-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
[B]Kto pokocha ten słodki pychol na dobre i na złe?????? [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/16114.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/16115.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/16116.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/16117.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/16118.jpg[/img] [/B][B][img]http://upload.miau.pl/2/16119.jpg[/img][/B]
-
[quote name='Ela_and_Krzys']Dziewczyny my też jutro puścimy jakiś drobny przelewik ... Trzeba ją koniecznie ratować! Biedactwo...[/quote] Dziękjemy... Bardzo boję się jutrzejszego dnia... Mam anadzieję, że stan Pikusi nie przerośnie dt :-( Ona się slania na nogach, a jej sierść jest w opłakanym stanie:-(
-
Dogue De Bordeaux już u Beni-b !!! :) NA ZAWSZE !! :))
GoniaP replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Kopiuję ze strony Fundacji Emir: "[B]22 stycznia 2007:[/B] PARYS ma gorączkę,biegunkę i wymiotuje ; diagnoza : przewlekłe zapalenie przewodu pokarmowego; był konsultowany dermatologicznie ( zmiany nad oczami i na powiekach ( za kilka dni , po ustapieniu gorączki zostanie popbrana wyskrobina do badań; rany na nogach są skutkiem urazów mechanicznych ( pobicia?) a nie wynikiem schorzenia hormonalnego czy uczuleń; noga w najgorszym stanie będzie operowana po ustąpieniu objawów chorobowych ze strony układu pokarmowego; wynik dzisiejszych badań diagnostycznych będą jutro." -
Jestem załamana po dzisiejszej wizycie u Pikusi :-( Zobaczyłam obraz nędzy i rozpaczy:-( Sunia jest bardzo słaba, dosłownie słania sie na nogach. Schudła, wynędzniała a w oczach ma wymalowaną beznadzieję... Martwię się, że oprócz wspomnianych dolegliwości drąży ją jakieś inne choróbsko, a my nic o tym nie wiemy. Oczywiście uprzedziłam dt o jej stanie... i dt nie cofnął swojej decyzji. Pikusia ostatnią noc spedzi w schronie, ale obawiam się, że czekają ją kompleksowe badania, krwi, moczu, usg jamy brzusznej i konsultacja dermatologiczna... [B]Błagam Was o wsparcie, bo nie podołamy sami kosztom!!! Ja nie naciągam sprawy, nie przesadzam, ona naprawdę gaśnie:-( [/B]
-
Dogue De Bordeaux już u Beni-b !!! :) NA ZAWSZE !! :))
GoniaP replied to Patia's topic in Już w nowym domu
[quote name='AniaB']jak rozumieć te urazy mechaniczne..?[/quote] Zadaję sobie te same pytania ... nie pozostaje nic innego jak czekać na opinię lekarzy po zrobieniu kompletu badań. -
[quote name='larysa']CZY KTOŚ WIE, CO SIĘ DZEJE Z MEDAREM. NIE CHCĘ ZAWRACAĆ CZASY EMIR. GONIUP -MOŻE TY COŚ WIESZ? :niewiem:[/quote] Ano Emir mi wczoraj mówiła, że Medar ożył w klinice, wstał i domagal sie atencji:evil_lol: Natomiast jak go Emir wiozla, to wył z bólu i był na wpół żywy. Przedtem wył i robił pod siebie... Lekarze nie wiedza co mu było, będą robić jakieś badania, i jeśli wszystko będzie ok, Medar wróci do domu.
-
Mysia szuka domu!!! W piątek jedziemy do weta. Mysia nie chce jeść.... suchego. Natomiast wszystko co ludzkie, nie jest jej obce;) Wczoraj była na spacerze z obstawą 4 dwunożnych:evil_lol: Ponoć ma uśmiech przyklejony do faflowatej mordki:) Jej Pani była zmuszona ją zostawić na czas wykładów, a po powrocie znalazła Kluchę w łóżku:-o
-
Dogue De Bordeaux już u Beni-b !!! :) NA ZAWSZE !! :))
GoniaP replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Rozmawialam wczoraj z Emir na temat Parysa. Powiedziała, że te wymioty i biegunka są spowodowane ostrym zapaleniem przewodu pokarmowego. Parys jest na antybiotykach i jest karmiony pozajelitowo. Co do ran na łapach, to lekarze skłaniają się ku urazom... mechanicznym... Twierdzą, że taki rany nie powstają na skutek odleżyn ani też zakażenia bakteryjnego:roll: Tylna łapa będzie do operacji, jako, że sama się nie zasklepi. Ale to dopiero jak opanuje się biegunki i wymioty. Martwię się o niego:-( -
[quote name='Ela_and_Krzys']bo ona nas zupelnie rozbroila (mowimy na nia "wewnetrznie" Fuksiowa :)) a moze ona i Fuks mieli jakies wspolne korzenie? pychole maja odrobinke rozne ale ten sam nielabkowy ksztalt lapek, podobne pazurki...[/quote] Elu, ja działam w tym schronisku od ponad półtora roku i każdego psiaka przeżywam, ale miłości miałam 2 do tej pory.... Pierwszą była Onka Sara, której groziła ślepota (nie oślepła, bo o nią zadbaliśmy ganiając do schronu na zabiegi 5-6 razy dziennie - raz nawet byłam tam o 1 w nocy podczas mistrzostw świata w foobolu:evil_lol:) potem był Onek Duch, którego obie z Moniką wyprawiłyśmy do schronu po tym jak Monika zwabila go wzrokiem pod moje drzwi i potem bałyśmy się wyjść głupie!!) Oba onki są w super hiper domach.... No a teraz zakochalam się w Pikusi. I nie spocznę póki nie będzie bezpieczna, kochana i ropieszczana! A jak pomyślę co przeszła to się wzdrygam:-( Trzymajcie więc kciuki, by wreszcie miala życiowego fuksa i okazała się Pikusią Fuksiową!
-
[quote name='Ela_and_Krzys'] gdybysmy juz byli po przeprowadzce na 100% wzielibysmy ja do DT bezterminowo niestety to nadal kwestia co najmniej 3 miesiecy :( [/quote] Elu, Krzysiu dziękujemy :calus: Sunia idzie do super dt, ktory ma jednak ograniczoną żywotność... Mianowicie, jest to studentka medycyny z Kanady, która w kwietniu, po skończonym semestrze jedzie do domu... Mam nadzieję, że Pikusia do tego czasu zostanie wyleczona i trafi na swoich ludzi, ale martwię sie co będzie jesli tak się nie stanie :-( Dlatego bardzo Was proszę, nie zapominajcie o niej i śledźcie jej losy... Bo jeśli, tfu tfu, będą problemy, będziemy musieli ja po tym czasie gdzieś ulokować - może wtedy u Was?
-
[quote name='Saksana']SMS: "Do zainteresowanych, pierwsza stała kupa zrobiona" :multi:[/quote] Stała kupa, piękna kupa, Natankowa kupa :multi::multi::multi::evil_lol:
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
GoniaP replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saksana']Ano właśnie co do rządzenia, słuchajcie wszystkie psie i kocie mamy: idę do domu i na klatce słyszę "wyjcze" szczekanie, no i kto to może być ? Oczywiście ta artystka co to niby taka nieśmiała i niby się przytula, a niby nie i do tego zaczęła "stawiać" uszka. Wracając z "siusiu", pytam sąsiada, czy cały czas robi hałas. Tak, ale jemu niby to nie przeszkadza, no ale cały czas szczeka. No i co z tym fantem, poradzcie coś, albo po prostu będzie musiała być zamykana w jednym pokoju, a co kurczaka, to lubi ale bez ryżu :p[/quote] No ladnie! Wychodzi z Księżniczki LEW:evil_lol: A jaka jest Cioteczko? Czy zdołasz ją pokochać? -
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Pani Jola zatytułowała ten e-mail "U prog nowego życia" i pisze tak: [I][FONT=Arial][SIZE=2]Minął juz prawie tydzień i krótkie rozstanie bardzo ładnie pokazało jak bardzo już potrafimy za soba tęsknić. Powitanie było bardzo bardzo radosne i ożywione :o) W czasie mojej nieobecności Koniak ładnie towarzyszył moim rodzicom, był na spacerze i usłyszałam tylko same miłe słowa na temat jego zachowania.[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Mamy tez juz za sobą pierwszą wspólną wizytę u weterynarza i wyznaczony termin na szczepienia. Apetyt Koniakowi wzrósł, dziś po raz pierwszy przez całą noc ani razu nie szczekał (tak więc różnicuje już odgłosy otoczenia), zielona piłka coraz bardziej jest w strzępkach a szczotka i wyczesywanie, to całkiem miłe wydarzenie dnia :o)[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2]Obiecuje niebawem kilka zdjęć, niestety nie mam swojego aparatu, niemniej wiem, że to będzie równie ważne jak tych kilka słów, które piszę. :loveu::loveu::loveu: [/SIZE][/FONT][/I] -
W środę Pikusię czeka ciężki dzień. Zabieramy ją ze schroniska i trafi do wspaniałego dt, mimo, że nadal jest chora i wymaga intensywnej opieki... Po konsultacji z lekarzem jesteśmy obie pewne, że nie ma na co czekać, bo [U][B]Pikusia się poddała:-( Nie walczy o zdrowie...leży, nie je, cierpi jej psyche...[/B][/U] W środę zatem prosto ze schroniska trafi pod opiekę weterynarzy i kosmetyczki, zostanie wykąpana i obejrzana ze wszech stron. Rany są jeszcze świeże, ale wspaniała Pani Krysia wie jak się z takimi psiakami obchodzić. Jeśli przetrwa do środy, jeśli przetrzyma ten dzien, to pod troskliwą opieką ma szansę wrócić do żywych... [B][COLOR=Red]Zwracam sie do Was wszystkich z apelem o wpłacenie paru groszy na wyciągnięcie Pikusi ze schroniska i jej dalsze leczenie... My zapewnimy dt i karmę, ale martwią nas wydatki, których nie da sie uniknąć. To będzie już 9 pies w tym roku, który opuści schron za naszym pośrednictwem i którego musiałyśmy dosponsorować...[/COLOR] Jeśli nie jest Wam obojętny los Pikusi, prosimy o darowizny na konto naszej Fundacji:[/B] [B]Fundacja Canis et Felis Poznań konto bankowe: Bank Polska Kasa Opieki S.A. nr rach. 35 12401763 1111 0010 0908 0088 [/B]
-
BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!
GoniaP replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='franticho']Jakie są koszty tych wszystkich zabiegów? Jak długo mniej więcej potrwa leczenie? Czy on kiedyś może iść do adpocji?....Oczywiście tylko do wyjątkowego domu...[/quote] Ty sie módl, żeby on przeżył....:-( -
[quote name='Saksana'] A Natanek rozpieszczany przez mamę właściciela, i żeby nikogo nie obrazić, że obiad je tu a tam nie, czy odwrotnie, to będzie musiał chyba jeść dwa obiady kruszynka ;)[/quote] No tak, a mnie to już nikt na oblewanie nie zaprosi:roll: Jedzenie jedzeniem, rozpieszczanie rozpieszczaniem - o te sprawy jestem spokojna i nie pytam, natomiast mnie najbardziej interesują te jego qoopy i ich konsystencja.... No więc?