Nie rób z osób, które są na dogo super bohaterów.
Dajemy radę i pomagamy zwierzakom. Czasami tylko trzeba mieć grubszą skórę i tyle.
No i nie powinno doszukiwać się złych intencji.
Każdy z nas na dogo jest zadeklarowany na maksa. Utrzymujemy psy i koty w hotelach.
Nie mamy wolnych pieniędzy. Moja uwaga o braku dobrych domów w okolicy wynika z osobistego doświadczenia.
Mam tam działkę. Każdy, kto lubi zwierzęta jest w stanie przygarnąć kilka zwierzaków w ciągu tygodnia.
I tak ludzie robią tylko też mają określone możliwości. I tyle.