-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
mar.gajko replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niech sie uda, plisssss. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Ja też wolę duże psy. Katarzynka była moim pierwszym małym psem (14 kg), no i teraz Franek. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Bardzo się staram dbać o nią na maxa. Ze wszystkim. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Byłam dzisiaj znowu u doktora. Wyniki morfologi IDEALNE. Jak mówi doktor "wszystko na zielono". Trochę hemoglobina podniesiona, ale tak na krawędzi normy. ale nic nie piła przed. Oczywiście, po sraczce od wczoraj nie ma kupy. Ja zgłupieję kiedyś. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana Jolantina :) -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[url=http://naforum.zapodaj.net/6833bf94e7aa.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/27707e0463fb.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/c42f688b4285.jpg.html][/url] -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
mar.gajko replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę o Tobie kruszynko. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Różnica wzrostu prawie 15 cm. Nie będzie zwłaszcza jak to 38 lub 40. Zwiśnie na mnie. Niestety. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Już odzyskał swoje barłożaste spanie. Ja mu tak pięknie równiutko ścielę te jego kocyki, a on tam wchodzi i drapie, przekłada, kopie i robi barłóg z tego. Ale widocznie tak lubi, i już. Zunia niespokojna. Chodzi. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Termisia we Franiowym barłogu :) [url=http://naforum.zapodaj.net/ccdced638134.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/eea835e6c0e2.jpg.html][/url] I Franio, "zabierz ją! Ona zajmuje moje spanko!!!" [url=http://naforum.zapodaj.net/c3f305a7ad2d.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/4637d53af781.jpg.html][/url] No tak, nie chcesz jej zabrać, to ide sobie ... [url=http://naforum.zapodaj.net/b382018621dd.jpg.html][/url] -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Szafa ją zeżarła :( -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Tylko ja wysoka jestem i raczej chuda, takie 36/38 max. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Ta biała w kwiatki co ja wkleiłam i ta biało-czarna co Ty wkleiłaś. -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
mar.gajko replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Kiedy Szyszunia, faktycznie śliczna jest :) I urocza :) Ona, jak pisałam, do mojej Zulci podobna. Tylko Zulcia koło 30 kg. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
No co TY, skąd. Nie przeszkadzasz :) Jedna sukienka mi się podoba, ale ja musze za kolanko mieć. No i w cyckach nie może wisieć. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
A dzisiaj cały dzięn moja Termisia ćwiczyła Franciszka. Położyła sie w jego pontoniku i leżala. Franio co podszedł, a bardzo jest do niego przywiązany, to ona uszy po sobie i syk. No to Franio odwrót i patrzy na mnie. Kładł się obok, chodził, zaglądał. A Terminka leżała jak u siebie i ani drgnęla. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Ile Ty masz wzrostu Agatko? I ile w cyckach? -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[url=http://naforum.zapodaj.net/4a03fcd17e6a.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/d74fe6e12fba.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/31fc7e173e68.jpg.html][/url] -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[url=http://naforum.zapodaj.net/fd70e37121b4.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/8ad2a774873c.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/e36bfaf98792.jpg.html][/url] [url=http://naforum.zapodaj.net/97f7dc528547.jpg.html][/url] -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
No więc, byliśmy. Pobraliśmy krew, czy nie poszła wątroba albo trzustka. Dostaliśmy leciutki antybiotyk i taki psi lakcid. No i doktor szczerze mówi, że nie wie dlaczego ją posrało. Biochemia już była po południu i dzwonił. Jak zwykle watrobowe troszeczkę podniesione. Ale to taka jej norma. Trzustka w normie, mocznik kreatynina też. Więc dlaczego taka sraka nie wiemy. Może jakisik wirusek, ona słaba. Może "przedatakowe" neurologiczne. Nie wiadomo. Temperatura w normie, osłuchowo w normie, brzuszek trochę twardziejszy, ale bez jakiegoś wymacalnego czegos. Patrzeć. Mam jutro wpaść po zastrzyk antybiotykowy na piątek i niedizielę. No i jakby co to dzwonić, albo jechać. Tyle. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Słodzizna. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
:) mi możesz. -
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
mar.gajko replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Belu, tak nie można. zdarzyło mi się, że po kastracji zdrowego, młodego (ok. rocznego) kota, że kot umarł. Wydawałoby się, że zabieg niegroźny całkowicie. Ale poszedł zakrzep do płuc. Raz na 100000 się zdarza. Ale się zdarza. Tu operacja obarczona była wielkim ryzykiem, i mieliśmy tego świadomość. Życie psa z padaczką, ciągłymi atakami i podawanymi lekami inwazyjnymi dla watroby, nerek. Ataki dla mózgu to degeneracja. Moja sunia ma od roku ataki padaczkowe. To straszne dla niej. Ostatni wczoraj. Zmiany neurologiczne są straszne. Kręcenie, bark równowagi, tracenie wzroku, otępienie. Pewnie ból w trakcie. Utraty przytomności.