-
Posts
21461 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Całe życie w betonowym boksie - Sonia ma dom:)
mar.gajko replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Czyli "wyższe pół łydki" :) dzięki. Będziemy pytać i namawiac. Nie ma szans żeby się dowiedzieć, jak ona do kotków. Pewnie nie. -
Całe życie w betonowym boksie - Sonia ma dom:)
mar.gajko replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tak, to przeczytałam, chodzi mi o wysokość suni. Jak spaniel? Czy wyższa? -
Całe życie w betonowym boksie - Sonia ma dom:)
mar.gajko replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jakiej ona wielkości jest? Chyba mniejsza od ON-ka? -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
mar.gajko replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Lubiom się :) -
Używając? Zgubiła?
-
Chociaż jakiś malutki dywanik we wzorek?
-
Wybaczam. Oczywiście. Ale z kolei ja, nigdy bym nie ryzykowała jednak, przy tego typu psie, z małymi dziećmi. Ale ja nie w temacie jestem ;)
-
No i ja się wpraszam i witam Tusieńke, mam nadzieję pierwszą :) z długiego łańcuszka "Lizkowych bied".
-
Aleście nagadali. Oj, oj. I co to sprowokowało? O dziwo, to co powinno jednak wszytskich cieszyć. Zdjęcia psa, który funkcjonuje NORMALNIE w obecnych warunkach. Nie ma nad czym deliberować, nie ma powodu do rad, pouczeń. P. Magda radzi sobie z Niko. I nie ma regresu, jak to z nim bywało. Jak pamiętacie przecież. Tu było źle, średnio, przyzwoicie, jest dobrze. Oczywiście nie doskonale, ale dobrze. Jednak w tym wszytskim jest, a właściwie powinien byc najwazniejszy pies. Nie siedzi zamknięty w pomieszczeniu 22 godz. na dobę, ma dobry kontakt z opiekunem, socjalizuje się z psami. Dla niego to powrót to normalności psiego funkcjonowania. Wszyscy wiedzą, że Niko nie zostanie członkiem uroczej rodzinki: tatuś, mamusia pięcioletni synek i dwuletnie śliczna dziewczynka :), to chyba oczywiste, ale to nie p owód aby ni emiał normalnego zycia i była za to "karany" zamknięciem w komórce,a jeszcze najlepiej wyprowadzania raz na 2 dni na chwytaku.
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Bo to śliczny pies Jolu, w każdym aspekcie. Bo bylam dla niej najwazniejszą istotą na świecie, a ona była moją połówką psią. Bo wystarczyło, że na nią popatrzyłam to ja się uśmeichałam, a ona lekko machała ogonkiem, nawet leżąc. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
[url=http://naforum.zapodaj.net/b70d83fc1445.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/71c1c41859ef.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/5237482bcdcc.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/4f743012b3be.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/53b135f5d364.jpg.html][/url] -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
[url=http://naforum.zapodaj.net/e5d462264d82.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/a8fddcbba6ef.jpg.html][/url] Piękna ciałem i piękna duszą i sercem. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
I spacerki i szaleństwa i moje piękności. [url=http://naforum.zapodaj.net/6e0dc51e7d47.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/d237fd52c230.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/9a3bb4ad2d04.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/9bb7d4b3bf4a.jpg.html][/url] -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
[url=http://naforum.zapodaj.net/d9ac9d236227.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/edadfc1ee231.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/1b4d94fed840.jpg.html][/url] -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Zuleńka uwielbiała zimę. Śnieg. Tarzała się, kopała. Szalała w sniegu. [url=http://naforum.zapodaj.net/67f1a15c79b1.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/247fc45f45cf.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/e4a0d8093ae2.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/28ef30fd0147.jpg.html][/url] -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
[url=http://naforum.zapodaj.net/2a7800a65bda.jpg.html][/url] Moje obie dziewczynki pewnie tak sobie spacerują już razem. Pewnie Kasia tęskniła za Zulcią. A teraz są obie razem. Któraś z Was kiedyś pisała, że nie kocham tak Kasi mocno jak Zuli. Kochałam i kocham Kasiulkę mocno. Tęsknię za nią każdego dnia, a jej podusia dalej leży na łóżku. Wzbudzała we mnie czułość. Ale faktycznie odejście Zuli mnie rozbiło. Zula była takim "moim" psem. Moja bratanica mówiła, że "na cioci widok to Zula cała się śmieje, wszystko i ogonek i uszy i pyszczek, calutka". Zula od czwartku nie chciała pić, jeść ani wychodzić. Bylam u weta, dostała steryd w zastrzyku, żeby łaknienie wzrosło i przeciwbólowo było. Niestety w piątek nie było lepiej. Odchlała głowę od picia i jedznia. W sobote rano pojechaliśmy do weta. Mojego doktora nie było. Zula nie dała rady wstać i ustać na nogach. Szybko badanie krwi, morfologia straszna. Czerwonych niecałe 1,2 (norma od 5,5 do 8,0) Białe kosmiczne. Wg morfologi Zula już nie żyla. USG - czy nie pękła śleziona, czy się nie uderzyla. Musi się gdzies wykrwawiać, tak powiedziąła Pani doktor. Śledziona w normie, nerki w normie, watroba jakaś "nieobrazowa" brak wyraźnego miąższu. Pani doktor proponuje transfuzję i potem otwarcie psa "Jak coś bardzo źle to w trakcie przeprowadzi się eutanazję". Doktorzy chirurdzy, w tym mój, na specjalizacji. Transfuzja w innej lecznicy. Zadzowoniłąm do mojego doktora. Nie wiem co zrozumiał, bo chyba więcej szlochałam i wyłam, ale zadzwonił do Pani doktor, wysłuchał wyników, obrazu USG i oddzwonił do mnie. I co mi powiedział :Jak Pani Ją kocha, to niech ją Pani pożegna, przytuli i pomożę odejść, bo ona jeszcze zyje żeby Pani nie smucic, a może cierpieć Żadna trasfuzja, żadne otwieranie, to męczenie jej. Jak jest taki nagły rozpad krwinek to chłoniak, albo inny rak. Nic nie poradzimy. Nic. I tak moja Zula całowana w łepek, i mam nadzieję czująca, że kocham ją tak, tak mocno. Przytulona do mnie odeszła. A ja jestem nieszczęsliwa i jest mi tak źle. Tak okropnie. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
[url=http://naforum.zapodaj.net/f5b69e1cec71.jpg.html][/url] ['] Mój skarb najukochańszy. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
mar.gajko replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też ze swoich bazarków będę przeznaczać 10% na "Fundusz Lizy". -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Też się trzymaj Aniu. To straszna choroba. Straszna. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
mar.gajko replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, może trzeba by założyć nowy watek. Dla tych psinek co "z Funduszu Lizy" będą w hotelu u Murki. Z postem rozliczeniowym na początku, z miejscem na pierwszej stronie, aby umieszczać psy, które będą "Lizkowe"? Można by wtedy bazarki robić, i w ogóle, jaśniej będzie. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
A zapomnilam, Franek znowu "wessał" do tchawicy trawę. I on nie potrafi sie jej pozbyć normalnie. Kasi to się zdarzyło, jak była u mnie 7 lat, 3 razy. I wykichiwała ją do skutku, z krwią, aż waliła głową w podłogę, tak kichała ale wykichała. Ten nie, dusi się, pęcznieje, z nosa cieknie już z krwią. Pokazałam doktorowi, ale to "normalna operacja", musiałby go dać pod narkozę. Powinien wykichać, "to przecież normalny pies" - tak doktor powiedzial. Normalny ;) hmmmm.