Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Wygląda na to,że wątroba Czarusia odmawia współpracy... 'Wymądrzam się",kiedy wiem,że wiem i mogę coś sensownego doradzić, tu nie wiem,bo nawet nie wiem,czy wątroba,pęcherzyk,przewody żółciowe u psa - są analogiczne anatomicznie i funkcjonalnie - do ludzkich,a coś mi się kołacze,że niekoniecznie...przykro mi,nie pomogę. Ale trzymam kciuki z całej siły za psinę! Pozdrawiam, M.
  2. bou

    Czy ten dział

    musi dotyczyć wyłącznie naszych Przyjaciół,psów?Pewnie tak,a szkoda,bo sporo możnaby powiedzieć o kulturze dyskusji,o agresji,o braku kultury w jej podstawowej wersji... Wirtual kumuluje emocje,potem je rozlewamy sądząc,że jesteśmy anonimowi,nie do odnalezienia. Więc - można pojechać 'po całośći',a co tam,niech jej /mu - będzie przykro,grunt,że SOBIE poprawię samopoczucie i napuszę grzywę.Myślę,że 90% werbalnych,wirtualnych agresorów - nie ośmieliłoby sie otworzyć w ten sam sposób - buzi w realu...Niektórzy są zwyczajnie niegrzeczni,inni roszczeniowi,jeszcze inni - zwyczajnie - chamscy.To paskudne słowo, ale jakim innym je zastąpić - nie wiem. A czlowiek jest tak skonstruowany,że musi się pazurami uczepić np.muru,żeby nie dać się sprowokować i NIE odpowiedzieć. Pamietacie powiedzenie - "nie dyskutuj z głupim,bo Cię ściągnie do swojego poziomu i pokona doświadczeniem?" Straszne jest zjawisko trollingu w necie,szczególnie w miejscu,gdzie dzieje się dużo dobrego.A może dlatego to 'złe' - tak bardzo razi? p.s - a teraz,Szanowni Admini - mozecie mnie zbanować za wypowiedz 'nie w dziale' i 'nie na temat'. :)
  3. No wszystko 'pienknie',ale...co z Kajem???!
  4. A byłaś z tym u weta?Miał robione jakies badania?Obejrzano go? Dlaczego wychodzisz z założenia,że to jest wsteczne kichanie? Może jest,a może nie jest,warto to sprawdzić i pomóc mopsiakowi.
  5. "widoczny twór wielkości 2 cm na 1 cm, przyczepiony do śluzówki żołądka, na krzywiźnie większej. Jednak według weterynarza, jest to taka fruwająca błonka i jego zdaniem ona nie ma wpływu na zatkanie dróg żółciowych." Sądzę,że to wlasnie może być źrodłem problemów..."fruwająca błonka" (WTF?). Przeszłabym się do drugiego weta z prośbą o konsultację ewent.powtórzenie usg. Wartość bilirubiny jest gigantyczna,cud,że wątroba to wytrzymuje... Trzymajcie się,dalej się nie wymądrzam,to 'działka' dla chirurga.
  6. :) "A zabezpieczenie kanapy folią bąbelkową moze wymyślić tylko kobieta (bez urazy, Bou, to nie do Ciebie)." Nie mogłoby być do mnie,bo nie ja wspomniałam o folii. Hm..a gładka i sztywna...to może pleksi? :))
  7. "tylko z powodu niewydolnosci nerek OGROMNIE DUŻO PIJE I SIKA?" To MOZE być z powodu PNN. Fosfatazę ma w normie,a na Cushinga (jak dla mnie) to nie wygląda. Poza tym - wzmożone pragnienie i polyuria występiją m.inn. w: - moczówce prostej z niedoboru wazopresyny, - moczówce nerkopochodnej (spowodowanej chorobami nerek oraz długotrwałym wpływem zaburzeń elektrolitowych: hiperkalcemii oraz hipokaliemii) - oraz: istnieje pojęcie polidypsji psychogennej (u Ciapusia byłoby możliwe...)
  8. zostawiać pościeloną? :)
  9. a spróbuj może kupić jakiś gruby materiał,taki troche śliski (nie przychodzi mi na myśl żadna nazwa w tym momencie) I zrób coś jakby kapę,narzutę,tylko doszyj tak " na chama" w miejscach,ktore pozwolą na zabezpieczenie newrlagicznych pkt.kanapy.Po jakims czasie - odprujesz,to nie musi byc sliczne,a jedynie skuteczne. Moj kot z zapamietaniem 'rył' bok kanapy.Obszyłam go kawałkiem wykladziny remontowej.Przynajmniej gąbka nie wyłaziła... :).a drapak okazał się wyśmienity. ps."behawiorystka" niech sobie sama założy elektryczną obrożę.I kaganiec.
  10. Och,jak przykro....akurat tu weszłam...Magda - trzymaj się,siły Ci życzę,te śmierci są takie straszne do pogodzenia się z nimi,nasi Przyjaciele odchodzą,nam pozostają łzy.I wspomnienia...
  11. :( Jeśli potwierdziło to trzech lekarzy,to...rzeczywiście sprawa wygląda poważnie.Ale umiejscowienie przedziwne...a jednak sie zdarza,jak widać. Co mówili na temat rokowań?
  12. Cieszą takie wieści:) Pozdrowienia,M.
  13. Stefanku - oby domek się pojawił...!!!
  14. Powinno sie troche unormować,na ile - nie wiem...w schronie nie uczyli,że robi się qpkę poza "mieszkaniem"... :( Po zamordowaniu robali na pewno się w jakimś stopniu poprawi.Leki tez swoje zrobią,te wyniki nie są najgorsze,choć nie dobre,warto o Ciapusia powojować,coś się zdziała na pewno!
  15. Co tam u Was?Semiś ślicznie wygląda na zdjęciach.Pozdrawiam,M.
  16. Wiernie podczytuję i kibicuję mocno!
  17. Staruszek jest mocno zanemizowany i ma chore nerki (niewydolne?).Dobrze byłoby zrobić mu usg jam brzusznej.O ile z anemia (z pewnością w duzej mierze spowodowanej obecnościa pasozytów)- będzie sobie można najprawdopodobniej poradzić,o tyle z nerkami gorzej...Nadmierne pragnienie jest symptomem niewydolności nerek właśnie.Wet powinien poprowadzić PNN,zaczęłabym od przepłukania,żeby obnizyć mocznik,bo za moment nie będzie chcial jeść. Jeszcze jedno - nie jestem fanką diety niskobiałkowej,na zachodzie juz z niej zrezygnowano,więc karma nerkowa - nie.Niech dziadunio je to,co lubi,po życiu schroniskowym należy mu się comfort,a nie restrykcje.Odstawiając mięso - nie pozbędzie się anemii,np. Osłona żołądka,leki obniżające poziom fosforu (trzeba go sprawdzić),płukanie i miłość domkowa powinna zdzialać cuda...Powodzenia!I odzywajcie się jak zdrówko Ciapusiowe. Pozdrawiam, M.
  18. no to czekamy.(przetaczanie mozna powtórzyć,jakby co...)Cierpliwości,zobaczymy jak będzie.Odzywaj się.Zaraz!- dostaje i cyklosporynę i cyklofosfamid?
  19. Podziwiam Was,szacunek wielki dla Was - te zdjęcia 'powyjmowanych' psów - przywracają wiarę w ludzi...
  20. Leczenie Twojego psa ma za zadanie powstrzymanie ubytku (rozpadu?) krwinek czerwonych oraz wlasciwe natlenienie tkanek.U ludzi w przypadku braku poprawy po kortykosteroidach - włącza się leki immunopresyjne - cyklosporynę lub cyklofosfamid.Przypuszczam,ze u psów droga postępwania jest taka sama. A jesli chodzi o podgrzewanie plynow - pies z taka anemia odczuwa zimno (pisalas o tym) - wlasciwa temp.psa to ok.38 stopni.Jesli podgrzejesz plyny infuzyjne,to będzie to tylko korzystne dla psa - oczywiście chodzi o delkatne ogrzanie!W przypadku kroplowek podskornych plyn moze być cieplejszy niz przy podaniu dozylnym. Poza tym - na Twoim miejscu - nalegałabym jednak na transfuzję,z pewnością nie zaszkodzi,a moze pomóc.Porozmawiaj o tym wszystkim z wetem.Pies jest w bardzo marnym stanie (z tego,co piszesz),więc warto wykorzystac wszelkie dostępne mozliwosci,zeby mu pomoc,prawda?Pozdrawiam,M.
  21. Tak własnie będzie,jak w poście powyżej.Powodzenia dla Was!
  22. Bardzo Ci współczuję. Nie obwiniaj się o nic,9 lat byłyście razem,była kochana i miała Ciebie.Wodobrzusze było objawem poważnej niewydolności,choroby serca sa podstępne i 'ciche'.To nie punkcja spowodowała jej odejście,tylko choroba.Byłas przy niej,nie była sama...to najwaŻniejsze.Pamiętaj o tym.Ona wiedziała,że jej pomagasz - do samego konca. Trzymaj się,przetrwaj ten okropny czas...
  23. Wet ma rację,taraz trzeba robic wszystko,zeby psu pomoc,szukanie przyczyny nie uzdrowi psa,jesli sytuacja wygląda tak kiepsko...Pies jest zanemizowany,coś się dzieje moze ze szpikiem,moze ze śledzioną...Jeli podajecie kroplowki,plyny powinny byc podgrzane.Spytaj o celowosc podania cyklosporyny. A transfuzja - to nienajgorszy pomysł...Mimo wszystko. Trzymajcie się!
  24. przysadka mózgowa,przedni płat. A wiesz,że ostatni wpis w tym wątku jest sprzed 6 lat? :)
  25. Mrozy są,druga zima dla psa...niedobrze...
×
×
  • Create New...