Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Marysiu, bardzo, bardzo Ci dziękuję :) - Ares - też :). Jak tylko pieniądze dotrą na konto - potwierdzę to na wątku Aresa i na bazarkowym.
  2. Bardzo się ciesze i jestem przekonana, że to jest wspaniały dom dla Rudzika :). Będzie żył ze swoim Panem długo i szczęśliwie Marysiu, bardzo Ci dziękuję za wszystko, co dla niego zrobiłaś :) - Rudzik przecież w niewielkim %% był i mój ;) i to ja ci go spuściłam na głowę :)
  3. Gdy idziemy na przepustkę, to pogoda musi być - musowo :) :)
  4. Ja też trzymam. Za najlepszy dom dla Desantówki :)
  5. Niestety, tak.......
  6. Mam ten sam problem z Aresem :(. Chłopak ma trzy wyróżnione ogłoszenia na OLX, jedno na Gumtree - podbijam, wyróżniam i....nic :(.
  7. Mnie się wydaje, że głównie to drugie :(
  8. Straszne to :(. Bardzo mi przykro i smutno, że nie mam jak pomóc :( :( .
  9. Lepsze mleko, niż nic. Moje tutejsze Kocie Panie, dokarmiają koty resztkami zup mlecznych z przedszkola. Ja pewnie powinnam teraz na spacerach, zamykać oczy, żeby nie zobaczyć jakiegoś psiego nieszczęścia. U nas też chłodno i pada deszcz. Od znajomej dowiedziałam się, że na pielgrzymce do Św Rozalii (co roku 4 września) https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Rozalii_na_uroczysku_%C5%9Awi%C4%99ta_Rozalia błąkało się ostatnio sporo bezpańskich psów . Pielgrzymi z nimi przyszli/przyjechali, ale bez nich wrócili......:(.
  10. Niestety, Irenko. Nadal niezbyt dobrze........:(. To fakt, że na prowincji(tej prawdziwej), ludzie z reguły są dla siebie milsi - bezinteresownie. Chociaż, w tych wielkich miastach, to teraz głównie mieszkają "słoiki" - i jako te przeprowadzone słoiki - szybko przestają być życzliwi dla innych........Może to kwestia anonimowości w wielkim mieście?
  11. Ale niestety, jak coś "specjalnego" dolega, pozostaje Stolica i na własny koszt.......:(
  12. Kreska pilnuje porządku w stadzie :) - pewnie jak jej to pasuje ;)? Nutusiu , nie mogę się nadziwić, jak Ty to wszystko ogarniasz? I jeszcze piszesz, że chodzisz spać? Stado własnych psów i tymczasów, remont, praca zawodowa .......
  13. Dziś. Trzymajcie kciuki. Marysiu, jak masz jeszcze jakieś uwagi, o co mamy zapytać i co sprawdzić - dzwoń :). Zamykanie bramy - na pierwszym miejscu ;) Ew. pytania Pani o charakter i zachowania Rudzika, będę odsyłać do Ciebie, bo ja i Ewa, znamy "dawnego" - podbalkonowego Rudzika, a Ty - obecnego - domowego i to i owo, mogło się zmienić :)
  14. Też mi się wydaje, że domny, tylko mi nieznany. Zdecydowanie, na zagłodzonego i zagubionego - nie wyglądał :)
  15. Wszystkie bezdomne psy są nasze :). No, bardziej suki, niż psy ;) Na psacerku z Lerką spotkałam w chaszczach koło nowego kościoła, burą sukę na krótkich łapkach, Ale z ogrooomnym brzuchem. O, matko, co robić???? Kolejna bezdomna ciężarna :( i to taka, która zaraz, zaraz.... Ponieważ z plebanii wyszły psy proboszcza (przygarnięte dwa bezdomniaki - pies i suka), ucieszyłam się, że nieznajoma podchodzi do nich - może też znajdzie opiekę ;)? No nie, odgoniły i ona znowu podchodzi do nas - do Lerki. Dam jej chociaż trochę chrupek, które zawsze nosze w kieszeni. I - co dalej???? Brzuszek ogromny, ale.....coś pod nim chmajta :). Psiak podnosi wysoko nóżkę i....siusia. Znaczy, to facet z brzuszkiem, a nie ciężarna :D. Uffff............Posiusiał i poszedł swoją drogą.
  16. Bo małe, muszą wciąż udowadniać otoczeniu, że są takimi samymi prawdziwymi psami, jak te duże - a nawet, jeszcze bardziej. Duże - niczego nie muszą udowadniać. No, chyba, że nie wiedzą, że są duże - wtedy - muszą. I wówczas naprawdę, może być niebezpiecznie.
  17. Każdy powinien chcieć taką parkę. Niepowtarzalną. W dodatku, gwarantującą brak przychówku ;)
×
×
  • Create New...