No, ja też mam takie coś, taka miniaturowa Kaśka. Może zamiana? Franuś do hotelu, a Kaśka do mnie? Kolorystycznie podobne, ogony krótkie, uszy stojące. A jestem pewna, że Kaska ma lepszy charakter, niż to moje zaszczane, gryzące nieszczęście ;)
Mureczko! Piękne zdjęcia! Dziękuję bardzo.
Kaśka jest przepiękna. PRZEPIĘKNA :)
Rozejrzę się za jakimiś zabawkami gumowymi, żeby można było spłukać szybko.
No i mam pytanie - co na kleszcze? Bo chyba sezon kleszczowy już się zaczął.
Murko, nie wiem ile Kasia brała antybiotyk, ale dopilnuj szczepienia za wirusówki w pierwszym możliwym terminie. Chyba, że uważasz, że trzeba jeszcze raz odrobaczyć, czy tam co.
Ja jestem, od 2 lat i nigdy jeszcze nie prosiłam o wsparcie żadnego psiaka.
Niech Toga się wypowie, jak zechce, to można do drugiego zabiegu dołożyć Foczuni.
Dziewczyny, trzeba oczywiście szukać miejsca, ale maluchy przed wrzuceniem w skupisko psów (hotel), trzeba zaszczepić, inaczej zachorują. I trzeba będzie leczyć.