Ja jestem przeciwniczką uszczęśliwiania kotów wolnożyjacych na siłę i zamykanie ich w klatkach, czy nawet w domu. Przynosi to zazwyczaj więcej szkody niż pożytku. Ta kotka może po prostu nie przeżyć tego stresu, a po drugie Jaaga uważaj bardzo żeby Cię nie zaatakowała bo może Cię dotkliwie pogryźć.