Propalin, to lek psychotropowy. Stosowany jest u suk z posterylizacyjnym nietrzymaniem moczu.
http://www.vetoquinol.pl/fileadmin/common/Document_commun_groupe/PROPALIN.pdf
U mojej śp Buki (poprzedniczka Bliss), działał, ale suka była jak galareta - cały czas w lęku, ale ona była w ogóle lękliwym psem, w dodatku z agresja lękową :( . Z tego powodu, propalin został zmieniony na Incurin(estrogen).
http://www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/document_library/EPAR_-_Product_Information/veterinary/000047/WC500063389.pdf
Ten również działał, ale po 1,5 roku podawania, pojawił się guz listwy mlecznej :(.......
U Buki posterylizacyjne nietrzymanie moczu, wystąpiło w 4 lata po sterylizacji wykonanej z powodu ropomacicza. Dostawała najpierw ludzki lek driptane - to samo, co ditropan (stosowany w wysiłkowym nietrzymaniu moczu) - bez efektu :(. Ewidentnie, miała posterylizacyjne nietrzymanie moczu :(.
Bliss, była sterylizowana w schronisku zaraz po odłowieniu, po miesiącu pobytu w schronie, trafiła do nas. Jest już z nami 3 lata i póki co, z sikaniem jest OK. I oby tak zostało :).