Umieściłam linka do Twojego wątku na "Goldeny w potrzebie", może tam więcej "właściwych" osób zajrzy. A tak między nami, to nie rozumiem, jak można dać komuś w prezencie żywe stworzenie bez uzgodnienia z obdarowanym. Po prostu zwalić komuś na głowę kłopot i już, a ty się człowieku potem martw, co z tym fantem zrobić :shake: Potraktowali tego malucha jak pluszową zabawkę.