jankamałpa
Members-
Posts
4322 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jankamałpa
-
zreszą znalazca ma obowiązek zgłosić psa odpowiednim instytucjom (gminie, schronisku, Policji), ale czy postąpienie zgodnie z prawem i zgłoszenie w/w instytucjom znalezienie psa jest najlepszym rozwiązaniem? Przecież wtedy zabiorą psa i umieszczą w przechowalni albo oddadzą do schroniska i na tym nasza pomoc się skończy, ale czy o taką pomoc nam chodzi? Tyś)ka), jeśli jesteś obeznana w przepisach prawa to proszę powiedz mi czy jeśli pies jest na terenie prywatnym np. las, ale nie ogrodzonym albo na nieogrodzonej prywatnej działce to też jest obowiązek trzymania psa na smyczy?
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Poszła stała za wrzesień i październik. -
Miałam już nic na tym wątku nie pisać, ale tylko słowo o umowie adopcyjnej. Ja cudem wyrwałam psiaka z pewnego schroniska i siłą rzeczy musiałam podpisać umowę adopcyjną i to jest koszmar - przez pierwsze dwa lata cały czas się bałam, że przyjadą na kontrole coś im się nie spodoba np. że adresatka jest inna niż ta w umowie adopcyjnej i zabiorą mi psa. Ja podpisując umowę i wywiązując się z niej nie chciałabym być sprawdzana, kontrolowana, i pouczana jak mam się opiekować swoim psem.
-
No właśnie trudno powiedzieć co by się wydarzyło - nigdy się nie przewidzi, ale Teraz piesek miał wszystko to czego bylo mu do szczęscia potrzeba - przede wszytkim miłość swojej Pani, nie był głodny, zaniedbany. Czy sam fakt, że pies przebywał w innym miiejscu jest powodem do zabrania? Ja już pisałam, że trzeba bardzo uważać z tym niesieniem pomocy bo można zrobić więcej krzywdy niż dobrego i w tym przypadku tak się stało. Za głupotę dorosłych w tym osób, które zdecydowały że psa trzeba zabrać dla jego dobra najwyższą cenę zapłaciło to dziecko i nie zapomni już tego. Wyszło tak,że z chęci pomocy psu zrobiono jeszcze większą krzywdę dziecku.
-
Jak miałam właśnie tak ok. 10 lat mieszkałam na wsi, nie małam przyjaciół. Moim jedynym przyjacielem był mój pies, Mucha i pewnego rana wyszła z dziadkiem jak to się mówiło do szosy i wpadła po autobus. Jak się o tym dowiedziałam to dostałam jakiegoś ataku, tak płakałam, że nic i nikt nie mógł mnie uspokoić. Minęlo tyle lat, a ja o niej cały czas pamiętam i myślę, że moze można było ją uratować. Tylko, że ja wtedy nic nie mogłam zrobić, a jak mi powiedzieli, że nie żyje tojuż ją zakopali. Ja nie chcę oceniać całej sytuacji, ja tylko wiem co czuje dziecko po stracie przyjaciela. Może lepiej było monitorować sytuację i zabrać psiaka jak by mu się działa krzywda. Teraz to krzywda stała się dziecku.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
jankamałpa replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To ja dziś pierwsza powiem Dzień Dobry :). -
13 lat czekania na dom (TM*) - nadzieja na spokojną starość u Kasi
jankamałpa replied to iwna5702's topic in Już w nowym domu
Czyli nadal nic się nie zmieniło - wprowadzają w błąd, a wydanie do adopcji = uśpienie :(. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
jankamałpa replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To trzeba też trzymać kciuki za Grzesia - może to będzie sposób na domek. -
Ale dlaczego łapałaś tę dziką kotkę? Czy była chora, potrzebowała pomocy? Złapałaś wolno żyjące zwierze i zamknęłaś w klatce i musi tam teraz siedzieć . Czy naprawdę uważasz, że jest jej teraz lepiej.? A jeśli już jest złapana to powinna zostać wysterylizowana i wypuszczona na wolność. Takie jest moje zdanie, bo z tą pomocą zwierzakom to trzeba bardzo uważać żeby z tej chęci pomocy , nie zrobić większej krzywdy.
-
Gucio, skrzywdzone psie dziecko prosi o dom
jankamałpa replied to Ukryty Smok Reaktywacja's topic in Już w nowym domu
A ma ogłoszenia na innych portalach np. na OLX bo na Dogo to go raczej nikt nie przygarnie :(. Tutaj są same takie nieszczęśniki. -
Ja podczytuję ten wątek i mało kiedy się odzywam ,ale teraz skomentuje filmik. Ja bym dzecku nie pozwoliła wkładać ręki do miski psa kiedy ten je. Na którymś z wątków były pokazywnane takie broszurki czego nie powinny robić dzieci z psami. Nawet najwspanialszy pies jest tylko psem i jak mu się trafi "gorszy dzień: i kłapnie zebami to tragedia murowana, ale może się mylę dobrze by bylo zapytać Sowy co o tym myśli - ze mnie żadna specjaliska.
-
13 lat czekania na dom (TM*) - nadzieja na spokojną starość u Kasi
jankamałpa replied to iwna5702's topic in Już w nowym domu
Na stronie Wojtyszek są czasem komunikaty, że schronisko zamknięte w jakiś dniach, ale to chyba tylko dla adoptujących :(. Wojtyszki cały czas działają :( -
Dzięki ja teraz zajęta bardzo jestem. Dziś jutro w pracy. Zdjęć nie mam nowych bo nie mam czym zrobić, ale zwierzaki w dobrej formie :).
-
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
jankamałpa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Trzeba zmienić tytuł wątku na: "Mamy nową tymczasowiczkę Tajgę :) -
Moim zdaniem to trochę lipa robić zamieszanie, a potem nagle powiedzieć teraz to już mnie to nic nie obchodzi, przecież pies tam zostal. Ja rozumiem, że kuzyn już odszedł z pracy, ale losem psa może się interesować ma chyba też kontakt z innymi pracownikami.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Takie fajne psisko, a ma takiego pecha. Poszła stała za sierpień. -
Dziękuje, właśnie wróciłam od psiaków.