Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Pewnie tak musi być :(
  2. Ja sypiam bez psów i kotów w łóżku. Zboczona jestem, ot co ;)
  3. Nie pojechałam na działkę, bo mi zlikwidowali poranny autobus. Wstałam o 4.45, pognałam psy "po ciemaku" na spacer, nakarmiłam, zjadłam sama śniadanie, poszłam na DA i.....wróciłam do domu. Kurs poranny "mojego" autobusu, jest tylko w wirtualu :(. W realu, mogę pojechać na działkę PKSem o 10, dojechać o 11 i....wrócić tym samym autobusem, wsiadając do niego o 11.05, lub - przenocować i wrócić następnego dnia na 7 rano. Niestety, z psami tak jeździć, nie da rady :(. Czekam do soboty, na przyjazd córki, która zastąpi mi PKS......Z planowanej na dzisiaj podróży, mam tylko niewyspanie i ból głowy.
  4. Czekamy na realizację tego, co jest zapisane na górze :) . Póki co, ponowiłam wyróżnienie Aresa na Sandomierz i dodałam jedno jego zdjęcie od Murki :). Pozostałe ogłoszenia, są jeszcze wyróżnione z poprzednich opłat.
  5. Dziękuję bardzo :).
  6. No, to tez trzymam kciuki, jak Pan sensowny. Co im sądzone(Panu i Aresowi), to będzie :)
  7. Wczoraj miałam sms od Pana Pawła z Psiej Chaty, z pytaniem, co u Aresa? Odpisałam, że OK i zaprosiłam Go na wątek :)
  8. Pochmurny dzień. Na psacerek, pójdziemy na niedalekie rżysko po kukurydzy i koszone łąki, bo nad rzeką, może być nadal mokra trawa - tam rzadko koszą. Jutro, planuję pojechać o 6 rano PKS -em na działkę(oczywiście, bez psów) i wrócić - też PKS -em o 12. To jedyne na dobę połączenie dwustronne. Muszę zacząć przygotowywać działkę do snu zimowego ;), a wolę to robić przy dobrej pogodzie. Mam nadzieję, że moje panienki(Lerka!!) będą grzeczne w czasie mojej nieobecności i niczego nie zmalują ;)
  9. Twórcza działalność, rzeczywiście - niezachęcająca :( . Lerka (na szczęście), wybebesza tylko swoje pluszaki. I ja lubię wszystkie - gołe, kudłate, małe, duże, płci obojga i w każdym wieku. Chociaż bezdomnych suń - bardziej mi szkoda......
  10. Widać czegoś się nadal boi. Lerka bała się sukienki(swojej) posterylkowej i ubrana, nie chciała ani jeść, ani być aktywną. Natychmiast po zdjęciu kiecki, wracał apetyt i aktywność. Po nałożeniu - znowu wszystko jej przechodziło. Inne moje dziewczynki, tak nie miały.
  11. Biały Baran ;). To trochę daleko od Makowa, już w drodze na Różan
  12. Już tam byłam, Nutusiu i podziwiałam malutką. A spod którego makowskiego zajazdu ja zabrano?
  13. Śliczna malizna. I jeszcze ta babeszjoza :(. Ale super, że maleństwo już bezpieczne i to w superowym DT i pod opieka Złotego Doktora :). No i jeszcze Kreska - terapeutka i....reszta psich kocich i ludzkich specjalistów od prostowania psiej psychiki :) Miałaś szczęście, malutka :)
  14. Fifka? Czemu nie? Tyz piknie :) . Beza dla suni Nutusi? Oj, tych Bez znam dużo. Nawet mam w rodzinie ONkę o tym imieniu, która nic a nic bezy nie przypomina. Tofi ? Może Tofinka, czyli - Finka(pozostając przy literze "F") :)
  15. I to jak szybko - już po kilku dniach znajomości :) Też mam taką nadzieję. Nowe zdjęcia, póki co , kolekcjonuję. Jak będe dawać nowe wyróżnienia, to zmienię stare zdjęcia na nowe. Trzeba przyznać, że z Aresa przystojniak. Może i zwyklak, ale - ładny :)
  16. Sensowna ta Pani ze szkoły. Trzymam kciuki :)
  17. Śliczna wykąpana Pokrzywinka :). Nutusiu.....o matko!
  18. Murko, dzięki za wszystkie wiadomości i za piękne zdjęcia Aresa :). Cieszę się, że jest OK.
  19. No właśnie? Było wspólne spanko?
  20. Myślę, że gaz to dobre rozwiązanie. Z prądem, niestety, masz rację :( - wyłączenia, awarie - znam to z działki. Sąsiadka działkowa o której Wam pisałam(która ma piec c.o.w piwnicy, ale pompa do wody od tego pieca, chodzi na prąd), jako ogrzewanie awaryjne, ma magiczny piec ;) na drewno https://www.mall.pl/piece-drewno/t-s-magiczny-piec?gclid=CJiSqLGgqMgCFQUOwwodaQECkg Taki sam piec na swojej działce ma mój brat i jak przyjeżdża w zimie na kilka dni, piec sprawdza się w największe mrozy - a dom ma spory
  21. Irenko, a to gazowe, to jeszcze w tym roku, czy w przyszłym? Nutusiu, nasza sąsiadka działkowa, specjalnie z tego powodu zainstalowała piec do c.o. w piwnicy pod domem i w dodatku, ma wejście z zewnątrz. Pod względem grzania, to nie ma to, jak w bloku ;)
  22. Irenasie, jest coraz zimniej.Czy już wypróbowałaś działanie wężownicy?
×
×
  • Create New...