-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
[img]http://img848.imageshack.us/img848/3674/dsc1733.jpg[/img] Zabić piłkę!!!!!!!!!! [img]http://img717.imageshack.us/img717/5116/dsc1734v.jpg[/img] .....to jest MOJA piłka (kradziona, ale co tam).... [img]http://img848.imageshack.us/img848/451/dsc1737.jpg[/img] [img]http://img43.imageshack.us/img43/848/dsc1749en.jpg[/img]
-
tel 609 325 217 mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
Wczesniej był ogłaszany przez osobę spoza forum (Martę), a teraz.... no ja nie miałam kompa, postaram się w wolnej chwili coś wymodzić- a poza tym - straszy pustką wątek.... No niby zrozumiałe, pies ma wszystkie łapy, skórę, oczy- nie straszy drastycznoscia, nie potrzebuje deklaracji na hotel - TYLKO domu.
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
ulvhedinn replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fakt, srednio Jeża widzę w zewnętrznym boksie. A jednoczesnie brutalnie mówiąc, jak sie szybko coś nie znajdzie, to będzie trzeba stawiać świeczki dziadziowi. Za kazdym razem jak go widzę wygląda gorzej- i niestety szczególnie się rzuca w oczy coraz większa rezygnacja Jeża. -
Jest za to sunia w wielkiej potrzebie.... ma tydzień na znalezienie czegokolwiek- potem czeka ją schronisko,lub coś gorszego (pan odgrażał się że ją wywiezie do lasu i zastrzeli). Sunię zostawiła córka która pojechała za granicę, w domu dwa inne psy, pana nie stać na trzeciego. Podobno pręgowana, siedmioletnia, miła. O suczce wiem od koleżanki- karmicielki, która poznała gościa na budowie, gdzie łapie na sterylki. Jutro dzwonię do gościa i umówię się na zrobienie fotek.....
-
Schronisko w Ostrowie Wlkp - SZUKAMY WOLONTARIUSZY i DT!
ulvhedinn replied to Malwi's topic in Już w nowym domu
Dzięki za linka. Malwi :) Kurcze nie moge przestać myslec o tych dwóch psiakach- tej mini tricolorce i czarnym starszaku.... -
Tepes, w najgorszym razie dojedziesz ile dasz radę a resztę was zgarnę autem (i chyba będziesz jechać z DWOMA psami, cooooo? ;) )
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
ulvhedinn replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Według mnie wystawianie trumny w domu, czy wręcz tak jak było dawniej, kiedy ktoś umierał w domu, a znajomi przychodzili się z nim pożegnać, to znacznie naturalniejsze i zdrowsze podejście do śmierci, niż to, co mamy dzisiaj. Dziś z jednej strony smierć jest pokazana na milion sposobów fikcyjnie, z drugieuj- bliskim "każemy" umierać w szpitalu, z daleka od nas, ukrywamy smierć udając że nas nie dotyczy. W przypadku zwierząt zostawia się je do uśpienia, a dzieciom kłamie, że piesek pojechał na wakacje, a kotek jest w szpitalu. A śierć jest integracyjną częścią życia, nie ma co udawać, ze jest inaczej.... Swoją drogą ostatnio Malwi mnie powaliła- byłam u nich w schronie, pokazała psa, który wrócił z adopcji, bo jak twierdził pan "wyje i ktoś umrze"..... -
Ja mogę być popołudniem, tak po 17.
-
Przydałoby się trochę diagnostyki- rtg, mielografi, albo rezonansu- może być i tak, że to uraz naprawialny. To że zareagował na sterydy to super- wskazywałoby na stan odwracalny, być może spowodowany jakimś obrzękiem.? Warto by pomysleć o uzupełnieniu leczenia o wit B w zastrzykach (milgamma), nivalin i tabletki Aesicin (wyciąg z kasztanowca).
-
Jestem na zaproszenie ;) Powiem szczerze, że z doświadczenia- szanse na sprawność są nikłe, brak czucia; do tego weźcie pod uwagę długi czas bez chodzenia- zaniki mięśni, zmiany w stawach..... Tak naprawdę to jest więszky problem dla opiekuna i to głównie psychiczny, a nie dla psa- psy sobie świetnie radzą na wózkach i są szczęśliwe. Do ornipuralu o ile się nie mylę ma dostęp Eurydyka, nam załatwiła dla Słowisi :)
-
Mimo że miał sporo ogłoszeń już- a myślałam, że naprawdę szybko znajdzie dom, to taki fajny psies....
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][B]Przypominam- w niedzielę o 13.00 na rynku jest Marsz NIE-milczenia!!!!:[/B][/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [URL="http://marszniemilczenia.wordpress.com/wroclaw-ii/"][SIZE=5]http://marszniemilczenia.wordpress.com/wroclaw-ii/[/SIZE][/URL] -
Kurcze dziś nie miałam jak własnie wróciłam z Krą od weta. Jutro jadę po kotka ;) ale może w piątek- sobotę? [B]Poza tym przypominam- w niedzielę jest marsz NIE-milczenia:[/B] [URL="http://marszniemilczenia.wordpress.com/wroclaw-ii/"][B]http://marszniemilczenia.wordpress.com/wroclaw-ii/[/B][/URL] Natomiast później w niedzielę robimy z nową panią Dudka taką mini akcję adopcyjną- chcemy połazić po parku (ta górka koło Skarbowców) z psami do adopcji (np w chustce z napisem "szukam domu").
-
[quote name='magdyska25']A ile Maciuś ma "na oko" lat?[/QUOTE] Tak ze 4 może....
-
Cześć wszyscy, jestem Maciek! Ta gościówa, co się mną opiekuje mówi, że jestem "wieloowocowy" i kundel najkundlejszy. Dobra. Mogę sobie być owocowym psem :evil_lol: Do tej pory miałem różnych ludzi, no tak właściwie żaden nie był tylko mój. Byli całkiem w porządku, tylko trzeba było czasem uważać, bo jak się zrobili hałaśliwi, to potrafili rzucić butelką, albo kopnąć.... ale ja umiem być niewidzialny. Za to mozna było wycyganić smaczny kasek, albo cały dzień latać z nimi po osiedlach. Wróć. Kiedyś była jedna pani, nazywała mnie "swoim psem", ale potem odeszła TAM i byłem niczyj. Co lubię? Lubię biegać! Biegać jak szaleniec, w kółko, albo lecieć przed siebie w parku, aż jęzor powiewa z tyłu. Lubie szczekać jak biegam. Lubię patyki, piłki i zabawę. Łóżko też lubię :evil_lol: I suczki lubię, suczki są fajne, na psy wolę poszczekać. Szukam domu, jakby kto pytał. Takiego, gdzie będę mógł biegać na spacery, bawić się piłką, albo takim talerzem, domku na własność i na zawsze. Takiego, gdzie będzie kochany CZŁOWIEK i ... łóżko. ----------------- Maciek to mój kolejny tymczas ;) Średniej wielkości pies, w którym nijak nie da się dopatrzeć żadnej rasy.... MAciek jest naprawdę świetnym psem- jest posłuszny, mądry, wesoły. Nie ma lęków, nie wykazuje agresji. Świetnie się zgadza z suczkami, psa jest w stanie tolerować, jesli właściciel umie zapanować nad sytuacją (na spacerach Maciek blokuje innym chłopakom dojscie do "naszych" suczek, ale nie próbuje bijatyk). Został odebrany interwencyjnie pijakom (to samo środowisko, w którym z okna z 8go piętra został wyrzucony york). Maciek idealnie nadaje się na psa aktywnej osoby, która chciałaby mieć kumpla do zabrania wszędzie- jest na tyle nieduży, że niekłopotliwy, ale nie mikrus. Da sobie radę w kazdych warunkach, jest odwazny, wesoły i dynamiczny. Idealnie nadaje się do biegania. Mozliwe że sprawdziłby się we frisbee, bo kocha łapać przedmioty, a skoczny jest jak sprężyna. Przy tym to pieszczoch pierwsza klasa, uwielbia być tarmoszony, całowany, tłamtoszony, miziany... :evil_lol: Maciek jest zaszczepiony, wykastrowany i zachipowany. fotki z końca zimy: [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7920/dsc1266v.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/742/dsc1283a.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/2474/dsc1245d.jpg[/IMG] I- ulubiona pozycja "spalna" Maciusia :oops: [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/2434/dsc1478j.jpg[/IMG] Bardzo potrzebujemy ogłoszeń i - co tu ukrywać- wsparcia na utrzymanie Maćka... :oops:
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
ulvhedinn replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeżyk potrzebuje domu, coraz pilniej..... taki dziadzio nie powinien spędzać kolejnych miesięcy w klatce.... :( -
Jest autentycznie przesliczna. Syla, jesli mała Ci zaufa na tyle, żeby dać manewrować przy pysiu, to można spróbować usunąć kamień przynajmniej częściowo samemu, po trochu. Bierze się cążki, albo nieduże kombinerki itp (spokojnie ;) ) ustawia płasko przy zębie i kruszy kamień ściskając (sam kamień, zęba wogóle nie dotykamy). Co ciekawe, taki gruby kamień z ząbków jest dużo łatwiej usunąć, niż nalot, bo jest bardzo kruchy i pęka, odpadając. Jeśłi robi się to delikatnie, zagadując do psiaka, to bez większego stresu mozna całkiem sporo syfu z dziobka wywalić... no chyba, że sie trafi egzemlarz panikarza, albo zgryźliwca ;)
-
Pinczerka ocalona, 1100zl jeszcze na minusie 460zl
ulvhedinn replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Może się mylę, ale ja rozumuję że po 1. Magda zapłaciła ze swoich te brakujące pieniądze w klinice; a po 2. nie dostaje wsparcia na utrzymanie suni u siebie. I dlatego pisze, że jest przez Lalkę na minusie. Jeśli nie mam racji, to może ktoś sprostuje...[/QUOTE] Dobrze rozumujesz :) A tytuł wątku może zmienic Goskagoska, która ostatnio jest rzadko na dogo, albo mod... -
Syla :Rose: Jak to dobrze, że babciunia jest już bezpieczna..... Jak sie ogarnę to postaram się zrobić jakiś bazarek. I teraz już rozumiesz, czemu właśnie pisałam, że ja ZAWSZE uwierzę w stan psa, czy kota, DOPIERO jak go zobaczę. Czasem ocena stanu zwierzaka wynika z hmmm... woli, a czasem osoba oceniająca nie ma wystarczającego doświadczenia, czy wyczucia takich akurat przypadków (szczególnie dotyczy to zwierzaków starych lub niepełnosprawnych) Aha-i proszę więcej takich elaboratów.....