Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21461
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Aneczko, nie za dobrze. Jak wróciłam było nic nie ruszone, nie wypite nie zjedzone. Nie podniosła się nawet z legowiska. Jak próbowałam postawić na nogi to kładła sie na boku i zero. Polecielismy z Frankiem do weta. Opowiedziałam co i jak. Doktor twierdzi, że neurologiczne. Identyczne zachowania psa padaczkowego ma teraz w szpitalu, nie wie co będzie. Dał steryd w zastrzyku, większą dawkę, powinna wzmóc łaknienie. Musi jeść i pić. Koniecznie dawać ten Pexion, jakoś. Luminal można na chwile odstawić. W razie ataku wrócić z Luminalem. Patrzeć. I jak co dzwonić. Neurologiczne rzeczy i u ludzi są nieodgadnione czasem. Zabaczymy, teraz przed pól godziną na chwile wstała, pokręciła się, zrobiła kupkę i położyła z powrotem. Zaraz będziemy kolacjować. Zobaczymy czy coś zje. Najgorsze te leki, bo wcisnąc w tym stanie jak ona się wyrywa, nie dam rady. Musiałabym ją "strepować", .. a nie mogę się na to zdobyć.
  2. Przechwaliłam, wczoraj Zulka mało zjadła, w nocy nic nie wypiła (ma miskę rosołku na noc i zawsze ją wypijała), rano nie chciała ani wyjść na spacer, ani jeść, ani pić. Nie dyszy, nie skuczy, nie wygląda żeby ją coś bolało. Nie wiem. Musiałam iść do pracy. Muszę wziąć steryd w zastrzyku. Lecieć do weta zaraz po pracy.
  3. Przelałam 60 zł, jak dojdzie bardzo proszę o potwierdzenie na wątku i bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/147060-zako%C5%84czony-rozliczamy-dla-misia-ergo-foresta-i-sbm-czytad%C5%82a-ciuchy-i-bi%C5%BCuty-do-1306-godz-2159/
  4. :) dziękujemy za pozdrowionka. U nas w zasadzie bez zmian. Ataków nie było. Jutro lecimy do weta po kolejne leki.
  5. No to czekamy :)
  6. I ja też poproszę o nr konta (gdzieś mam, ale nie wiem czy znajdę), to już to z bazarku przeleję do Agi te 60 zł. Mam już część wpłat. I jakoś zabiorę się pewnie za następny. Może parę złotych się uzbiera.
  7. Moja Kasieńka ['] nigdy nie slyszała, a nie miałyśmy problemów z porozumieniem się. A ta to trochę jakby z pyszczka rottkowata?
  8. Jak jedno małe stworzenie potrafi poruszyć tyle serc. Lizka, tam w niebie, chyba się cieszy, że w imię jej pamięci, te biedactwa będą miały szansę.
  9. Oj, tam. Moda. Ja zawsze na bakier z modą. We wszystkich aspektach. I pozostanę, jak co, przy sentencjach, nie przy łacinie ;)
  10. Co tam? Piszcie choć raz na tydzień co tam u niego. Jak się da. Nic nie narozrabiał. Mam nadzieję.
  11. Bardzo cieszymy wszyscy, i prosimy jeszcze o wieści Duszkowe, za czas jakiś, oczywiście. Bo serce podbił, w pamięć zapadł. Nasz Dusio Papierek :)
  12. De gustibus non est disputandum ;)
  13. To u Tyczuni nie tragicznie z finansami. Dzięki Bogu. Ja obiecuję, że jesienią, bo utrzymanie Tyczki, to "długodystansowa sprawa" :) będę mogła jakoś bardziej wymiernie wspomóc. Niestety teraz nie mogę.
  14. Oj, tam. Jak Twoje zdrowe to sie tak nie nosi. a jej na kark Advocat albo Stronghold i przejdzie.
  15. Ona nie ufa na tyle człowiekowi, aby pozwolić na "dojście" do swojego stada. Ostrzega. Tak myślę, ale to może pomóc. Trzeba pokazac, że Koffi się cieszy z człowieka. Właśnie przy niej wołać, głaskać. Zostawiałabym na chwilę, wołała Koffiego i tarmosila, przytulała, żeby Panna widziała.
  16. To ja się wtrącę w molonolog, tak sobie towarzysko powiem, ze kciuki trzymam. Za Helutkę.
  17. To My. Ludzie. Sąsiedzi. Pani ze sklepu. Hydraulik. My. Ludzie.
  18. Z mojego bazarku będzie ok. 60 zł na dniach powinnam rozliczyć.
  19. Trzymam kciuki aby Dusiowe smutki szybciutko przeszły i pokochał nowych ludzi.
  20. Z DOgo często "coś" się dzieje. Trzeba po prosu cierpliwie czekac :) I nie denerwować się.
  21. No i jak tam Dusio? Jak po tych 2 dniach? Jak?
  22. Prawda? To cudny pies uśmiechający się całym pyszczkiem :)
  23. On ma takie smutne oczy. Pewnie to taka uroda, ale serce ściska. Piękność moja.
×
×
  • Create New...