi słów. Przecież Wy - tutaj na dogomanii ratujecie psy,niesiecie ulgę w ich cierpieniach i niedoli,a tu? Czego jeszcze brakuje do podjęcia decyzji,która pozwoli przerwać ogromne cierpienie psa??Czy on ma umrzeć z bólu??To uwolni kogoś od wyrzutów sumienia?To hipokryzja... "zabić" - a skąd taki kolokwialny termin...uśpienie,czy eutanazja - wbrew pozorom - nie są równoznaczne z "zabiciem"... @perełko- oczom nie wierzę..... Niechże ten biedny pies przestanie cierpieć.Niczym w życiu nie zawinił!
  3. szkoda,że one (zwierzaki) nie mogą podpisać DNR...piszą to tylko oczami...
  4. w 90% chirurg nie podejmie sie operacji,gwarantuję Ci to.Lokalizacja ciała obcego w odcinku szyjnym...Jaaga,pies nie przeżyje tej operacji,przecież to wycieńczony choroba organizm,słaby,niejedzący...pomyśl,chcesz go narażać na dodatkowe cierpienie?MRI trzeba wykonać w znieczuleniu...Przecież to nie jest jedyne zło,które mu dolega. Oszczędz mu tych cierpień,uwolnij od bólu!
  5. Jaaga - uwolnij go od bólu,nikt na ból nie zasłużył,a tak jak wspominałam wcześniej - TEN ból jest wyjątkowo okrutny. Zrób to,podejmij tę trudną decyzję,dla niego najlepszą...a o to przecież chodzi - wyłącznie o niego.
  6. Jeśli ta wypowiedz Cię "znieważa"...to pozostaje mi się tylko usmiechnąć.Poprzednich nie czytałaś?To nie za te poprzednie napisałaś "dziękuję"? Było coś o "wybiórczości"...no tak :)) EOT.
  7. Dzięki za info,czekamy do jutra,trzymajcie się tam...
  8. Nie ma co gdybać,bo i tak nie 'wygdybamy',poczekajmy na wnioski neurologa.
  9. Wiesz...trochę szkoda,że w Twoich wypowiedziach wybrzmiewa głownie Twój problem,a sprawa nieszczęsnego,okrutnie traktowanego psa jest jakby drugorzędna.Ty - możesz podejmować jakieś kroki,żeby zapewnić sobie święty spokój - pies- nie....Pomyśl o tym...on jest zdany na Ciebie,na to,jak zadziałasz. Powodzenia.
  10. Raczej nie.Ale możesz poprosić,żeby się z nim skontaktowali w sprawie problemu z wynajmującymi,ewntualnie - jak zgłosisz problem na policję,to momentalnie znajda własciciela.
  11. To zgłoś to właścicielowi,bo to on za tę sytuację prawnie odpowiada,może pogada z najemcami.
  12. bou

    śluz w kale

    Myślę,że po 9 (dziewięciu) latach juz się nie dowiesz co było psiakom. Objawy u Twojego psa moga świadczyć o alergii lub o lambliozie,na pewno,na początek, należy zrobić badanie kału.
  13. Na tych zdjęciach,na pierwszym planie jest niemoc i ból...na drugim -pies.Wet neurolog ma szansę poznać przyczynę problemów...
  14. Jasne..i oczywiście,żeby kupować u niego.Nie daj się nabrać. Wygugluj sobie karmy dla szczeniąt ras średnich i dużych,kieruj się zawartością mięsa,(nie "mączka drobiowa" np. Na pewno coś znajdziesz w cenach o wiele przystępniejszych niż przereklamowany Royal.
  15. Jaaga - jak Baryton? Daj znać,jak znajdziesz chwilkę...
  16. Jakbym nie czytała - w te i wew te :),to "pretensjonalnego tonu" nie widzę. Jakie poradniki wertowałeś? Cos ciekawego o wychowaniu szczeniaka możesz znaleźć tu: https://nosem.pl/
  17. https://animal-security.pl/interwencje/pierwsza-pomoc/ Pierwszy krok - to zgłoszenie na policję,jest mozliwe,ze wlasciciel dostanie mandat za zakł.ciszy nocnej.Poza tym - wygugluj sobie - organizacje prozwierzęce.(tę najważniejszą - masz w linku u góry).
  18. ekhm...prawnik - ćpun,imprezowicz do białego rana? Niekumaty na tyle,żeby przyjąc do wiadomości,że pies szczeka 'na okrągło'? Zadzwoń w godzinach nocnych na policję - to zakłocanie ciszy nocnej,panowie przyjadą i sami usłyszą.Możesz też ponagrywać piesinę w różnych porach doby. przeczytaj: https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24325099,list-czytelnika-jesli-pies-szczeka-w-bloku-skladam-zawiadomienie.html
  19. No tak..."medycyna uczy pokory"...ta weterynaryjna też. Nie leczymy wyników,leczymy pacjenta...A pacjent ma się kiepsko,choć wyniki krwi ma dobre.Biedny Baryton,niedoczynnośc tarczycy nie tłumaczy (juz teraz mogę powiedzieć 'na pewno',o ile coś tu jest w ogóle - 'na pewno') jego złego stanu. Gdybym miała zgadywać - bez badań dodatkowych (RTG,USG) - upierałabym się przy bólu...jest mało ruszający się,podsypiający,nie chce jeść,etc.Dawałabym p/bólowe,jeśli coś uciska na splot nerwowy,czy na oponę w kręgosłupie,to...to jest ogromny ból... Nie wiemy też gdzie usadowiły się mikrofilarie...Czy dostał dietylokarbamazynę lub doxycyklinę w ramach leczenia diro? Jaaga,widzę,że masz Forthyron 800- setkę,jaka dawka jest dla niego ustalona?(na dobę).Jeśli je,to po prostu wrzuć tabletę do jedzenia. Och...bardzo mi tego biedaka żal....
  20. Wszystkie wnioski wyciągnęłam ( i nie tylko ja,jak widać) na podstawie tego,co wcześniej napisałaś i nie zmienię zdania...Pies ma "pilnować i odstarszać" wyłącznie w nocy,kiedy tam nikogo nie ma? I jeszcze kilka wpisów wyżej...Ode mnie to tyle,nic juz więcej do powiedzenia nie mam. No może jeszcze jedno - pies w założeniu MA BYĆ szczęsliwy,a nie na takiego wyglądać...każdy zdrowy szczeniaczek jest szczęśliwy,jeśli ma swoich ludzi obok.Podhalan - na razie ma...A potem?
  21. Basiu...chyba dobrze byłoby gdybys znalazła jakieś BARF-ne forum,tam sie dowiesz wszystkiego. może tu? https://www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=9
  22. Istnieje postać skórna dirofilariozy (częsta),byc może ta niegojąca się rana jest spowodowana pasożytem.Poza tym - niedoczynność tarczycy raczej nie spowodowałaby takich spustoszeń w zdrowiu psa i takiego stanu.Musi mu dolegać coś jeszcze...Czy on ma sprawdzone nerki?Może to mocznica powoduje jadłowstręt?Może też niewydolna wątroba,pamietam,że wyniki badań były złe. Przepraszam,nie czytałam wszystkiego...gonię za własnym ogonem,doba jest za krótka,więc przyznaję się do niedoinformowania.
  23. Pies stróżujący,podhalan jest przeznaczony do pilnowania stada.Żywego.Nie domku i stawu...I tak codziennie będziecie tam chodzić i wychodzić,a pies będzie zostawał sam...Takie "odwiedziny"...makabra.Działka jest ogrodzona?A może trzeba będzie go uwiązać,bo 800m to niedaleko do domu,do swoich ludzi,będzie chciał się stamtąd wydostać,nie zrozumie dlaczego ma tam sam zostać......Trudno mi uwierzyć,że chodzicie tam codziennie,choć nie wykluczam tego,ale to i tak niczego w mojej ocenie nie zmienia. A tak szczerze - to uważam,że podhalańczyk trafił źle,że będzie nieszczęsliwy,że jest potraktowany przedmiotowo,jak żywy alarm......lepiej byłoby założyć alarm (mechaniczne urządzenie bez uczuć), lub podpisać umowę z agencją ochrony.
  24. teraz na dworze,a później?Ta działka jest zamieszkana,czy pies ma jej pilnować?
  25. No tak przypuszczałam...zatem owijaj zadek :) i nie stresuj dziadunia smrodem gabinetu wetowego.A kiedy przestanie chcieć jeść...wiesz co robic ,prawda? :(((
×
×
  • Create New...