Tak, Doktor pytał jaka krew była, czy czerwona czy brązowana, bo w babeszji ona się rozpada i nie jest "żywa czerwona" tylko brązowawa.
Pytał o samopoczucie i wszytsko. Ale Franio żwawy nadmiernie, apetyt szalony, humor znakomity.
Myślę, że ma taką skłonność, albo, co się okaże za czas jakiś, będą kłopoty z piaskiem i kamuszkami.
Teraz sa takie incydenty i w moczu nic nie ma, ale ...